Wiadomości OZE General Electric chce, by jego pracownicy jak najwięcej czasu spędzali na lądzie 14 grudnia 2018 Wiadomości OZE General Electric chce, by jego pracownicy jak najwięcej czasu spędzali na lądzie 14 grudnia 2018 Przeczytaj także OZE Magazyny energii w Europie rosną zbyt wolno. 470 GWh może nie wystarczyć do 2030 roku Europejski rynek bateryjnych magazynów energii (BESS) rozwija się w rekordowym tempie i w 2025 roku przekroczył 100 GWh łącznej pojemności. Mimo to analizy wskazują, że bez zdecydowanych zmian regulacyjnych i wdrożenia wspólnego europejskiego planu rozwoju magazynów energii Unia Europejska może nie osiągnąć do 2030 roku poziomu magazynowania energii niezbędnego do zapewnienia elastyczności i bezpieczeństwa systemu elektroenergetycznego. OZE 100 GWh magazynów energii od NatPower i Tesli. Europa zyska infrastrukturę BESS wartą miliardy Wielkoskalowe systemy magazynowania energii (BESS) stają się krytyczną częścią europejskiej sieci przesyłowej. Partnerstwo zawarte pomiędzy deweloperem projektów energetycznych a gigantem technologicznym z branży elektromobilności pozwala osiągnąć nową skalę operacyjną w tym sektorze. Podpisana umowa zakłada budowę magazynów o pojemności 25 GWh, z perspektywą rozszerzenia do ponad 100 GWh. Pozwoli to na unowocześnienie sieci oraz ograniczenie strat wynikających z braku elastyczności zeroemisyjnych źródeł energii. GE Renewable Energy oraz brytyjski fundusz Offshore Renewable Energy Catapult rozpoczęły współpracę w ramach wartego 9 milionów funtów projektu badawczego, którego celem jest zredukowanie czasu, jaki pracownicy GE spędzają na morzu. Reklama Trwający cztery lata projekt skupiać ma się na trzech aspektach: niezawodności instalacji, wykorzystaniu systemów cyfrowych do monitorowania wiatraków oraz zastosowaniu robotów. Projektowanie instalacji wiatrowych pod kątem niezawodności ma zredukować liczbę potencjalnych awarii w systemie. Podejście to skupia się również na optymalizacji poprawnego działania kluczowych elementów turbiny wiatrowej przed jej montażem na miejscu. Dzięki wykorzystaniu systemów cyfrowych do monitorowania turbin możliwe będzie zredukowanie liczby koniecznych fizycznych inspekcji wiatraków morskich, zwłaszcza tych nieplanowanych – poza standardowym kalendarzem konserwacji. Wykorzystanie robotów do konserwacji systemu jest uzupełnieniem dwóch powyższych aspektów. Pozwoli to zastąpić ludzi w wykonywaniu niebezpiecznych zadań na pokładzie wiatraka morskiego. Niewielkie pojazdy bezzałogowe już od jakiegoś czasu wykorzystywane są do inspekcji m.in. łopatek turbin wiatrowych. Projekt ten ma zredukować koszty utrzymania wiatraków off-shore i jest częścią szerszej strategii GE, która ma na celu obniżenie kosztów energii elektrycznej. GE przewiduje współpracę z szeregiem firm technologicznych, środowiskiem akademickim itd. „Jesteśmy narodem innowatorów i najnowszy projekt z GE Renewable Energy jest tego świetnym przykładem”, mówi brytyjska minister energii i czystego wzrostu, Claire Perry i dodaje: „W ramach naszej nowej strategii rozwoju przemysłu, tworzymy teraz nowy pakiet dla wiatrowej energetyki morskiej, który wytworzyć ma idealne warunki biznesowe dla tego sektora”. Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.