Zmiany klimatu Ochrona przeciwpowodziowa w Polsce wymaga zmian. NIK wskazuje na problemy systemowe 30 września 2026 Zmiany klimatu Ochrona przeciwpowodziowa w Polsce wymaga zmian. NIK wskazuje na problemy systemowe 30 września 2026 Przeczytaj także Zmiany klimatu Emitują 0,03% gazów, a tracą najwięcej. Państwa Pacyfiku walczą o utrzymanie celu 1,5°C Państwa wyspiarskie Pacyfiku odpowiadają za niewielką część światowych emisji gazów cieplarnianych, ale należą do miejsc najbardziej narażonych na skutki zmiany klimatu. Podnoszący się poziom mórz, silniejsze cyklony i erozja wybrzeży już wpływają na życie mieszkańców regionu. Dlatego podczas przygotowań do COP31 państwa Pacyfiku chcą przede wszystkim wzmocnienia celu 1,5 stopnia Celsjusza oraz większego dostępu do środków na adaptację. Zmiany klimatu Niski poziom w krakowskich rzekach. Niedobór wody w co trzeciej gminie Małopolski Susza hydrologiczna jest coraz bardziej widoczna również w Krakowie, co widać na przykładzie rzek, takich jak Rudawa, Bibiczanka czy Białucha. W tym samym czasie w mieście spotkali się przedstawiciele administracji samorządowej i partnerów projektów środowiskowych, by rozmawiać o przygotowaniu regionów na skutki zmiany klimatu. Powódź z września 2024 roku pokazała słabości polskiego systemu zarządzania kryzysowego. Kontrola Najwyższej Izby Kontroli (NIK) przeprowadzona po zdarzeniu wykazała nieprawidłowości po stronie instytucji centralnych, urzędów wojewódzkich i powiatowych, samorządów oraz jednostek odpowiedzialnych za gospodarowanie wodami. Problemy dotyczyły m.in. planowania, przekazywania informacji i reagowania na szybko zmieniającą się sytuację hydrologiczną. Spis treści ToggleNIK wskazuje nieprawidłowościAlerty i przekazywanie informacjiPowiaty bez ćwiczeń i aktualnych planówProblemy z łącznością na zbiornikachZmiany w przepisach po powodziPowodzie w 2026 roku NIK wskazuje nieprawidłowości Kontrola NIK objęła lata 2024-2025 i dotyczyła podmiotów odpowiedzialnych za zarządzanie kryzysowe na poziomie centralnym, wojewódzkim, powiatowym i gminnym. Sprawdzono m.in. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji, Rządowe Centrum Bezpieczeństwa, urzędy wojewódzkie we Wrocławiu i Opolu, starostwa w Kłodzku i Nysie, a także urzędy miast oraz gmin w Kłodzku, Lądku-Zdroju, Stroniu Śląskim, Głuchołazach i Nysie. Nieprawidłowości stwierdzono na każdym z tych poziomów. Dotyczyły one zarówno zaniechania części działań przed wystąpieniem powodzi we wrześniu 2024 roku, jak i niewłaściwej organizacji reakcji kryzysowej. W niektórych jednostkach brakowało aktualnych dokumentów, odpowiednich procedur albo zaplecza organizacyjnego. Kontrola wykazała jednak również prawidłowo realizowane zadania – skontrolowane podmioty właściwie udzielały pomocy osobom poszkodowanym w zakresie pozyskiwania środków finansowych na usuwanie skutków powodzi. Powódź w Tybecie i Nepalu. Regiony z czystą energią płacą za zmiany klimatyczne Alerty i przekazywanie informacji Jednym z głównych problemów wskazanych przez NIK było funkcjonowanie systemu ostrzegania mieszkańców. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa między 11 a 15 września 2024 roku wysyłało alerty o tej samej treści na obszarze 11 województw. Według NIK komunikaty nie uwzględniały wystarczająco szybko pogarszającej się sytuacji w powiatach kłodzkim i nyskim. Dodatkowo NIK ustaliła, że ówczesny wojewoda dolnośląski nie ogłosił alarmu ani pogotowia przeciwpowodziowego na zagrożonych obszarach, mimo bieżących komunikatów meteorologicznych i hydrologicznych. Nie przekazano również dyrektorowi RCB informacji o przerwaniu zapory w Stroniu Śląskim. W efekcie informacja o bezpośrednim zagrożeniu nie została odpowiednio szybko przekazana mieszkańcom. Powiaty bez ćwiczeń i aktualnych planów NIK zwróciła uwagę także na problemy dotyczące przygotowania administracji powiatowej. W starostwach w Kłodzku i Nysie nie organizowano ćwiczeń, szkoleń ani treningów z zakresu zarządzania kryzysowego, w tym działań związanych