Zrównoważony rozwój Nowy hamulec zmian klimatu. Mniej pyłu w atmosferze spowalnia globalne ocieplenie 02 lipca 2026 Zrównoważony rozwój Nowy hamulec zmian klimatu. Mniej pyłu w atmosferze spowalnia globalne ocieplenie 02 lipca 2026 Przeczytaj także Zrównoważony rozwój Nowa era brytyjskiego pragmatyzmu. Jakie będą kierunki polityki klimatycznej i energetycznej Andy’ego Burnhama? Wieloletni burmistrz Manchesteru objął urząd premiera Wielkiej Brytanii, zapowiadając „największe zmiany od czterdziestu lat”. Jego rządy mają opierać się na autorskiej filozofii „manchesterismu”, która łączy ponownie uprzemysłowienie kraju z silną kontrolą publiczną nad kluczowymi sektorami gospodarki. Zrównoważony rozwój Sopot wymienia oświetlenie uliczne. Jakie oszczędności energii dają latarnie LED? Sopot rozpoczyna jedną z największych modernizacji oświetlenia ulicznego w ostatnich latach. W całym mieście wymienionych zostanie 970 opraw i słupów oświetleniowych, co ma zmniejszyć zużycie energii elektrycznej. Inwestycja może pozwolić miastu znacząco ograniczyć rachunki za prąd, a także pośrednią emisję CO₂ związaną z jego wytwarzaniem. Przez lata naukowcy ostrzegali, że oczyszczanie atmosfery z aerozoli przyspieszy globalne ocieplenie, usuwając „tarczę” odbijającą promienie słoneczne. Jednak najnowsze badania satelitarne wskazują, że spadek stężenia pyłu mineralnego w atmosferze półkuli północnej uruchamia nieoczekiwany mechanizm chłodzący. Chmury stają się jaśniejsze i skuteczniej odbijają promienie słoneczne w kosmos, co działa jak hamulec dla wzrostu temperatury, kompensując znaczną część efektu cieplarnianego. Reklama Od lodu do wody w chmurach Najnowsze badanie, które rzuciło światło na ten mechanizm, zostało opublikowane w maju 2026 roku w czasopiśmie „Geophysical Research Letters” przez zespół naukowców z Uniwersytetu Lanzhou w Chinach. W pracy pt. „Spadek pyłu wzmacnia przejście lodu w ciecz w wysokich chmurach i buforuje sprzężenie zwrotne promieniowania w warunkach ocieplenia” badacze dowiedli, że w ciągu ostatnich dwóch dekad zmiany klimatyczne doprowadziły do osłabienia wiatrów przy powierzchni pustyń, co drastycznie zmniejszyło ilość pyłu mineralnego unoszonego do atmosfery na półkuli północnej. Analizując dane z lat 2008-2018, zespół wykazał, że redukcja pyłu działa jak hamulec negatywnych zmian. Mniej pyłu oznacza mniej „jąder krystalizacji”, na których może osadzać się lód. W efekcie chmury piętra wysokiego (powyżej 5 km nad powierzchnią) stają się bardziej wodne i gęstsze optycznie, co pozwala im odbijać więcej światła słonecznego. Kluczowym wnioskiem ich analizy jest fakt, że to nowo odkryte zjawisko jest w stanie zrównoważyć aż 25% ogrzewania się Ziemi wywołanego przez inne zmiany związane z globalnym ociepleniem. Naukowcy wymieniają m.in. kwestię wzrostu liczby chmur wysokich, które zatrzymują więcej ciepła. Efekt ten nie jest obserwowany w chmurach na półkuli południowej, ponieważ w tamtejszej atmosferze jest znacznie mniej pyłu. Jak wskazują naukowcy, wyniki badań nie oznaczają przełomu, ale pozwalają sądzić, że globalne ocieplenie nie będzie postępować tak szybko, jak przewidywały to dotychczasowe modele, ponieważ nie uwzględniają one tego czynnika. Zagadka istnienia „Cold Blob”. Dlaczego Północny Atlantyk nie ulega globalnemu ociepleniu? Chmury chronią planetę Odkrycia chińskich naukowców stanowią bezpośrednie potwierdzenie i rozwinięcie wcześniejszych badań przeprowadzonych przez naukowców z politechniki ETH w Zurychu. Zespół, kierowany przez Diego Villanuevę i Ulrike Lohmann, którego praca została opublikowana w magazynie „Science”, przeanalizował aż 35 lat danych satelitarnych, aby zrozumieć, co decyduje o tym, czy chmura składa się z lodu, czy z wody. Szwajcarscy badacze wykazali, że to właśnie pył mineralny (głównie z Sahary) jest głównym czynnikiem sterującym zamarzaniem kropel w chmurach mieszanych na półkuli północnej. Na podstawie ich pracy wyjaśniono fizyczne podstawy zjawiska – w temperaturach od -15°C do -30°C obecność pyłu zmusza chmury do „zlodowacenia”, co czyni je ciemniejszymi i rzadszymi. To pozwoliło zrozumieć, że pozbawione pyłu niebo oznacza jaśniejsze i bardziej odblaskowe chmury, które chronią planetę przed przegrzaniem. Modele klimatyczne zbyt pesymistyczne? Fakt, że obecne modele klimatyczne nie mogły uwzględniać tego zjawiska, sugeruje, że niektóre z najbardziej pesymistycznych prognoz globalnego ocieplenia mogą być nieco przeszacowane. Odkrycie to może być oceniane jako optymistyczny element w badaniach nad zmianami klimatu, co jest pozytywnym sygnałem również dla Polski. Redukcja zanieczyszczeń przemysłowych (np. siarki) nad naszym krajem usuwa aerozolową „tarczę”, co teoretycznie przyspiesza lokalne ocieplenie, ale jednoczesny spadek zapylenia mineralnego nad Europą tworzy naturalną przeciwwagę. To dobra wiadomość także dlatego, że tworzące się nad naszym krajem jaśniejsze i bardziej „wodne” chmury mogą częściowo łagodzić ekstremalne fale upałów. Zobacz też: Dzieciństwo w 35°C. Fale upałów zmieniają codzienność najmłodszych Źródła: The Guardian, Advancing Earth and Space Sciences, Geophysical Research Letters, Science, SmogLab Fot. Canva (Lunamarina, NNehring) Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.