McHives, czyli ule McDonalda dla pszczół

Na dachach McDonaldów w Szwecji zostanie zamontowanych 16 uli dla pszczół, czyli tzw. McHives będących miniaturą restauracji. Głównym celem tej inicjatywy jest uzpełnienie malejącej na świecie populacji pszczół. Pomysł ten zrodził się u jednego z franczyzobiorców – Christiny Richter – i spotkał się z przychylnością biura McDonald’s ds. zrównoważonego rozwoju.

Fotowoltaika od Columbus Energy

Powszechnie znana sieć barów szybkiej obsługi McDonald postanowiła włączyć się w inicjatywę poszerzania świadomości o spadku populacji pszczół. Pomysł na ule zrodził się w zeszłym roku u jednego z franczyzobiorców – Christiny Richter, która postanowiła umieścić mały ul na dachu swojej restauracji. Inni franczyzobiorcy McDonald’s w Szwecji także zdecydowali się na ten krok i w ramach współpracy z biurem McDonald’s ds. zrównoważonego rozwoju zdecydowali się zamontować ule na swoich dachach. Będą one nosić nazwę McHives (z ang. hives – ule).

Ule te mają 40 cm wysokości i zostały zaprojektowane przez Nicklassa Nilssona. Wyglądem przypominają małą restaurację McDonald’s, do której wlatują pszczoły głównym wejściem. Na zewnątrz drewnianego McHives są realistyczne ławki i parasole. Obecnie jest zamontowanych 5 uli, z czego pierwszy z nich został sprzedany na cele charytatywne za ponad 38 tysięcy złotych przez amerykańską organizację charytatywną Ronald McDonald House.

Jak podkreśla dyrektor marketingu McDonald w Szwecji, Christoffer Rönnblad firma jest zachwycona pomysłem połączenia sił z franczyzobiorcami w imię zrównoważonego rozwoju.

– Mamy wielu naprawdę oddanych franzyzobiorców, którzy przyczyniają się do naszej pracy na rzecz zrównoważonego rozwoju i dobrze się czuje, że możemy wykorzystywać naszą markę, aby wzmocnić tak świetny pomysł jak ule na dachach. Ten miniaturowy McDonald’s jest hołdem dla inicjatywy franczyzobiorcy Christiny Richter, skomentował akcję Christoffer Rönnblad.