Energetyka Kraje bałtyckie energetycznie zbliżą się do Europy Zachodniej. Rosja i Białoruś zostaną same w sieci BRELL 19 lipca 2024 Energetyka Kraje bałtyckie energetycznie zbliżą się do Europy Zachodniej. Rosja i Białoruś zostaną same w sieci BRELL 19 lipca 2024 Przeczytaj także Energetyka Energetyka wchodzi w fazę niedoboru kadr. Instytucje wskazują na rosnącą lukę kompetencyjną Rosnąca elektryfikacja gospodarki sprawia, że sektor energetyczny staje się jednym z kluczowych filarów rozwoju oraz funkcjonowania państwa. Transformacja w kierunku ograniczenia emisji nie jest już wyłącznie kwestią technologii, lecz coraz bardziej kompetencji instytucji publicznych, operatorów systemów oraz ram prawnych, które muszą nadążać za dynamicznymi zmianami rynku energii. Energetyka Nowe taryfy URE i odcięcie UE od rosyjskiego gazu. Polacy odczują zmiany w rachunkach? Decyzja o obniżeniu stawek dystrybucyjnych gazu może sugerować, że rachunki dla gospodarstw domowych w najbliższym czasie spadną. W praktyce efekt dla odbiorców będzie ograniczony, ponieważ dystrybucja to tylko jedna z kilku składowych ceny. O tym, ile zapłacą Polacy za gaz w 2026 roku, w większym stopniu decydują czynniki rynkowe, polityka energetyczna UE oraz sytuacja w europejskich magazynach surowca niż sama taryfa zatwierdzona przez URE. We wtorek 16 lipca operatorzy sieci przesyłowych z Litwy, Łotwy i Estonii podpisali w Rydze porozumienie, które zakłada nieprzedłużanie kończącej się w lutym przyszłego roku umowy przyłączeniowej w sieci BRELL. Łączy ona te trzy kraje z Białorusią i Rosją, częstotliwości przesyłu kontrolowane są przez Moskwę. Wyjście bałtyckich republik z BRELL oznacza zbliżenie do Europy Zachodniej i wpłynie również na polską energetykę. Reklama Ostateczne zerwanie więzi z Rosją. Kraje bałtyckie odchodzą z BRELL Litwa, Łotwa i Estonia jeszcze od czasów bycia częścią Związku Radzieckiego należały do sieci BRELL. Jej nazwa to skrót od krajów, które łączy: Białorusi, Rosji, Estonii, Litwy i Łotwy. Na początku tego tygodnia operatorzy sieci przesyłowych trzech republik bałtyckich podpisali porozumienie, którego efektem będzie ich wyjście ze struktur BRELL. Szefowie Litgrid (Litwa), AST (Łotwa) i Elering (Estonia) wyrazili przekonanie, że działanie to pozwoli uniezależnić się energetycznie od Moskwy. Zgodnie z porozumieniem trzech operatorów, aktualnie obowiązująca umowa wygaśnie 7 lutego 2025 roku. Dzień później Litgrid, AST i Elering odłączą sieci przesyłowe w swoich krajach od BRELL. 9 lutego z kolei nastąpi pełna synchronizacja z resztą Unii Europejskiej. Co istotne, systemy każdego z krajów są przygotowane do awaryjnej synchronizacji, jeżeli miałaby ona nastąpić wcześniej niż jest to planowane. – To bardzo ważny kamień milowy dla synchronizacji, która jest najbardziej ambitnym projektem niezależności energetycznej w krajach bałtyckich. To moment, w którym możemy wskazać konkretną datę, w której zerwiemy ostateczne więzi z Rosją w sektorze energetycznym. Nie mamy już żadnych stosunków handlowych, a za 6 miesięcy odłączymy i zdemontujemy ostatnie fizyczne połączenia z sieciami rosyjskimi i białoruskimi. Jest jeszcze wiele do zrobienia, ale jesteśmy już gotowi do synchronizacji i będziemy jeszcze bardziej gotowi w lutym – powiedział Rokas Masiulis, dyrektor generalny Litgridu. Zielona energia na dwóch krańcach Europy. Irlandia i Estonia idą w stronę OZE Rosja i Białoruś zostaną z nadmiarem energii Odcięcie krajów bałtyckich od BRELL oznacza parę rzeczy. Przede wszystkim Litwa, Łotwa i Estonia będą mogły jeszcze bardziej energetycznie zbliżyć się do pozostałych krajów Unii Europejskiej. Jedną z inicjatyw jest stworzenie między Polską a Litwą połączenia Harmony Link, w którego sprawie Litgrid i Polskie Sieci Elektroenergetyczne podpisały umowę w poniedziałek 15 lipca. Poza tym nieprzedłużenie umowy przez bałtyckie państwa to kłopot dla Białorusi i Rosji, które zostaną w BRELL z nadmiarem prądu. W szczególnie nieciekawym położeniu znajdzie się Białoruś, która produkuje bardzo duże ilości energii w bloku jądrowym pod Ostrowcem. Prąd stamtąd miał być sprzedawany do Polski, Niemiec i Litwy, jednak żaden z tych krajów nie chce kupować energii z Białorusi, więc Mińsk przesyła go do Rosji. – Opuszczamy BRELL. Wydaje się, że to parę kartek i kilka podpisów, ale stoją za tym lata uważnego planowania kroków politycznych i zasobów, długotrwałych negocjacji, obliczeń i przekonywania, zastraszania i szantażu, nie zawsze prostych realizacji projektów. I oczywiście zawsze twardego przekonania o tym, że tak jak staliśmy się częścią Unii Europejskiej i NATO, tak staniemy się częścią europejskiego systemu energetycznego – powiedział litewski minister energetyki Dainius Kreivys. – Czytaj także: Estonia uniezależnia się energetycznie od Rosji. Czy to oznacza otwarcie rynku dla polskich firm z branży OZE? Źródła: energia.rp.pl, belsat.eu, wysokienapiecie.pl, cire.pl Fot. Canva (marekuliasz, M_D_A) Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.