Mirai – wodorowy samochód od Toyoty już wkrótce w Polsce?

Postęp technologiczny oraz zwiększająca się świadomość ekologiczna wymusza na producentach z branży motoryzacyjnej wdrażanie nowych, przyjaznych środowisku rozwiązań. Niemal każdy wielki koncern samochodowy ma w swojej ofercie niskoemisyjne modele, do których zaliczają się pojazdy hybrydowe, elektryczne i wodorowe. Przykładem zeroemisyjnego samochodu wodorowego jest Toyota Mirai, a specyfikację techniczną tego pojazdu przybliżył Mirosław Sochacki, Corporate Sales Manager Toyota Motor Poland.

„Toyota Mirai dostępna jest już w regularnej ofercie na świecie, na wielu rynkach, w Europie również na kilku wybranych rynkach. Samochód napędzany jest za pomocą ogniwa wodorowego i tak naprawdę pozwala to na zasięg swobodny w granicach 600-700 km, a ładowanie trwa nie więcej niż 3 minuty”, podkreślił Mirosław Sochacki.

Wiodące koncerny samochodowe od dawna stoją na stanowisku, że nisko- i zeroemisyjne pojazdy są przyszłością motoryzacji. Słuszność powyższej tezy Toyota podkreśliła nazwą jednego ze swoich najnowszych modeli – w języku japońskim „Mirai” oznacza właśnie „przyszłość”.

Toyota Mirai jest seryjnie produkowana od 2014 r. Po raz pierwszy pojawiła się na rynku japońskim, gdzie od razu spotkała się z dużym zainteresowaniem. Sporą zasługę w popularyzacji tego pojazdu odegrał tamtejszy rząd, który przyznał nabywcom dotację w wysokości sięgającej niemal połowy ceny samochodu. Pod koniec 2015 r. Mirai mogli nabyć klienci z kolejnych krajów: Stanów Zjednoczonych, Danii, Niemiec i Wielkiej Brytanii. Od 2016 r. Toyotę Mirai mogą kupić mieszkańcy Belgii, Norwegii, Szwecji oraz Holandii. W Polsce samochód nie jest jeszcze dostępny ze względu na brak infrastruktury służącej do ładowania pojazdów wodorowych, jednak przedstawiciel koncernu Toyota Motor Poland zapewnia, że trwają rozmowy na temat budowy stacji wodorowych na terenie naszego kraju.

„W najbliższym czasie możemy spodziewać się także innych modeli wodorowych, nie tylko w gamie Toyoty, ale i w gamie Lexusa. Samochód cieszy się ogromną popularnością na rynku japońskim, w tej chwili właśnie podwajamy, potrajamy produkcję tego modelu, okres oczekiwania też jest stosunkowo długi, ale pokazuje to mniej więcej trendy rynkowe, w którą stronę dzisiaj zmierza motoryzacja”, powiedział Mirosław Sochacki.

2 comments
    1. rzeczywiście zanim w Polsce powstaną stacje wodorowe może minąć trochę czasu. Ale mam nadzieję, że nie będzie to zbyt długo. Bo zero-emisyjność i krótki czas ładowania naprawdę przemawiają na korzyść takich aut jak mirai. Oby jak najszybciej były u nas 🙂

Dodaj komentarz


Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy maksymalnie jedną wiadomość w tygodniu, nie spamujemy!

Mogą Ci się także spodobać

Jak walczyć ze śmierdzącym problemem?

Ostatnio zaproponowane rozwiązania ustawy antyodorowej zostały odrzucone przez rząd. W związku z tym, jak informuje Główny Inspektorat Ochrony Środowiska, wznowiono prace nad kolejnym projektem. Kiedy powstaną i zostaną zatwierdzone ostateczne regulacje prawne, trudno stwierdzić.