ING inwestuje w elektromobilność

Firmy innogy Polska oraz ING Bank Śląski zakończyły właśnie testy nowej usługi wynajmowania samochodów na minuty. Jak mówi prezes ING, Brunon Bartkiewicz: „Efekty testów są bardzo dobre. Zakładamy, że program pilotażowy będzie kontynuowany i rozszerzony”.

W testach brało udział osiem samochodów. Testowano cztery modele aut elektrycznych: BMW i3, Renault ZOE, Nissan Leaf i Hyundai IONIQ. Sześć z tych pojazdów dostępna była dla wszystkich, a dwa (Nissan i BMW) pozostawały w dyspozycji ING – jeździli nimi pracownicy banku i wybrani jego klienci.

„Celem tego pilotażu było zdobycie doświadczeń, które chcemy wykorzystać w przyszłości. To nie jest tego typu działalność, że można ją łatwo podsumować po krótkim czasie i powiedzieć, że to jest wielki sukces ekonomiczny. To wielkim sukcesem ekonomicznym oczywiście nie jest. Na tym etapie podstawowym elementem było zobaczenie, jak na tę usługę reagują klienci indywidualni i firmy”, komentuje Bartkiewicz.

Fotowoltaika od Columbus Energy

Testy miały na celu sprawdzenie, czy model jaki założono w projekcie odpowiada na zapotrzebowanie klientów, czy też należy go zmienić. Przewidziane są dalsze testy pilotażowe przed wdrożeniem usługi, ponieważ jedynie eksperymenty mogą pozwolić na opracowanie rozwiązań, które w przyszłości będą dobrze funkcjonować.

„Współpraca z innogy Polska układa się bardzo fajnie”, chwali partnera prezes ING. Dodaje również, że pojawiają się inni, chętni do udziału w projekcie.

Nie są to pierwsze tego rodzaju testy ING. Tego rodzaju pilotaże prowadzono także wcześniej, między innymi w Katowicach i Łodzi.

Jak podsumowuje Bartkiewicz: „Nie wolno nam jako Polsce stać z boku dużej zmiany cywilizacyjnej, która ma miejsce. Wielu elementów, które dzieją się na zachodzie nie doceniamy. Bez wątpienia Polska musi uczestniczyć w tej dużej zmianie. To nie oznacza, że musimy od razu wejść na rozwiązania najlepsze na świecie, ale nie wolno nam tracić kontaktu z peletonem, a dziś tracimy kontakt z peletonem”.