Japonia: trzęsienie ziemi w 10 rocznicę wybuchu nuklearnego w Fukushimie

Północno-wschodnią część Japonii (prefektura Fukushima) ponownie nawiedziło trzęsienie ziemi. Sobotnie potężne drgania i przerwy w dostawie prądu, niespełna miesiąc przed dziesiątą rocznicą katastrofy w elektrowni nuklearnej z 2011 roku, przypomniały mieszkańcom o sile i bezwzględności natury.

Wstrząsy

Późnym wieczorem 13 lutego mieszkańcy Somy odczuli wyraźne wstrząsy, 140 mieszkańców obszarów Fukushima i Miyagi odniosło obrażenia, a nadmorską autostradę zasypała lawina ziemi. Trwają prace nad usuwaniem kamieni z jezdni, innych dróg oraz oczyszczaniem budynków. Uszkodzeniu uległy także linie kolejowe. Mieszkańcy donosili, że z półek spadały przedmioty, a ludzie ulegali skaleczeniom np. poprzez kontakt z roztrzaskanym szkłem. Magnitudę trzęsienia ziemi oceniono na 7,3.

Nie było doniesień o zgonach powiedział Sekretarz Gabinetu Katsunobu Kato.

źródło: phys.org

Zasilanie w Somie zostało przywrócone w porannych godzinach w niedzielę. Niektóre kursy pociągów były nadal wstrzymane. East Japan Railway Co. poinformowała, że ​​pociąg na północnym wybrzeżu zostanie zawieszony do poniedziałku z powodu uszkodzenia linii. W Somie runął także dach buddyjskiej świątyni.

Zaczęło się od lekkich wstrząsów, a potem nagle stały się gwałtowne. Byłem  przerażony – powiedział Asahi Yuki Watanabe, pracownik sklepu spożywczego w mieście Minamisoma w Fukushimie, dodając, że to zdarzenie przypomniało o trzęsieniu ziemi z 2011 roku. 

Eksperci ostrzegają przed kolejnymi wstrząsami wtórnymi. Wielu mieszkańców nocowało w centrach ewakuacyjnych, gdzie w ramach ochrony przed koronawirusem ustawiono namioty. Minister odpowiedzialny za politykę gospodarczą Yasutoshi Nishimura wyraził współczucie dla osób, które doznały obrażeń i szkód. Zmobilizowano także wojsko, aby zapewnić wodę w niektórych obszarach.

Powtórka

Katastrofa nuklearna z 2011 roku była jedną z największych tragedii tego rodzaju. Wybuch w Fukushimie porównuje się do klęski, jaką przyniosła awaria w elektrowni jądrowej w Czarnobylu w 1986 roku. Wymiar tej katastrofy trudno przyrównać ze spustoszeniem, jakie spowodowało trzęsienie ziemi sprzed dwóch dni. 10 lat temu wraz z wybuchem w elektrowni, prócz trzęsienia ziemi,  Fukushimę zalała fala tsunami. Śmierć poniosło ponad 18 tysięcy osób – w tym kilka tysięcy ciał nie zostało nigdy odnalezione. W wyniku obrażeń w późniejszym okresie zmarło blisko 3700 osób.

Tokyo Electric Power Co., przedsiębiorstwo obsługujące elektrownię jądrową Fukushima Dai-ichi, twierdzi, że woda używana do chłodzenia zużytych prętów paliwowych w pobliżu reaktorów wylała się z powodu wstrząsów, ale nie odnotowano promieniowania ani innych nieprawidłowości, powiedział TEPCO. Tsunami miało posiadać swoje epicentrum 55 km pod powierzchnią oceanu.

źródło: phys.org