Ochrona środowiska Niezwykłe znalezisko na wysypisku w Kokotowie. Na miejscu pozostawiono dokumenty tożsamości 17 stycznia 2021 Ochrona środowiska Niezwykłe znalezisko na wysypisku w Kokotowie. Na miejscu pozostawiono dokumenty tożsamości 17 stycznia 2021 Przeczytaj także Ochrona środowiska Peru przyznaje pszczołom prawa. Europa wciąż szuka sposobu na ochronę zapylaczy Podczas gdy w Europie dzikie pszczoły dopiero trafiają na listy gatunków zagrożonych, w Peru podsunięto się o krok dalej – przyznano im realne prawa i możliwość sądowej ochrony siedlisk. Decyzja peruwiańskich władz wynika z ogromnej roli środowiskowej, jaką pszczoły odgrywają w lokalnych ekosystemach i pokazuje, że przyszłość bioróżnorodności zależy od śmiałych rozwiązań prawnych. Ochrona środowiska Bobry jako inżynierowie środowiska. Jak biomimikra tam wspiera wodne ekosystemy Bobry pełnią w Polsce funkcję naturalnych inżynierów środowiska – ich tamy magazynują wodę, tworzą siedliska dla wielu gatunków i łagodzą skutki suszy oraz powodzi. Coraz częściej ich działania stają się inspiracją dla ludzi w ramach biomimikry, czyli naśladowania rozwiązań przyrodniczych w celu poprawy funkcjonowania ekosystemów. Na nielegalnym wysypisku śmieci niedaleko Wieliczki znaleziono dokumenty z wrażliwymi danymi. Głupota i swoisty „podpis” sprawcy, przypadek, czy prowokacja? Reklama Miejski radny w ogniu oskarżeń Na stercie odpadów znajdował się cały plik dokumentów, które mogą należeć do jednego z miejskich radnych. Oprócz danych firmy i akt sądowych, na miejscu znaleziono również test na koronawirusa oraz baner wyborczy Rafała Trzaskowskiego. Śmieci znaleziono przypadkowo. 7 stycznia zgłoszono ich znalezienie dyżurnemu policji. Toksyczne odpady ze Szwecji użyte do budowy polskich dróg Co się stało? Głos24.pl, który dogłębnie bada tę sprawę, donosi, że służby mundurowe prowadzą śledztwo. Rozpoczęto od osób, które znalazły dokumenty. Co tam robiły? Po co tam były? I wreszcie- kto nagłośnił sprawę w mediach? Oto pytania, na jakie odpowie wstępna faza dochodzenia. Osobie, która dopuściła się czynu może grozić kara za śmiecenie (do 5 tysięcy złotych grzywny) oraz za ujawnienie danych personalnych. Za to Kodeks Karny przewiduje grzywnę, ograniczenie wolności lub karę pozbawienia wolności do lat dwóch. Nielegalnie działania firmy odbierającej odpady w Bydgoszczy. Miasto zawiadomiło prokuraturę A może jednak prowokacja? Ciekawe są wypowiedzi mieszkańców, jakie przytoczył Głos24.pl. Wielu bulwersuje się, że dzikie wysypisko odkryto dopiero teraz, mimo że jest tam już od 2 czy 3 lat. Inni myślą, że to prowokacja, aby ośmieszyć radnego, a jeszcze inni mówią o celowym działaniu ekologów, którzy chcieli nagłośnić sprawę nielegalnej przechowalni odpadów. Będziemy przyglądać się sprawie i informować Was na bieżąco. Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.