Zmiany klimatu Najsuchsza wiosna od 100 lat. Rolnictwo w Europie i Polsce na granicy kryzysu 26 maja 2025 Zmiany klimatu Najsuchsza wiosna od 100 lat. Rolnictwo w Europie i Polsce na granicy kryzysu 26 maja 2025 Przeczytaj także Zmiany klimatu Pingwiny cesarskie zagrożone. Topniejący lód na Antarktydzie może niszczyć całe kolonie Rekordowy zanik lodu morskiego na Antarktydzie, obserwowany w ostatnich latach w związku ze zmianami klimatu, może mieć poważne konsekwencje dla populacji pingwinów cesarskich. Nowe badania wskazują, że w latach 2022-2024 tysiące ptaków mogły zginąć podczas corocznego pierzenia, gdy zabrakło im stabilnego lodu niezbędnego do przetrwania. Zmiany klimatu Jeziora w Kongu uwalniają CO₂ sprzed tysięcy lat. Naukowcy badają rolę torfowisk Torfowiska od lat uznawane są za jeden z najważniejszych naturalnych magazynów dwutlenku węgla. Wilgotne, pozbawione tlenu środowisko sprawia, że węgiel może być tam przechowywany przez tysiące lat. Najnowsze badania z serca Afryki pokazują jednak, że nawet w takich warunkach część dawno zgromadzonego węgla może wracać do atmosfery. Nie oznacza to utraty funkcji torfowisk, ale wskazuje na bardziej złożony bilans węglowy mokradeł. Wiosna 2025 roku zapisze się jako jedna z najbardziej suchych w historii pomiarów meteorologicznych w Europie. Rolnicy w Niemczech, Holandii, a także w Polsce, biją na alarm. Deficyt opadów, wysokie temperatury i spadek wilgotności gleby zagrażają uprawom, finansom gospodarstw i bezpieczeństwu żywnościowemu całego regionu. To sygnał, że konieczne są pilne zmiany w polityce wodnej i wsparciu dla rolnictwa – inaczej grożą nam nie tylko straty w plonach, ale i trwały kryzys żywnościowy. Reklama Spis treści ToggleRolnictwo pod presją suszy i zmian klimatycznychPolska: mniej opadów, więcej niepokojuPrognozy niepokojąceEkonomiczne i społeczne konsekwencjeCo można zrobić?Czy europejskie rolnictwo jest gotowe na trwałą suszę? Rolnictwo pod presją suszy i zmian klimatycznych Zmiany klimatu przestają być zagrożeniem przyszłości – stają się realnym problemem tu i teraz. Dane meteorologiczne z marca, kwietnia i maja 2025 roku wskazują, że w wielu regionach Europy Środkowej i Północno-Zachodniej opady były nawet o 60-80% niższe od normy wieloletniej. To oznacza dramatyczny spadek wilgotności gleby, który uniemożliwia kiełkowanie roślin, wschody i prawidłowy rozwój upraw. W Niemczech sytuacja dotknęła szczególnie krajów związkowych Dolna Saksonia i Szlezwik-Holsztyn, gdzie wielu rolników musiało wstrzymać siewy lub zaorać już wysiane pola. Holenderskie stowarzyszenia rolnicze mówią o ryzyku strat w ziemniakach, cebuli i kukurydzy, a także problemach z dostępem do wody do nawadniania. Brak opadów to nie tylko mniejsze plony – to także większe ryzyko pożarów, zniszczenia gleby i spadek bioróżnorodności. Pożary lasów w Kalifornii. Co ma do tego susza? Polska: mniej opadów, więcej niepokoju W Polsce susza przybiera na sile. IMGW w swoim komunikacie z maja ostrzega, że zjawisko suszy rolniczej i hydrologicznej dotyka już niemal wszystkich województw. Susza hydrologiczna to spadek poziomu wód gruntowych i powierzchniowych, utrudniający dostęp do wody pitnej i nawadniania. W marcu średnia suma opadów wyniosła zaledwie 10-20 mm w centralnej i wschodniej Polsce – to ponad 50% poniżej normy. Skutki widać gołym okiem: wysuszone