Instalacja fotowoltaiczna z magazynem energii

Poznaj orientacyjne koszty

Peru przyznaje pszczołom prawa. Europa wciąż szuka sposobu na ochronę zapylaczy

Peru przyznaje pszczołom prawa. Europa wciąż szuka sposobu na ochronę zapylaczy

Podczas gdy w Europie dzikie pszczoły dopiero trafiają na listy gatunków zagrożonych, w Peru podsunięto się o krok dalej – przyznano im realne prawa i możliwość sądowej ochrony siedlisk. Decyzja peruwiańskich władz wynika z ogromnej roli środowiskowej, jaką pszczoły odgrywają w lokalnych ekosystemach i pokazuje, że przyszłość bioróżnorodności zależy od śmiałych rozwiązań prawnych.

925x200 5
Reklama

Znaczenie peruwiańskich pszczół

W tropikalnych lasach Peru żyje co najmniej 175 gatunków pszczół bezżądłowych – niewielkich, łagodnych owadów, które odgrywają kluczową rolę w funkcjonowaniu lokalnej przyrody. Są one jednymi z najważniejszych zapylaczy w Amazonii, odpowiadając za rozmnażanie wielu dzikich roślin oraz upraw istotnych dla lokalnych społeczności. Dzięki swojej aktywności wspierają regenerację lasów deszczowych, które magazynują ogromne ilości dwutlenku węgla i spowalniają zmiany klimatu. Dla rdzennych społeczności pszczoły bezżądłowe mają również istotne znaczenie kulturowe i lecznicze – ich miód i pyłek od pokoleń są wykorzystywane jako pożywienie i naturalne lekarstwo.

Pszczoły zyskały prawa

Dlatego właśnie w Peru podjęto decyzję o przyznaniu pszczołom szczególnych praw oraz uznaniu ich za podmioty posiadające fundamentalne prawo do istnienia oraz rozwoju w zdrowym środowisku. Rozporządzenie jako pierwsza uchwaliła prowincja Satipo, położona na terenie Rezerwatu Biosfery Avireri Vraem, a niedługo później podobne przepisy wprowadziło miasto Nauta w północno-wschodniej części kraju. Nowe regulacje zobowiązują władze do ochrony pszczół przed zanieczyszczeniem, wylesieniem, pestycydami, zmianami klimatu oraz inną szkodliwą działalnością człowieka. Co istotne, prawo pozwala również obywatelom i organizacjom wnosić sprawy do sądów w imieniu owadów, jeśli ich siedliska zostaną zniszczone lub zagrożone.

Decyzja ta wpisuje się w rosnący na świecie ruch tzw. “praw natury”, którego celem jest skuteczniejsza ochrona zagrożonych ekosystemów w obliczu kryzysu bioróżnorodności. Eksperci podkreślają, że tradycyjne formy ochrony przyrody okazują się niewystarczające, a tempo wymierania gatunków wciąż rośnie. W przypadku pszczół bezżądłowych zagrożenia są szczególnie poważne – od intensywnego wylesiania Amazonii, przez stosowanie chemicznych środków ochrony roślin, po konkurencję ze strony inwazyjnych gatunków pszczół miodnych. Przyznanie im praw ma nie tylko zabezpieczyć przyszłość tych owadów, ale także chronić cały ekosystem, od którego zależy życie milionów mieszkańców regionu.

Kryzys dzikich pszczół w Europie

W skali europejskiej sytuacja dzikich pszczół staje się coraz bardziej alarmująca. Najnowsza ocena Międzynarodowej Unii Ochrony Przyrody (IUCN) wykazała, że spośród prawie 2 tys gatunków dzikich pszczół w Europie aż około 172 gatunki, czyli około 10% są obecnie zagrożone wyginięciem. To niemal dwukrotny wzrost liczby zagrożonych gatunków w porównaniu z poprzednią oceną sprzed dekady. W Polsce stwierdzono do tej pory ponad 490 gatunków pszczół dziko występujących, z których wiele znajduje się pod presją spadku liczebności. Eksperci podkreślają, że zwiększanie liczby uli hodowlanych nie zastępuje ochrony dzikich gatunków, a w niektórych przypadkach może pogłębiać problem przez zwiększoną konkurencję o nektar i pyłek.

Europa pójdzie śladami Peru?

Na tle decyzji podejmowanych w Ameryce Południowej coraz wyraźniej widać kontrast z sytuacją w Europie. Podczas gdy w Peru uznano, że ochrona pszczół wymaga nadania im realnych praw i narzędzi prawnych do obrony ich siedlisk, w Unii Europejskiej dzikie pszczoły dopiero trafiają na listę gatunków zagrożonych. Tymczasem mechanizm kryzysu jest podobny – presja człowieka, intensywne rolnictwo, utrata naturalnych siedlisk oraz choroby wypierają nawet najbardziej odporne populacje.

W 2024 roku przyjęto Rozporządzenie o Odbudowie Przyrody, które zobowiązuje państwa członkowskie do zatrzymania i odwrócenia spadku populacji zapylaczy do 2030 roku oraz ustanowienia monitoringu ich liczebności. Działania te mają na celu ochronę siedlisk, ograniczanie użycia pestycydów i odbudowę układów krajobrazowych sprzyjających owadom zapylającym. Eksperci coraz częściej wskazują, że sama ochrona zapylania na potrzeby rolnictwa to za mało i jeśli dzikie pszczoły w Europie mają przetrwać, konieczne będzie wzmocnienie ich ochrony prawnej, odbudowa naturalnych siedlisk i traktowanie ich nie jako jednego z elementów, lecz jako fundament ekosystemu.

Zobacz też: Owady w natarciu. Europa staje się domem dla tropikalnych insektów

Źródła: National Geographic, Smithsonian Magazine, MKiŚ, IUCN

Fot: Canva

Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.