Kościół i węgiel – dwa przeciwne bieguny

Global Catholic Climate Movement, czyli grupa katolicka zrzeszająca około czterdziestu instytucji finansowych, które w dużej mierze powiązane są z Kościołem Katolickim, postanowił wycofać się z wszelkich inwestycji energetycznych zanieczyszczających powietrze. Chodzi tutaj o węgiel, ropę łupkową oraz piaski roponośne.

W składzie wspomnianej grupy znajduje się m.in. niemiecki Bank für Kirche und Caritas eG. Zdaniem jej członków powstrzymanie zmian klimatycznych jest bardzo istotne również dla Kościoła. Piaski bitumiczne, czyli złoża bitunów, które tworzą mieszaninę ropy naftowej, pasku, mułu oraz innych bituminów, razem z węglem i ropą łupkową źle wpływają na nasze środowisko. Kościół wycofuje się z dotychczasowych inwestycji z dwóch powodów: z przyczyn ekonomicznych oraz ze względu na konieczność poszanowania środowiska.

To jedno z największych wystąpień tego typu, ponieważ grupa zrzesza aż pięć kontynentów, których mieszkańcy posiadają bardzo zróżnicowane światopoglądy, chociażby z powodu uwarunkowań ekonomicznych oraz tradycji. Mimo to Global Catholic Climate Movement zjednoczył się w walce o lepsze jutro i stanowczo sprzeciwił zanieczyszczaniu naszego środowiska. Oczywiście Polska także dołączyła do grupy katolickiej, a dokładniej do akcji włączyło się Zgromadzenie Sióstr Szkolnych z Notre Dame.

Fotowoltaika od Columbus Energy

Powstała deklaracja jest czterokrotnie liczniejsza pod względem ilości podmiotów niż ostatnie ogłoszenie organizacji katolickich, do którego doszło w maju tego roku. W tym momencie dezinwenstycje z paliw kopalnianych możemy wyszacować na około 5,5 biliona dolarów. Organizacje religijne odpowiadają aż za jedną piątą tej sumy.

W dniach 3–14 grudnia 2018 roku w Katowicach obędzie się konferencja klimatyczna ONZ. W związku z tym zrodził się pomysł symbolicznej pielgrzymki, która ma na celu pokazanie gestu poparcia dla ekologicznego ruchu chrześcijańskiego.