pola, zahamowany rozwój ozimin, problemy z siewami jarych. Instytut Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa (IUNG) wskazuje, że najtrudniejsza sytuacja panuje w woj. lubelskim, mazowieckim i kujawsko-pomorskim. Gleby lekkie, stanowiące duży udział w strukturze użytków rolnych w Polsce, tracą wodę błyskawicznie. Brakuje systemowych rozwiązań retencji, a gospodarstwa indywidualne często nie mają dostępu do infrastruktury nawadniającej. Rolnicy zgłaszają, że plony mogą być o 20-40% niższe niż w ubiegłym roku – to dramat w sytuacji rosnących kosztów produkcji, wysokich cen nawozów i presji z zagranicznych rynków. Coraz częściej pojawiają się też apele o wsparcie państwa – zarówno finansowe, jak i systemowe. Prognozy niepokojące Eksperci z IMGW oraz Komisji Europejskiej ostrzegają, że susza może pogłębiać się także latem. Modele pogodowe wskazują na kontynuację wysokich temperatur i poniżej normy opadów, zwłaszcza w Europie Środkowo-Wschodniej. Susza wiosenna może zatem przejść płynnie w letnią, co oznacza nie tylko stratę plonów, ale również ograniczenia w dostępie do wody pitnej i przemysłowej. Dane satelitarne z Copernicus Climate Change Service (C3S) wskazują, że warstwa wierzchnia gleby w Polsce już na początku maja była w wielu miejscach „ekstremalnie sucha”, co znacznie przekracza poziom obserwowany nawet w rekordowym 2018 roku. Ekonomiczne i społeczne konsekwencje Skutki tej sytuacji mogą być odczuwalne nie tylko na polach, ale i w portfelach konsumentów. Mniejsze zbiory oznaczają presję na wzrost cen żywności – zwłaszcza warzyw, owoców i zbóż. Już teraz ekonomiści ostrzegają, że w II połowie roku możemy spodziewać się 10-15% wzrostu cen wybranych produktów, jeśli sytuacja się nie poprawi. Dla rolników oznacza to nie tylko straty, ale też większe ryzyko bankructw – szczególnie wśród najmniejszych gospodarstw, które nie mają rezerw finansowych ani ubezpieczeń upraw. W kontekście bezpieczeństwa żywnościowego całej Europy sytuacja staje się poważna. Co można zrobić? Choć susza to zjawisko naturalne, skala obecnych skutków wynika również z braku inwestycji w adaptację do zmian klimatu. Kryzys suszowy to nie tylko efekt braku opadów, ale też efekt wieloletnich zaniedbań. Eksperci wskazują na kilka pilnych działań, które należy podjąć: Rozbudowa lokalnych systemów retencji i nawadniania (np. mała retencja, zbiorniki wodne). Wsparcie dla rolników inwestujących w zrównoważone praktyki (np. mulczowanie, rolnictwo regeneratywne). Reforma polityki wodnej i lepsze zarządzanie zasobami (np. ograniczenie marnotrawstwa w miastach i przemyśle). Dostosowanie polityki rolnej do zmian klimatycznych – także w zakresie ubezpieczeń upraw i dywersyfikacji produkcji. Czy europejskie rolnictwo jest gotowe na trwałą suszę? Wiosna 2025 pokazuje, jak krucha jest równowaga, na której opiera się europejskie rolnictwo. Susza nie jest już sezonową anomalią – to trwały trend, z którym musimy nauczyć się żyć. Pytanie brzmi: czy system, który mamy, jest wystarczająco odporny na takie wstrząsy? I co zrobimy, by nie płacić za to coraz wyższej ceny – dosłownie i w przenośni? Zobacz też: Zmiany klimatu uderzą najmłodszych. 50% dzieci z 2020 roku narażone na falę upałów Źródła: IMGW, IUNG, Smoglab.pl, Tygodnik Rolniczy, Copernicus C3S, Forsal.pl Fot.: Canva Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.