Wiadomości OZE Nad Wisłą jednak bez zmian w energetyce 26 września 2017 Wiadomości OZE Nad Wisłą jednak bez zmian w energetyce 26 września 2017 Przeczytaj także Polska Bakterie w miejskich tężniach. Kraków chce wprowadzenia norm sanitarnych Miejskie tężnie zaczęły powstawać, by pełnić rolę „mini-uzdrowisk” dostępnych dla mieszkańców miast. W ostatnim czasie stały się bardzo popularne, dzięki wskazywanym prozdrowotnym właściwościom. Dzięki inicjatywom samorządów oraz często w wyniku głosowań na projekty Budżetu Obywatelskiego następne obiekty tego typu zaczęły pojawiać się w kolejnych miejscach w Polsce. Jednak te drewniane konstrukcje z gałązek tarniny mogą kryć niewidoczne zagrożenie. Badania mikrobiologiczne dowodzą, że często przy niewłaściwym utrzymaniu miejskie tężnie mogą stać się środowiskiem sprzyjającym rozwojowi bakterii i grzybów. Problemem ma być brak odpowiednich regulacji prawnych, co sprawia, że nie są zapewnione odpowiednie warunki sanitarne. Polska Giełda bije rekordy, a firmy zwalniają tysiące pracowników. Narasta cichy kryzys polskiej gospodarki Początek roku pokazał wyraźny kontrast w polskiej gospodarce – rekordy na warszawskiej giełdzie zbiegły się z falą zwolnień i pogarszającą się sytuacją na rynku pracy. Rosnące koszty działalności sprawiają, że część przedsiębiorców ogranicza inwestycje lub całkowicie wycofuje się z mniej rentownych segmentów rynku. Efektem są tysiące zwolnień i najsłabsza sytuacja na rynku pracy od ponad czterech lat. W tle tego kryzysu sektor energetyczny przechodzi gwałtowną transformację, od której zależą koszty prowadzenia biznesu w kraju nad Wisłą. Przez media przetoczyła się fala spekulacji o tym jakoby Ministerstwo Energii dokonało zwrotu w polityce energetycznej. Trudno dostrzec jednak na czym ten zwrot miałby polegać. Reklama O rewizji strategii miałaby świadczyć wypowiedź ministra Krzysztofa Tchórzewskiego podczas Forum Ekonomicznego Krynicy. Szef resortu energii stwierdził tam, że elektrownia węglowa w Ostrołęce będzie ostatnią wybudowaną w tej technologii w Polsce. Do tego dochodzi decyzja PGE o Elektrowni Dolna Odra. Największa polska spółka energetyczna zmieniła =plany – zamiast nowego bloku węglowego ma tam powstać blok gazowy. Jeśli jeszcze dodamy enuncjacje szefa Komitetu Stałego Rady Ministrów Henryka Kowalczyka o tym, że decyzja w sprawie budowy elektrowni atomowej będzie raczej pozytywna, to łatwo zbudować sobie obraz jakiejś rzeczywistej zmiany w myśleniu o energetyce. Ale fakty wyglądają nieco inaczej. Minister Tchórzewski potwierdził w Krynicy to, co wiadomo od dawna. Ostrołęka ma być ostatnią elektrownią budowaną w technologii „zwykłego” spalania węgla, ale resort wciąż ogromne nadzieje pokłada w zgazowaniu węgla tzw. IGCC. Enea prowadzi wciąż studia nad elektrownią budowaną w pobliżu Bogdanki. W kwestii elektrowni atomowej mamy kręcenie się w kółko. Jeszcze pół roku temu Ministerstwo Energii mówiło o tym, że powstanie model finansowania siłowni jądrowej. Resort odrzucił kontrakt różnicowy zastosowany w Wielkiej Brytanii przy budowie Hinkley Point C, bo uznał, że jest zbyt drogi dla konsumentów (nota bene inwestycja w Hinkley Point wciąż nie ruszyła z miejsca). Modelu więc wciąż nie ma, ale są za to obietnice, że już niedługo rząd zdecyduje o budowie. Jedyną więc zmianą jest Dolna Odra. Ale to trochę za mało, aby obwieszczać radykalną rewizję polityki energetycznej. O takiej zmianie można by mówić gdyby minister Tchórzewski zdecydował o rezygnacji z budowy elektrowni w Ostrołęce o mocy 1000 MW. Na to jednak się nie zanosi. Kierownictwo resortu energii stoi w rozkroku między chęcią stworzenia długoterminowej strategii, a doraźnymi potrzebami politycznymi (jak nowy blok w Ostrołęce właśnie), które w takiej strategii słabo się mieszczą. Trudno się więc dziwić, że nawet program dla górnictwa, który konsultowany jest od ubiegłego roku, wciąż nie doczekał się oficjalnej publikacji. Na razie najważniejszym celem jest uzyskanie zgody Komisji Europejskiej na rynek mocy. Kiedy Ministerstwo przedstawi „Krajowy Plan na rzecz Energii i Klimatu”? O tym w dalszej części artykułu na portalu wysokienapiecie.pl? Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.