Maraton z kranówką. Wrocław daje przykład

Uczestnicy wrześniowego 37. PKO Wrocław Maratonu ugaszą pragnienie kranówką. Co więcej, woda będzie spożywana z biodegradowalnych kubków. Dotychczas po tego typu imprezach w miastach zostawała sterta plastikowych odpadów. Teraz do dyspozycji biegaczy, zamiast zgrzewek z wodą, będzie oddany specjalny nalewak zbudowany przez Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji.

Serwowanie kranówki uczestnikom imprez biegowych to już w Polsce standard. Dzięki temu organizatorzy z jednej strony unikają plastikowych odpadów z butelek, a z drugiej – promują miejscowe przedsiębiorstwa wodociągowe. Problemem wciąż jednak pozostawało to, że w miejsce butelek pojawiały się sterty plastikowych kubeczków. Ten trend przełamał poznański Aquanet, który na wiosennym półmaratonie wodę zaserwował w kubkach ze skrobi kukurydzianej.

Kranówka na maratonie we Wrocławiu

Za tym przykładem poszedł Wrocław. Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji zbudowało dzięki wysiłkowi sześciu pracowników specjalny nalewak, który będzie podpięty do hydrantu. Woda będzie nalewana pięcioma dyszami do kubeczków ustawionych na aluminiowej tacy. Czas napełniania to osiem sekund. Urządzenie po maratonie zostanie wykorzystane również w innych imprezach miejskich.

Wrocławskie przedsiębiorstwo, podobnie jak inne działające w miastach, takich jak Kielce, przekonuje, że picie kranówki jest bezpieczne i zdrowe. – Produkowana przez nas woda spełnia najwyższe normy, m.in. Ministra Zdrowia, a także standardy europejskie i wytyczne WHO. W ciągu roku laboratorium MPWiK bada ponad 10 000 prób wody i wykonuje blisko 100 000 analiz. Niezależnie od nas woda jest kontrolowana przez Sanepid – przekonuje Marcin Garcarz, wiceprezes MPWiK Wrocław.

Dodaj komentarz

Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy maksymalnie jedną wiadomość w tygodniu, nie spamujemy!

Czytaj więcej: