Wiadomości OZE Największy w Polsce producent toreb foliowych już wie, jak obejść najnowsze regulacje 06 listopada 2017 Wiadomości OZE Największy w Polsce producent toreb foliowych już wie, jak obejść najnowsze regulacje 06 listopada 2017 Przeczytaj także Polska Bakterie w miejskich tężniach. Kraków chce wprowadzenia norm sanitarnych Miejskie tężnie zaczęły powstawać, by pełnić rolę „mini-uzdrowisk” dostępnych dla mieszkańców miast. W ostatnim czasie stały się bardzo popularne, dzięki wskazywanym prozdrowotnym właściwościom. Dzięki inicjatywom samorządów oraz często w wyniku głosowań na projekty Budżetu Obywatelskiego następne obiekty tego typu zaczęły pojawiać się w kolejnych miejscach w Polsce. Jednak te drewniane konstrukcje z gałązek tarniny mogą kryć niewidoczne zagrożenie. Badania mikrobiologiczne dowodzą, że często przy niewłaściwym utrzymaniu miejskie tężnie mogą stać się środowiskiem sprzyjającym rozwojowi bakterii i grzybów. Problemem ma być brak odpowiednich regulacji prawnych, co sprawia, że nie są zapewnione odpowiednie warunki sanitarne. Polska Giełda bije rekordy, a firmy zwalniają tysiące pracowników. Narasta cichy kryzys polskiej gospodarki Początek roku pokazał wyraźny kontrast w polskiej gospodarce – rekordy na warszawskiej giełdzie zbiegły się z falą zwolnień i pogarszającą się sytuacją na rynku pracy. Rosnące koszty działalności sprawiają, że część przedsiębiorców ogranicza inwestycje lub całkowicie wycofuje się z mniej rentownych segmentów rynku. Efektem są tysiące zwolnień i najsłabsza sytuacja na rynku pracy od ponad czterech lat. W tle tego kryzysu sektor energetyczny przechodzi gwałtowną transformację, od której zależą koszty prowadzenia biznesu w kraju nad Wisłą. Po decyzjach podjętych przez polski rząd wobec reklamówek z tworzyw sztucznych wydawało się, że branżę foliowych toreb czeka trzęsienie ziemi. Nałożona opłata recyklingowa miała spowodować, że reklamówki będą znacznie droższe niż dotychczas, co powinno zmniejszyć na nie popyt. Jak to jednak często bywa, dobre chęci to jedno, a dobrze przygotowana ustawa to drugie. Okazuje się, że w niedawno przyjętym rozporządzeniu mówiącym o opłacie recyklingowej zawarte są luki, które przedsiębiorcy zamierzają wykorzystać, by utrzymać się na coraz trudniejszym rynku. Diabeł tkwi w szczegółach. Przepisy mówiące o opłacie recyklingowej dotyczą toreb foliowych o grubości mniejszej aniżeli 50 mikronów. Te, które do tej pory były w Polsce najpopularniejsze, mają grubość ok. 15. mikronów, tak więc kwalifikują się do nałożenia opłaty recyklingowej, która zwiększy ich koszt o dodatkowe 20 groszy. Pomysł na ominięcie przepisów jest stosunkowo prosty – będzie to zmiana trendów panujących na rynku reklamówek poprzez zaoferowanie toreb foliowych o grubości powyżej 50 mikronów. W takiej sytuacji nowo przyjęte przepisy nie będą obowiązywać, zatem reklamówka będzie nie tylko wytrzymalsza niż te stosowane do tej pory, ale również tańsza, bowiem jej cena będzie zapewne oscylować w okolicach kilkunastu groszy. Reklama Skoro rząd postanowił opodatkować torebki do 50 mikronów grubości, to będziemy oferować sklepom te grubsze. One akurat nie są już objęte ustawową dopłatą i też kosztują grosze. Dla klienta to nawet lepiej. Będzie mógł sobie śmieci wynieść w tej torbie – powiedział Jerzy Pluta, prezes firmy Frogut Plastics. Nowa ustawa wejdzie w życie na początku 2018 roku, tak więc producenci toreb foliowych mają wiele czasu, by dostosować się do nowych przepisów. Wielu z nich wybierze jednak drogę na skróty, której trasę wytyczyli wszak sami rządzący. Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.