Instalacja fotowoltaiczna z magazynem energii

Poznaj orientacyjne koszty

Hałdy pogórnicze w Polsce problemem środowiskowym. RPO wskazuje na zaniedbania władz

Hałdy pogórnicze w Polsce problemem środowiskowym. RPO wskazuje na zaniedbania władz

Zapożarowana hałda w Radlinie od lat emituje pyły i gazy, a działania ograniczające problem są nieskuteczne – wynika z ustaleń Rzecznika Praw Obywatelskich. Sprawa pokazuje skalę wyzwań związanych z działalnością górniczą i jej wpływem na środowisko.

925x200 6
Reklama

Niewystarczające działania władz

Sprawa dotyczy hałdy kopalni Marcel w Radlinie, należącej do Polskiej Grupy Górniczej. Od dłuższego czasu mieszkańcy zgłaszają niemal ciągłe emisje pyłów i gazów, które negatywnie wpływają na środowisko i zdrowie.

Z ustaleń Rzecznika Praw Obywatelskich (RPO) wynika, że dotychczasowe próby ograniczenia emisji nie przyniosły efektów. Mimo interwencji miasta i zaangażowania różnych instytucji – w tym organów wydających pozwolenia i prowadzących kontrolę środowiskową – sytuacja nie uległa poprawie. Mieszkańców wielokrotnie informowano o planowanym zakończeniu prac i ugaszeniu hałdy, jednak zapowiedzi te nie zostały zrealizowane. Zastosowane środki – zarówno administracyjne, jak i techniczne – nie tylko nie zatrzymały emisji, ale w trakcie robót dochodziło nawet do ich nasilenia.

Trwają analizy środowiskowe

Hałda w Radlinie była formowana przez ponad sto lat i obecnie stanowi źródło zanieczyszczeń związanych z jej zapożarowaniem. Problem nasila się m.in. podczas osuwisk i prac rekultywacyjnych. W 2023 roku doszło do dużego osunięcia, które spowodowało powstanie rozległej chmury pyłu, a kolejne incydenty odnotowano również w 2025 roku.

RPO ocenił, że władze publiczne nie wywiązały się w pełni z obowiązku przeciwdziałania negatywnym skutkom degradacji środowiska, wynikającego z Konstytucji. Jednocześnie podkreślono, że problem może wykraczać poza możliwości lokalnych instytucji i wymagać działań na poziomie krajowym, w tym zmian przepisów. Trwają także prace techniczne i analizy mające ograniczyć oddziaływanie hałdy. Obejmują one m.in. monitoring jakości powietrza, ekspertyzy naukowe oraz przygotowanie nowych rozwiązań rekultywacyjnych. Zwraca się jednak uwagę, że całkowite wstrzymanie robót mogłoby zwiększyć ryzyko niekontrolowanego pożaru.

PGG zrywa współpracę z wykonawcą

W odpowiedzi na zarzuty PGG zdecydowała się wypowiedzieć umowę firmie wykonawczej Bartosz-Gwimet, wskazując na poważne nieprawidłowości przy realizacji prac na hałdzie w Radlinie. Według PGG wykonawca miał nie stosować się do przyjętej technologii gaszenia zapożarowania, nie realizować zaleceń wynikających z ekspertyz specjalistycznych oraz prowadzić roboty w sposób sprzeczny z zasadami bezpieczeństwa. Spółka twierdzi również, że działania wykonawcy mogły przyczynić się do zwiększenia ryzyka emisji pyłów i gazów oraz zagrożeń dla zdrowia ludzi i pracowników.

PGG argumentuje, że decyzja o zerwaniu współpracy była podyktowana koniecznością zapewnienia bezpieczeństwa oraz ograniczenia negatywnego wpływu hałdy na środowisko i mieszkańców Radlina. Jednocześnie spółka deklaruje kontynuację działań zabezpieczających oraz przygotowanie nowych rozwiązań technologicznych i organizacyjnych, które mają doprowadzić do skutecznej rekultywacji hałdy. 

Zanieczyszczenie z hałd w całej Polsce

Problemy związane z hałdami pogórniczymi występują również w innych miastach regionu, m.in. w Rudzie Śląskiej czy Bytomiu, gdzie od lat notuje się przypadki samozapłonów i emisji zanieczyszczeń. Skala zjawiska jest jednak znacznie szersza – według danych branżowych i instytucji górniczych w Polsce istnieje kilkaset hałd i zwałowisk odpadów pogórniczych, z czego część nadal pozostaje aktywna termicznie.

Szacuje się, że tylko na Górnym Śląsku znajduje się ponad 200 takich obiektów, a część z nich regularnie emituje pyły zawieszone i gazy, w tym tlenki siarki czy węgla. Dodatkowo rekultywacja jednego dużego zwałowiska może kosztować od kilkudziesięciu do nawet kilkuset milionów złotych i trwać wiele lat. Eksperci podkreślają, że bez przyspieszenia działań rekultywacyjnych i zmian w podejściu do zarządzania terenami pogórniczymi podobne sytuacje mogą się powtarzać, a ich skutki będą odczuwalne przez mieszkańców jeszcze przez dekady.

Zobacz też: Narkotyki w ściekach rosną szybciej niż system oczyszczania. Kraków z rekordowym wzrostem metamfetaminy

Źródła: Portal Samorządowy, miasto.radlin.pl, prawo.pl, Dziennik Zachodni

Fot: Canva

Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.