Nowoczesna chce bardziej karać kierowców bez DPF

DPF to filtr cząsteczek stałych, który montowany jest w samochodach z silnikami diesla. Jego zadaniem jest ograniczenie ilości zanieczyszczeń emitowanych do atmosfery ze spalin. DPF jest jednak zmorą wielu kierowców, ponieważ często ulega zatkaniu i wymaga częstych napraw, co podnosi koszty użytkowania auta.

Samochody, w których kierowcy zrezygnowali z filtru, w większym stopniu przyczyniają się do zanieczyszczenia powietrza. Dlatego też partia Nowoczesna chciałaby dodatkowych kart za tego typu praktykę.

Kary mają dotyczyć wyłącznie tych osób, które na własną rękę usunęły filtr. Właściciele pojazdów na etapie produkcji niewyposażonych w DPF nie zostaną nimi objęci.

Zgodnie z obecnym taryfikatorem kierowcy za brak DPF grozi 500zł mandatu. Nowoczesna chciałaby karę tę zwiększyć 10-krotnie, tak jak jest w krajach zachodnich. Nie jest jednak pewne, czy pomysł spotka się z aprobatą większości parlamentarnej.