Kanadyjski Boralex pod kreską

Firma Boralex zaprezentowała raport finansowy za pierwsze półrocze 2018 roku. W tym okresie firma osiągnęła 10 milionów dolarów straty. W zeszłym roku Boralex wykazywał zysk na poziomie 8 milionów dolarów.

Kanadyjska spółka podała, że słabe wyniki finansowe to efekt niższej, niż zakładano, produkcji energii przez farmy wiatrowe w Kanadzie i Francji oraz przez elektrownie wodne w Stanach Zjednoczonych. Winę za straty przypisuje się pogodzie.

Fotowoltaika od Columbus Energy

Inne przyczyny to także np. wysokie koszty zakupu projektu wiatrowego Cham Longe 1 oraz wycofanie się kontrahenta z umowy na zakup energii z farmy Otter Creek w Ontario.

Przychody firmy wzrosły w porównaniu do pierwszego półrocza poprzedniego roku. W tym wyniosły one 278 milionów, a w poprzednim 240 milionów dolarów. Podobnie wyraźnie wzrosły przychody z samej sprzedaży energii elektrycznej – z 165 do 182 milionów dolarów.

„Dominujące warunki pogodowe uniemożliwiły nam osiągnięcie lepszych rezultatów finansowych”, podsumował szef spółki Patrick Lemaire.

Obecnie firma przewiduje, że do końca 2020 w jej portfolio będzie ponad 2 GW instalacji. Aktualnie firma posiada systemy o łącznej mocy 1,8 GW.

„Boralex będzie kontynuował obserwację rynku pod kątem okazji marketingowych i najprawdopodobniej jeszcze w tym roku zaktualizuje cel mocy zgodnie z nowymi planami swojego wzrostu”, podaje spółka.