Islandczycy pożegnali martwy lodowiec

W połowie sierpnia bieżącego roku na terenie Islandii odbyła się nietypowa uroczystość. Władze i mieszkańcy kraju zebrali się nieopodal wulkanu Ok, aby pożegnać… lodowiec. W tym niecodziennym wydarzeniu wzięli udział m.in. premier Islandii Katrin Jakobsdottir, minister środowiska Gudmundur Ingi Gudbrandsson oraz była prezydent Irlandii Mary Robinson.

W związku ze zmianą statusu lodowca modyfikacji uległa również jego nazwa. Wcześniej obiekt funkcjonował pod nazwą Okjökull, jednak z chwilą oficjalnego uznania go za martwy i pozbyto się morfemu ‘jökull’, który w języku norweskim oznacza ‘lodowiec’. Od tej pory obiekt funkcjonuje pod nazwą Ok.

Podczas uroczystości odsłonięto tablicę pamiątkową. Wyryto na niej napis: „Ok jest pierwszym islandzkim lodowcem, który utracił status lodowca. W ciągu następnych 200 lat prawdopodobnie wszystkie nasze główne lodowce będą podążać tą samą drogą. Ten pomnik ma potwierdzić, że wiemy, co się dzieje i co należy zrobić. Tylko ty wiesz, czy to zrobiliśmy”. Autorem słów upamiętniających lodowiec dla przyszłych pokoleń jest Andri Snaera Magnason, islandzki pisarz i poeta.

W oparciu o badania pomiarowe prowadzone przez naukowców można stwierdzić, że jeszcze w 1901 r. Okjökull zajmował powierzchnię niemal 38 km2. Kolejne pomiary wskazywały na jego stopniowe zmniejszanie się: w 1978 r. powierzchnię lodowca szacowano na zaledwie 3 km2, a fotografie wykonana 1 sierpnia 2019 r. ujawniły, że jest to już mniej niż 1 km2.

– Mam nadzieję, że za 300 lat ktoś tu przyjdzie i to przeczyta. To wielki symboliczny moment. Zmiany klimatu nie mają początku ani końca i myślę, że ta tablica to znak ostrzegawczy, aby uświadomić sobie, iż dzieją się wydarzenia historyczne – powiedział Andri Snaera Magnason, którego wypowiedź przywołał portal Tvnmeteo.tvn24.pl.

Okjökull zaliczał się do grupy Langjokull, stanowiącej jedną z ośmiu grup lodowców znajdujących się na terenie Islandii. Już w 2014 r. ogłoszono go martwym – zrobił to islandzki glacjolog Oddur Sigurðsson, powołując się na obserwacje prowadzone przez siebie już od ponad 10 lat.

źródło: tvnmeteo.tvn24.pl

Dodaj komentarz

Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy maksymalnie jedną wiadomość w tygodniu, nie spamujemy!

Czytaj więcej: