Ochrona środowiska Kryzys słoni w Afryce. Dlaczego na północy znikają, a na południu jest ich za dużo? 17 stycznia 2026 Ochrona środowiska Kryzys słoni w Afryce. Dlaczego na północy znikają, a na południu jest ich za dużo? 17 stycznia 2026 Przeczytaj także Ochrona środowiska Korowódka dębówka w Polsce. Jak ją rozpoznać i co zrobić po kontakcie z parzącymi włoskami? Korowódka dębówka pojawiła się w różnych regionach Polski, wzbudzając swoją obecnością niepokój mieszkańców i samorządów. Choć kontakt z jej gąsienicami może powodować nieprzyjemne dolegliwości zdrowotne, eksperci podkreślają, że nie ma powodów do paniki. Warto mimo to wiedzieć, jak rozpoznać ten gatunek i jak postępować w przypadku poparzenia jego charakterystycznymi włoskami. Ochrona środowiska Tysiące delfinów i ptaków przypadkowo giną w sieciach. Ukryty problem światowego rybołówstwa Jedna trzecia światowych zasobów ryb jest dziś zagrożona przełowieniem, a tysiące wielorybów, delfinów, fok i ptaków morskich w Wielkiej Brytanii każdego roku giną przypadkowo w sieciach rybackich. Naukowcy podkreślają, że odpowiednie zarządzanie połowami pozwala odbudowywać populacje ryb, ograniczać szkody dla ekosystemów i jednocześnie utrzymywać opłacalność rybołówstwa. W Afryce słonie stały się symbolem paradoksu ochrony przyrody. W jednych regionach stada znikają niemal całkowicie pod presją kłusownictwa, wojen i ubóstwa. W innych liczba słoni przekracza granice wytrzymałości ekosystemów, prowadząc do narastających konfliktów z ludźmi. Ten sam gatunek generuje skrajnie odmienne problemy i wymaga różnorodnych rozwiązań ze strony organizacji ochrony przyrody. Reklama Spis treści ToggleOchrona słoni w AfryceBrak słoni w SudanieWzrost populacji w ZimbabweRóżne ścieżki ochrony słoni Ochrona słoni w Afryce Chociaż słonie od dekad są priorytetem międzynarodowych programów ochrony przyrody – populacje tych zwierząt podlegają silnym presjom i wymagają odmiennej interwencji w zależności od regionu Afryki. Ocenia się, że na kontynencie żyje obecnie około 415 tys. słoni, czyli dużo mniej niż kiedyś – to spadek o dziesiątki procent w wielu populacjach w ciągu ostatnich dziesięcioleci, głównie z powodu kłusownictwa, utraty siedlisk i fragmentacji terenu. W efekcie w niektórych miejscach, takich jak części Sudanu Południowego i Czadu, stada te praktycznie zniknęły – nadmierne polowania i brak skutecznej ochrony naturalnych korytarzy migracyjnych doprowadziły do dramatycznych redukcji lokalnych populacji. W innych regionach Afryki, na przykład w Zimbabwe, ochrona przyrody i sukcesy programów reintrodukcji spowodowały wręcz lokalny nadmiar słoni, który przewyższa nośność środowiska i wywołuje narastający konflikt między ludźmi i zwierzętami. Bioróżnorodność ratuje klimat. Rola słoni, sępów i nietoperzy Brak słoni w Sudanie W Sudanie Południowym sytuacja słoni jest coraz bardziej niepokojąca. W obszarze chronionym przez African parks, obejmującym parki narodowe Badingilo, Boma i Jonglei, populacja tych zwierząt niemal całkowicie zniknęła. Ostatnie doniesienia wskazują, że pod koniec 2025 roku ostatni słoń z Badingilo został zabity przez domniemanych kłusowników. Problem nie wynika wyłącznie z kłusownictwa – wojna domowa, brak alternatywnych źródeł utrzymania dla lokalnej ludności i skrajne ubóstwo powodują, że ludzie polują na słonie dla pożywienia i kości słoniowej, które są wartym kilka dziesiątek dolarów źródłem dochodu. Mieszkańcy regionu, jak relacjonują pracownicy organizacji, często nie mają pracy ani dostępu do podstawowych środków do życia, co stawia ich przed dramatycznym wyborem między przetrwaniem a ochroną przyrody. Wzrost populacji w Zimbabwe Na drugim końcu kontynentu problem wygląda zupełnie inaczej – w Zimbabwe, zwłaszcza w Parku Narodowym Hwange i okolicach Wodospadów Wiktorii populacja słoni rośnie w bardzo szybkim tempie – w regionie mieszka około 60 tys. ze 100 tys. słoni w całym kraju. Tak duża liczba zwierząt w stosunku do pojemności ekosystemu prowadzi do poważnych konfliktów z lokalną ludnością – słonie niszczą uprawy, zagrażają bezpieczeństwu mieszkańców, a w ekstremalnych przypadkach dochodzi do tragicznych wypadków wśród ludzi. Dziesięciolecia sukcesów w ochronie przyrody i sztucznie utrzymywane źródła wody spowodowały, że stada nie migrują naturalnie, co prowadzi do nadmiernej koncentracji zwierząt. Władze Zimbabwe i Namibii w 2024 roku zdecydowały się na selektywne odstrzały, aby ograniczyć presję na ekosystem i lokalne społeczności. Mimo lokalnych rozwiązań, takich jak ogrodzenia elektryczne, problem nadmiaru słoni pozostaje trudny do opanowania, a brak przestrzeni migracyjnej i ograniczone fundusze organizacji ochrony przyrody utrudniają skuteczną interwencję. Różne ścieżki ochrony słoni Skutki tych zjawisk są poważne – w Sudanie Południowym populacje mogą całkowicie wyginąć lokalnie, natomiast w Zimbabwe presja nadmiernych stad powoduje zniszczenia upraw, konflikty ze społecznościami i ryzyko śmierci zwierząt i ludzi. Obecnie działania światowe koncentrują się na kilku frontach – wzmocnieniu ochrony parków narodowych, zwłaszcza kłusownictwa, relacjach zwierząt między rezerwatami, tworzeniu korytarzy migracyjnych, a także ewakuacji lokalnych społeczności i zapewnianiu im alternatywnych źródeł utrzymania. Organizacje międzynarodowe, takie jak African parks, WWF czy CITES ściśle współpracują z rządami krajów afrykańskich, aby równoważyć ochronę przyrody z potrzebami ludzi. Chociaż szanse na realny ratunek dla słoni istnieją – wymagają długofalowych inwestycji, współpracy regionalnej i działań dostosowanych do specyfiki regionu. Zobacz też: Zwierzęta ratują klimat. Silna populacja zwiększa zdolność lasów do magazynowania CO₂ Źródła: The Guardian, CITES, African Parks, WWF Fot: Canva Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.