Energetyka Kiedyś gigant, dzisiaj ogłasza upadłość 27 września 2024 Energetyka Kiedyś gigant, dzisiaj ogłasza upadłość 27 września 2024 Przeczytaj także Energetyka Nowe taryfy URE i odcięcie UE od rosyjskiego gazu. Polacy odczują zmiany w rachunkach? Decyzja o obniżeniu stawek dystrybucyjnych gazu może sugerować, że rachunki dla gospodarstw domowych w najbliższym czasie spadną. W praktyce efekt dla odbiorców będzie ograniczony, ponieważ dystrybucja to tylko jedna z kilku składowych ceny. O tym, ile zapłacą Polacy za gaz w 2026 roku, w większym stopniu decydują czynniki rynkowe, polityka energetyczna UE oraz sytuacja w europejskich magazynach surowca niż sama taryfa zatwierdzona przez URE. Energetyka Raport IRENA: czterokrotny wzrost zapotrzebowania na elastyczność do 2050 roku Transformacja energetyczna oparta na odnawialnych źródłach energii radykalnie zwiększy zapotrzebowanie na elastyczność systemów elektroenergetycznych. Z analiz Międzynarodowej Agencji Energii Odnawialnej (IRENA) wynika, że do połowy wieku systemy energetyczne będą musiały reagować na wahania podaży i popytu w skali dotąd nienotowanej. Będzie miało to związek z ocieplającym się klimatem, który sprawi, że bez rozbudowy elastyczności systemu elektroenergetycznego stabilność dostaw energii się pogorszy a koszty dla odbiorców wzrosną. W obliczu narastających problemów finansowych Zarząd Rafako złożył wniosek o ogłoszenie upadłości spółki. Decyzja jest konsekwencją utraty zdolności do regulowania wymagalnych zobowiązań. Co dalej ze spółką? Reklama To już koniec Zarząd firmy Rafako złożył wniosek o ogłoszenie upadłości do Sądu Rejonowego w Gliwicach. – To bardzo trudna i bolesna decyzja, do końca wierzyliśmy w możliwość uratowania Spółki, która daje utrzymanie setkom śląskich rodzin i jest jedną z ostatnich rdzennie polskich firm, z takimi kompetencjami w energetyce i z ponad 75-letnią tradycją. – powiedział Maciej Stańczuk, Prezes Zarządu RAFAKO S.A. Spółka tłumaczy tę decyzję utratą “zdolności do wykonywania wymagalnych zobowiązań”. Ponoć ma ona charakter trwały i spełnia przesłanki upadłościowe. Zdaniem Rafako, jest to aktualnie jedyne rozwiązanie, które może najszerzej ochronić interesy zarówno samej firmy, jak i jej wierzycieli, akcjonariuszy oraz pracowników. Spółka zatrudnia 900 osób. Jedną z przyczyn złożenia wniosku jest brak możliwości uzgodnienia z kluczowymi wierzycielami szczegółowych zasad zmiany zobowiązań na akcje lub alternatywnego scenariusza dalszej restrukturyzacji. Zdaniem firmy, to pozwoliłoby jej odzyskać zdolność do pozyskiwania finansowania zewnętrznego na realizację przyszłych zamówień. Inny powód to “wyczerpanie możliwości finalizacji takich uzgodnień z kluczowymi wierzycielami w horyzoncie czasowym wymaganym dla prowadzenia niezakłóconej istotnie działalności operacyjnej, w związku z istotnym dodatkowym pogorszeniem się bieżącej płynności”. Zobacz też: Producent kotłów grzewczych wkracza na rynek autobusów elektrycznych Problemów ciąg dalszy Sytuację finansową Rafako skomplikowało również zakończenie postępowania mediacyjnego przez JSW Koks S.A., dotyczącego budowy elektrociepłowni w Radlinie. Opóźnienia w jej realizacji były jednym z powodów pogorszenia płynności finansowej spółki. – Niestety, działania, jakie podjęła wobec RAFAKO w ostatnich dniach JSW KOKS S.A., dla której budowaliśmy Elektrociepłownię w Radlinie, pozbawiły nas źródła przychodów i wygenerowały przesłanki upadłościowe, wobec których Zarząd, zgodnie z przepisami Kodeksu Spółek Handlowych, musiał złożyć wniosek o ogłoszenie upadłości – mówi prezes Rafako S.A. – To tym bardziej bolesne, że dotychczasowe rozmowy z Wierzycielami napawały pewnym optymizmem na osiągnięcie porozumienia w sprawie nowego planu restrukturyzacji, opracowanego przez Zarząd. Teraz stał się on niemożliwy do zrealizowania, bo brak płynności finansowej nie pozwoli nam doprowadzić tego planu do końca. Nam zabrakło czasu, JSW KOKS S.A. dobrej woli i chyba także rozsądku, bo nasza upadłość oznacza wielomiesięczne, jeśli nie dłuższe, opóźnienie w dokończeniu budowy Elektrociepłowni w Radlinie. – RAFAKO doznało w ostatnim czasie dwóch potężnych ciosów ze stron, można powiedzieć, kompletnie przeciwnych. Bo Muzeum Pamięć i Tożsamość, nie zapłaciło nam za wykonane prace 31 milionów złotych, o które wciąż walczymy, z drugiej duża i silna Spółka Skarbu Państwa zabiera RAFAKO ostatnie środki, jakie mieliśmy na funkcjonowanie, a które mogłyby nam pozwolić dotrwać do finału restrukturyzacji i realizacji ratunkowego planu, jaki opracował Zarząd – dodaje Cezary Klimont, wiceprezes ds. finansowych RAFAKO S.A. Przeczytaj też: Rafako rozpoczyna sprzedaż magazynów ciepła Zapowiedź końca Rafako miało także problemy z realizacją takich inwestycji, jak blok energetyczny 910 MW w Jaworznie, który uruchomiono z opóźnieniem, a mimo to miewał wielokrotne awarie. Konflikt wokół przyczyn nieprawidłowości w funkcjonowaniu bloku między Rafako a Tauronem zakończył się ugodą, ale sprawił, że PKO BP, BGK, mBank i PZU dołączyli do grona wierzycieli spółki. Spółka od dawna informowała o swojej trudnej sytuacji finansowej i braku możliwości pozyskania inwestora. Tych z kolei odstraszał brak zgody wierzycieli na konwersję zadłużenia na akcje Rafako, mimo że na bezwarunkową zgodę na konwersję wyrazili akcjonariusze firmy, w tym PBG oraz PFR TFI. W grudniu 2023 roku Ministerstwo Aktywów Państwowych (MAP) podjęło rozmowy z akcjonariuszami i wierzycielami Rafako w celu znalezienia możliwego rozwiązania sytuacji. Borys Budka, ówczesny minister szef resortu, zaoferował wsparcie w poprawie sytuacji spółki, jednak nie wpłynęło to na uniknięcie ogłoszenia upadłości. Czytaj też: Orlen deklaruje zmniejszenie emisji CO2 o 3 mln ton. Elektrociepłownie bezwęglowe do 2035 roku Źródło: money.pl, businessinsider.pl, rafako.com.pl Fot.: Canva (yuriz/Getty Images) Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.