Instalacja fotowoltaiczna z magazynem energii

Poznaj orientacyjne koszty

Klimatyczna Bzdura Roku 2022: Jarosław Kaczyński ponownie wśród nagrodzonych 

Klimatyczna Bzdura Roku 2022: Jarosław Kaczyński ponownie wśród nagrodzonych 

Znamy wyniki 9. edycji plebiscytu Klimatyczna Bzdura Roku. Na podium po raz kolejny znalazł się polityk Jarosław Kaczyński. Jakie wypowiedzi sfrustrowały internautów?

BANER MOBILEB1
Reklama

Klimatyczna Bzdura Roku 2022 – znamy antyzwycięzców 

Po raz kolejny zespół Nauka o Klimacie, który czuwa nad edukacją i rozprawia się z mitami o globalnym ociepleniu, przygotował największe bzdury, które padły w mediach w ubiegłym roku. Internauci mogli wybierać spośród pięciu publicznych wypowiedzi. 

Najwięcej głosów zebrał prezes Prawa i Sprawiedliwości – Jarosław Kaczyński. To nie pierwszy raz, kiedy słowa polityka trafiły na podium. W poprzedniej edycji, która podsumowała klimatyczne bzdury z 2021 roku, prezes zajął trzecie miejsce, twierdząc, że Europejczycy nie mogą wpływać na zmiany klimatu. W tym roku awansował na sam szczyt ignorancji. 

KSTAR 925x200 PL 1
Reklama

Na drugim i trzecim miejscu, z niewielką różnicą głosów, znalazły się wypowiedzi Bogdana Pęka i Adama Wielomskiego. Jakie słowa zyskały antyuznanie internautów?

Miejsce I: Jarosław Kaczyński cofa konsensus naukowy 

Zwycięzca nie popisał się oryginalnością, jeśli chodzi o dementowanie faktów na temat zmian klimatu. Prezes PiS przytoczył wielokrotnie już wypowiadane, a także wielokrotnie obalane stwierdzenie o tym, że naukowcy nie mają pewności, co do przyczyn zmian klimatu. 

CFF Baner poziom mobile CFA 8.02 450 x 250 px 1CFF Baner poziom B3 CFA 8.02 1
Reklama

W trakcie wystąpienia w Bielsku-Białej, Jarosław Kaczyński powołał się na 93-letniego prof. Ivara Giaevera, który podważył wiele faktów o globalnym ociepleniu. Słowa noblisty zajmującego się biofizyką, nie klimatologią, zostały już dawno zdementowane, m.in. przez zespół Nauki o Klimacie.

Bo klimat jak świat się zmieniał. I czy rację mają ci, którzy mówią, że człowiek zmienia klimat, czy rację ma ten 93-letni noblista, który powiedział: szczerze mnie już nic nie mogą zrobić, nobla mam, pieniądze mam, nowych stanowisk już nie dostanę i mówię wam jasno – wszystkie samochody świata uruchomione naraz mają mniejszy wpływ na klimat niż zapalenie jednej zapałki w wielkiej hali sportowej. Nie rozstrzygam, czy on ma rację, bo nie jestem specjalistą od tych spraw, ale generalnie rzecz biorąc, mówiąc o poważnych uczonych, zdania są bardzo podzielone powiedział Jarosław Kaczyński w Bielsku-Białej. 

Odpowiedzią na wątpliwości prezesa PiS może być lektura ostatniego raportu Międzyrządowego Zespołu ds. Zmian Klimatu, gdzie jednoznacznie stwierdzono, jak brzmi naukowy konsensus. – ocieplenie atmosfery, lądów i oceanów jest spowodowane działalnością człowieka. 

Miejsce II: Bogdan Pęk nie wierzy w ludzkie możliwości 

Kolejne miejsce na podium zajął inny polityk Prawa i Sprawiedliwości – Bogdan Pęk, który na antenie TVP Info zakwestionował możliwości człowieka to wpływania na zmiany klimatu. 

Po raz kolejny widać, że niektórzy z polityków nie zwracają większej uwagi na prace naukowe klimatologów. Wbrew wątpliwościom, które wyraził Bogdan Pęk, nasz stan wiedzy jest wystarczający, aby stwierdzić, że postęp technologiczny, który jest wynikiem działalności człowieka, przyczynił się do wzrostu emisji gazów cieplarnianych. Syntezę jednoznacznych dowodów na przyczyny globalnego ocieplenia przedstawiła Nauka o Klimacie. 

Miejsce III: Adam Wiedomski i powrót do średniowiecza

Podium zamyka polski politolog, Adam Wiedomski, który postanowił wygłosić własną teorię na temat globalnego ocieplenia. Otóż na swoim Twitterze napisał: 

Grenlandia to po duńsku „zielona wyspa”, ponieważ w średniowieczu była żyzna i urodzajna, aby ok. XIV-XV w. wychłodzić się i pokryć lodem. Dlaczego nazywać globalnym ociepleniem powrót do klimatu ze średniowiecza, po którym nastąpiła tzw. mała epoka lodowcowa?

Niestety, nie ma dowodów na to, aby Grenlandia w średniowieczu była zieloną wyspą. Za to badania geologiczne wskazują, że grenlandzki lądolód ma miliony lat. Skąd więc to zamieszanie? Wystarczy sięgnąć do historii. “Zielona kraina” to zabieg promocyjny Eryka Rudego, który miał zachęcić do osiedlania się na terenach polarnych. W języku wikingów Gruntland, które brzmi bardzo podobnie do duńskiego Grønland, oznacza po prostu “ziemię”. 

Cóż pozostaje nam więcej do powiedzenia, jak przypomnieć, że w dyskusji o zmianach klimatu liczą się fakty, nie opinie… 

Wszystkie bzdury, a także ich naukowe wyjaśnienia można przeczytać na stronie klimatycznabzduraroku.pl

Źródło: naukaoklimacie.pl

Fot. główna: 

Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.