Kosmiczny harpun pomoże w sprzątaniu przestrzeni kosmicznej

Problem nadmiaru śmieci nie dotyczy już tylko Ziemi, ale stanowi również spore wyzwanie w przestrzeni kosmicznej. Znajdujące się tam odpady to głównie zużyte lub niepotrzebne części satelitów. Ich ilość stale wzrasta – obecnie szacowana jest na 7 tys. ton.

Fotowoltaika od Columbus Energy

Rozwiązaniem powyższego problemu może stać się narzędzie, które zaprezentowała niedawno firma Airbus. Jak donosi portal technowinki.onet.pl, skonstruowany przez europejskie przedsiębiorstwo tzw. kosmiczny harpun pomoże w wyłapywaniu największych kosmicznych śmieci.

Nowatorskie urządzenie będzie miało około 1 metra długości, a do jego wystrzelenia zostanie wykorzystany skompresowany gaz. Jego pierwszym i zarazem najważniejszym zadaniem będzie pochwycenie satelity Envisat – ośmiotonowej i do tej pory największej satelity obserwacyjnej umieszczonej na orbicie ziemskiej. Po pochwyceniu tego urządzenia harpun skieruje je w obszar ziemskiej atmosfery, aby tam spłonęło i nie stwarzało już zagrożenia. Jeżeli ten ambitny plan się powiedzie, kosmiczny harpun będzie wykorzystywany do stopniowej likwidacji kolejnych niepotrzebnych urządzeń orbitujących wokół Ziemi.

„Jeśli będziemy potrafili zbudować harpun, który poradzi sobie z [satelitą] Envisat, to poradzimy sobie z każdym inny typem kosmicznych śmieci, nie wyłączając części rakiet, które wciąż krążą na orbicie”, podkreślił Alastair Wayman, jeden z inżynierów odpowiedzialnych za zbudowanie kosmicznego harpuna.

Problem elektronicznych śmieci krążących wokół Ziemi jest poważny, ponieważ w przestrzeni kosmicznej stale pojawiają się kolejne satelity służące do nawigacji, komunikacji i obserwacji, w związku z czym ryzyko kolizji nowoczesnego, drogiego sprzętu z niedziałającymi, przestarzałymi elektrośmieciami stale rośnie. Z tego też względu tak ważne jest opracowanie skutecznej metody służącej do oczyszczenia przestrzeni kosmicznej z niepotrzebnych odpadów.