Wiadomości OZE Energa nie podniesie cen prądu. URE odmówił 19 września 2017 Wiadomości OZE Energa nie podniesie cen prądu. URE odmówił 19 września 2017 Przeczytaj także Polska Bakterie w miejskich tężniach. Kraków chce wprowadzenia norm sanitarnych Miejskie tężnie zaczęły powstawać, by pełnić rolę „mini-uzdrowisk” dostępnych dla mieszkańców miast. W ostatnim czasie stały się bardzo popularne, dzięki wskazywanym prozdrowotnym właściwościom. Dzięki inicjatywom samorządów oraz często w wyniku głosowań na projekty Budżetu Obywatelskiego następne obiekty tego typu zaczęły pojawiać się w kolejnych miejscach w Polsce. Jednak te drewniane konstrukcje z gałązek tarniny mogą kryć niewidoczne zagrożenie. Badania mikrobiologiczne dowodzą, że często przy niewłaściwym utrzymaniu miejskie tężnie mogą stać się środowiskiem sprzyjającym rozwojowi bakterii i grzybów. Problemem ma być brak odpowiednich regulacji prawnych, co sprawia, że nie są zapewnione odpowiednie warunki sanitarne. Polska Giełda bije rekordy, a firmy zwalniają tysiące pracowników. Narasta cichy kryzys polskiej gospodarki Początek roku pokazał wyraźny kontrast w polskiej gospodarce – rekordy na warszawskiej giełdzie zbiegły się z falą zwolnień i pogarszającą się sytuacją na rynku pracy. Rosnące koszty działalności sprawiają, że część przedsiębiorców ogranicza inwestycje lub całkowicie wycofuje się z mniej rentownych segmentów rynku. Efektem są tysiące zwolnień i najsłabsza sytuacja na rynku pracy od ponad czterech lat. W tle tego kryzysu sektor energetyczny przechodzi gwałtowną transformację, od której zależą koszty prowadzenia biznesu w kraju nad Wisłą. Urząd Regulacji Energetyki odmówił państwowemu koncernowi podwyżki cen energii elektrycznej dla 2,6 mln gospodarstw domowych. Spółka jeszcze w tym roku chciała podnieść ceny o kilkanaście procent. Reklama Gdański koncern chciał, co dość niecodzienne, podnieść ceny energii dla odbiorców prywatnych w trakcie roku. Z nieoficjalnych informacji WysokieNapiecie.pl wynika, że Energa Obrót zabiegała o ok. 15% wzrost. Sam koncern nie potwierdził, ani nie zaprzeczył tym informacjom. – Decyzja URE wpłynęła do nas 5 września br. Zgodnie z obowiązującymi regulacjami od decyzji Prezesa URE przysługuje odwołanie do Sądu Okręgowego w Warszawie w terminie dwóch tygodni od dnia jej doręczenia. Analizujemy aktualną sytuację, w najbliższych dniach zarząd podejmie decyzję co do dalszych kroków. Do czasu całkowitego zakończenia procesu nie komentujemy sprawy – poinformował nas Adam Kasprzyk, rzecznik prasowy spółki. Wniosek Energi o zmianę taryfy dla gospodarstw domowych wpłynął do regulatora 5 maja 2017 roku, na pięć dni przed publikacją sprawozdania finansowego koncernu za pierwszy kwartał tego roku. Energa wykazała w nim stratę brutto segmentu sprzedaż w wysokości 20 mln zł. Także w ostatnim kwartale 2016 roku segment sprzedaż odnotował stratę brutto – niemal 28 mln zł. Słaby wyniki mogły skłonić zarząd Energi Obrót do złożenia wniosku o podniesienie cen. Skąd straty w obrocie? Koncern od dłuższego czasu zwracał uwagę, że jego wyniki obciążają umowy długoterminowe na zakup zielonych certyfikatów od właścicieli farm wiatrowych. Energa znaczną część certyfikatów kupuje bowiem w takich umowach po wyższych cenach, niż aktualne stawki rynkowe. Jednak w marcu tego roku Sąd Najwyższy wydał niekorzystny dla Energi wyrok. Znacznie ograniczył on szanse spółki na wyplątanie się z zawieranych kilka lat temu kontraktów. Dopiero tydzień temu firma zapowiedziała, że skorzysta z kolejnego pomysłu – uznania umów za nieważne z powodu pominięcia trybu przetargowego przy ich zawieraniu. Kolejnym powodem słabych wyników mogły być liczne błędy przy wystawianiu faktur i brak odpowiedniej windykacji dłużników. Część klientów Energi na faktury czekała ponad dwa lata. Zamówiony przez spółkę w 2013 roku system informatyczny długo nie działał prawidłowo. Dopiero w sierpniu prezes koncernu ogłosił, że firma dopiero wychodzi na prostą z samym wystawianiem prawidłowych faktur. Jeden z naszych rozmówców znających sytuację Energi sugeruje, że jeszcze jednym powodem mogła być po prostu chęć wykazania się zarządu spółki przed właścicielem, czyli Skarbem Państwa. W ciągu ostatnich trzech lat zysk brutto spółki stopniał z 1,2 mld zł do 205 mln zł. W rezultacie od maja 2015 do maja 2017 roku akcje gdańskiego koncernu potaniały z niemal 25 zł do ok. 10 zł (dziś są warte niespełna 14 zł). Wzrost przychodów ze sprzedaży podbiłby zarówno kurs akcji, jak i zwiększył zyski. Czy był to pomysł poprzedników? O tym w dalszej części artykułu na portalu wysokienapiecie.pl Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.