Nowa flota 700 samochodów na gaz ziemny w UPS

UPS podjęło decyzję o powiększeniu swojej floty samochodów na gaz ziemny. Firma zyska ponad 700 pojazdów. Nowa inwestycja to koszt około 1300 milionów dolarów. W planach jest również wybudowanie własnych stacji tankowania gazu ziemnego w Stanach Zjednoczonych.

Firma inwestuje spore pieniądze w rozbudowę swojej floty pojazdów, które wykorzystują zaawansowane technologie i alternatywne paliwa, oraz w stacje ładowania i tankowania. Jak podają przedstawiciele UPS, koszt podjętych działań od 2008 roku do końca bieżącego szacuje się na ponad miliard dolarów.

Aktualnie w planach firmy jest inwestycja 130 milionów dolarów w pojazdy i stacje tankowania sprężonego gazu ziemnego (CNG). Pięć z nich będzie znajdować się w Arizonie, Indianie, Kansas i Teksasie. Jak dotąd UPS ma już 50 stacji CNG na terenie Stanów Zjednoczonych, w Kanadzie i Wielkiej Brytanii.

Za sprawą inwestycji nowa flota UPS powiększy się o 730 pojazdów z napędem na gaz ziemny. Wśród nich będzie 400 ciągników siodłowych i 330 ciągników terminalowych. Ich zakup to kolejny krok w realizowaniu celu firmy, która do 2020 roku chce, aby co czwarty kupowany przez nią pojazd zasilany był paliwem alternatywnym o niskiej emisji zanieczyszczeń. Podkreśla to Carlton Rose, prezes globalnego działu inżynierii i utrzymania floty UPS: „Uważamy, że dalsze inwestycje we flotę pojazdów napędzanych gazem ziemnym mają kluczowe znaczenie dla osiągnięcia naszych długoterminowych celów dotyczących redukcji emisji CO2”.

W ten sposób UPS realizuje także projekt „Rolling Laboratory”, którego ideą jest weryfikacja, jakie technologie najlepiej się sprawdzają na trasach. W jego ramach testowane są pojazdy o różnym napędzie, np. elektrycznym, hybrydowym, zasilane sprężonym lub skroplonym gazem ziemnym, etanolem lub propanem.