z powodzią i ewakuacją mieszkańców, mimo że mamy do czynienia z terenami szczególnie zagrożonymi. W Kłodzku nie zapewniono odpowiedniego wyposażenia i utrzymania powiatowego magazynu przeciwpowodziowego. Problemy dotyczyły również Lokalnego Systemu Osłony Przeciwpowodziowej. W czasie powodzi przedwcześnie wyłączono stacje pomiarowe w Żelaźnie, Stroniu Śląskim i Lądku-Zdroju. Stacja w Stroniu Śląskim nie została przywrócona do działania, mimo że o jej awarii starostwo wiedziało od czerwca 2024 roku. Jednocześnie starostwo w Kłodzku w odpowiednim czasie zmobilizowało zespół zarządzania kryzysowego, wprowadziło całodobowe dyżury oraz ogłosiło pogotowie i alarm przeciwpowodziowy. Dodatkowo NIK zaznaczyła, że oba skontrolowane starostwa posiadały struktury organizacyjne umożliwiające zarządzanie sytuacją kryzysową i podejmowały działania mające ograniczyć skutki powodzi. Problemy z łącznością na zbiornikach Kontrola objęła również Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie, a NIK stwierdziła nieprawidłowości w Krajowym Zarządzie Gospodarki Wodnej, Regionalnym Zarządzie Gospodarki Wodnej we Wrocławiu oraz Zarządzie Zlewni w Nysie. Jednym z problemów była łączność ze zbiornikami wodnymi w sytuacji awarii podstawowych kanałów komunikacji. W czasie powodzi nie zapewniono skutecznego sposobu komunikacji na wypadek niedziałania telefonów stacjonarnych i komórkowych oraz internetu. Radiowa łączność DMR, która miała być wykorzystywana w sytuacjach nadzwyczajnych, nie działała na zbiornikach Zlewni w Nysie, w tym na zbiorniku Stronie Śląskie. Utrudniało to przekazywanie informacji o sytuacji na obiekcie. Zmiany w przepisach po powodzi Wnioski z kontroli dotyczą nie tylko konkretnych działań podczas powodzi, ale również organizacji całego systemu zarządzania kryzysowego. 1 stycznia 2025 roku weszła w życie ustawa o ochronie ludności i obronie cywilnej. Jej przyjęcie było związane m.in. z wcześniejszymi wskazaniami NIK dotyczącymi braku odpowiednich podstaw prawnych dla realizacji zadań obrony cywilnej. Kolejna zmiana nastąpiła w 2026 roku, kiedy 29 maja uchwalono ustawę zmieniającą ustawę o zarządzaniu kryzysowym oraz niektóre inne ustawy. Jednym z jej elementów jest zmiana sposobu planowania działań kryzysowych. Dotychczasowy jeden plan zarządzania kryzysowego ma zostać zastąpiony dwoma dokumentami: planem zarządzania ryzykiem oraz planem reagowania kryzysowego. Powodzie w 2026 roku Kolejne sezony pokazują przy tym, że zagrożenie powodziowe nie ogranicza się do wielkich wezbrań rzek. W 2026 roku w Polsce nie wystąpiła powódź rzeczna o skali porównywalnej z wydarzeniami z września 2024 roku. Wiosną i latem pojawiały się natomiast lokalne, gwałtowne podtopienia i powodzie błyskawiczne związane z intensywnymi opadami. Na początku czerwca silne burze przeszły nad województwem śląskim. Straż pożarna prowadziła ponad 300 interwencji związanych m.in. z zalanymi drogami, posesjami i piwnicami w Rudzie Śląskiej, Rybniku, Jastrzębiu-Zdroju i Żorach. Pod koniec czerwca intensywne opady na Podhalu doprowadziły do gwałtownych wezbrań górskich potoków. Lokalnie spadło do około 90 mm deszczu, a w Białym Dunajcu woda zalała niżej położone ulice i gospodarstwa. W połowie sierpnia intensywne opady doprowadziły do wystąpienia z brzegów lokalnych cieków, m.in. Potoku Bodzanowskiego. Czas pomiędzy wystąpieniem intensywnych opadów a pojawieniem się zagrożenia może być bardzo krótki, dlatego znaczenie mają nie tylko zbiorniki retencyjne i wały, ale również monitoring, lokalne systemy ostrzegania, sprawna łączność i przygotowanie mieszkańców. Znaczenie tych działań może rosnąć wraz ze zmianami klimatu – wzrost częstotliwości i intensywności ekstremalnych opadów jest jednym z zagrożeń, które należy uwzględniać w planowaniu bezpieczeństwa. Zobacz też: Rekord temperatury oceanów poza sezonem. Jak nagrzewanie się wód wpływa na pogodę w Europie? Źródła: NIK, IMGW, Euronews, Twoja Pogoda Fot. Canva Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.