Prawa zwierząt Indonezja zakazuje przejażdżek na słoniach. Prawa zwierząt wygrywają z kontrowersyjną turystyką 06 lutego 2026 Prawa zwierząt Indonezja zakazuje przejażdżek na słoniach. Prawa zwierząt wygrywają z kontrowersyjną turystyką 06 lutego 2026 Przeczytaj także Prawa zwierząt Obowiązkowe chipowanie psów i kotów w Polsce. KROPiK i nowe zasady dla schronisk W Polsce ruszają prace nad ustawą, która wprowadzi obowiązkowe chipowanie i centralny rejestr psów i kotów. Nowe przepisy mają nie tylko ułatwić odnajdywanie zagubionych zwierząt, ale też wzmocnić kontrolę nad schroniskami, zwiększyć odpowiedzialność właścicieli i ograniczyć bezdomność czworonogów. Prawa zwierząt Karetka dla psów i kotów. Czy Polska potrzebuje ambulansów weterynaryjnych? Warszawski ambulans weterynaryjny to nie tylko techniczna nowość, ale także sygnał zmiany podejścia do ratownictwa zwierząt w miastach. Polska testuje… Indonezja wprowadziła ogólnokrajowy zakaz przejażdżek na słoniach, w tym w popularnych ośrodkach na Bali, reagując na wieloletnie doniesienia o znęcaniu się nad zwierzętami. Przepisy mają chronić zdrowie i dobrostan słoni, zmuszając parki i sanktuaria do rezygnacji z atrakcji wymagających bezpośredniego kontaktu i wprowadzania form edukacyjnych oraz obserwacyjnych. Reklama Zakaz jazdy na słoniach w Indonezji Indonezja stała się pierwszym krajem azjatyckim, który wprowadził całkowity zakaz przejażdżek na słoniach – popularnej atrakcji turystycznej – ze względu na dobrostan zwierząt. Kraj, w którym żyją zagrożone wyginięciem słonie sumatrzańskie i borneańskie, ogłosił ogólnokrajowy zakaz w grudniu 2025 roku, a jego przestrzeganie było stopniowo monitorowane od początku 2026 roku. Na Bali – najpopularniejszej wyspie wakacyjnej w kraju – wszystkie ośrodki ochrony przyrody, w tym Bali ZOO i Mason Elephant Park & Lodge, oficjalnie wycofały przejażdżki od końca stycznia, a mieszkańcy coraz częściej zgłaszają przypadki łamania zakazu za pośrednictwem mediów społecznościowych. Kryzys słoni w Afryce. Dlaczego na północy znikają, a na południu jest ich za dużo? Zdrowie i dobrostan zwierząt Z dostępnych danych organizacji ochrony zwierząt wynika, że jazda na słoniach okazuje się dla nich skrajnie szkodliwa. Raporty People for the Ethical Treatment of Animals (PETA) i obserwacje świadków wielokrotnie dokumentowały, że w ośrodkach reklamowanych jako sanktuaria słonie były przetrzymywane na łańcuchach, w betonowych zagrodach, zmuszone do pracy poprzez uderzenia hakami oraz głodzenie. Zwierzęta często miały widoczne rany i blizny, w tym na głowach i kończynach, a stres związany z ciągłym transportem turystów prowadził do poważnych problemów zdrowotnych i behawioralnych. Ponadto badania naukowe potwierdzają, że długotrwałe noszenie ludzi powoduje przeciążenie kręgosłupa i deformacje czaszki – szczególnie u młodych słoni, których szkielet nadal się rozwija. Analiza przeprowadzona przez Uniwersytet Reading w 2028 roku wykazała, że ciężar turystów prowadzi do chronicznych urazów kręgosłupa i stawów, a także zwiększa ryzyko problemów z narządami wewnętrznymi, co znacząco skraca długość życia zwierząt. Jak nie wspierać krzywdy zwierząt? PETA wraz z innymi organizacjami ochrony zwierząt apeluje do turystów, aby unikali atrakcji wymagających bezpośredniego kontaktu ze słoniami. Chodzi nie tylko o przejażdżki na grzbietach zwierząt, ale także o kąpiele, karmienie ręczne, malowanie ciała słoni czy pozowanie do zdjęć z udziałem zwierząt. Takie praktyki wywołują u słoni ogromny stres, prowadzą do urazów fizycznych i zaburzają naturalne zachowania stadne. Warto zaznaczyć, że prawdziwe sanktuaria nie sprzedają ani nie kupują zwierząt dla zysku, nie wykorzystują ich do rozrywki i pozwalają im żyć w warunkach jak najbardziej zbliżonych do naturalnych, z dostępem do przestrzeni, pożywienia i kontaktu z innymi osobnikami tego samego gatunku. Tego typu zasad należy przestrzegać nie tylko w przypadku słoni, ale także wobec wszystkich zwierząt wykorzystywanych w turystyce na całym świecie. Niepokojącym zjawiskiem są np. delfiniarnie, gdzie ssaki morskie trzymane są w ciasnych basenach, zmuszane do wykonywania sztuczek i odbierane matkom w młodym wieku. W Azji popularne są także pokazy małp zmuszanych do noszenia ubrań i zbierania pieniędzy od turystów, co prowadzi do chronicznego stresu i niejednokrotnie przemocy. Równie krytykowane są również rezerwaty dla lwów w Afryce, gdzie młode osobniki są przetrzymywane w niewielkich zagrodach, aby turyści mogli je dotykać i fotografować, co zaburza ich naturalny rozwój i zachowanie. Organizacje ochrony zwierząt zalecają, aby podczas podróży kierować się zasadą obserwacji z dystansu – oglądanie zwierząt w ich naturalnym środowisku, udział w programach edukacyjnych i wspieranie inicjatyw chroniących gatunki dzikie. Zwracają uwagę, że nawet jeśli atrakcja jest reklamowana jako ekologiczna – warto dokładnie sprawdzić warunki życia zwierząt, ocenić, czy nie są one wykorzystywane do rozrywki, i wybierać miejsca certyfikowane przez organizacje zajmujące się ochroną gatunków. Zobacz też: Przemyt zwierząt do Polski rośnie. Centralny Azyl ma być odpowiedzią państwa na nadużycia Źródła: PETA, World Animal Protection, National Geographic Fot: Canva Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.