Energia jądrowa Polska energetyka atomowa – start od zera 04 stycznia 2018 Energia jądrowa Polska energetyka atomowa – start od zera 04 stycznia 2018 Przeczytaj także Energia jądrowa Niemcy przyznają się do atomowego błędu. Polska buduje zaplecze kadrowe dla energetyki jądrowej W najbliższych miesiącach minie czterdzieści lat od katastrofy w Czarnobylu oraz piętnaście lat od katastrofy w Fukushimie. Oba wydarzenia znacząco wpłynęły na opinię publiczną i zaufanie jakim społeczeństwa darzyły cywilne wykorzystanie energii jądrowej. Wiele rządów zdecydowało się na wygaszanie istniejących reaktorów, inne odkładały plany budowy nowych. Po latach przyznają – to był błąd. Energia jądrowa Powrót Japonii do energetyki jądrowej. Protesty wokół elektrowni Kashiwazaki-Kariwa Powrót Japonii do energetyki jądrowej wchodzi w decydującą fazę, a planowane ponowne uruchomienie elektrowni Kashiwazaki-Kariwa staje się jednym z najważniejszych testów dla krajowej polityki energetycznej po katastrofie w Fukushimie. Sprawa pokazuje nie tylko ambicje energetyczne rządu, ale także bariery społeczne, które wciąż stoją na drodze rozwoju atomu. W styczniu 2014 roku rząd PO-PSL przyjął polski Program Rozwoju Energetyki Jądrowej. Już po trzech latach program ten trafił do kosza, a obecny rząd ma wkrótce zająć się jego aktualizacją. Przedstawiciele rządu Prawa i Sprawiedliwości – włącznie z ministrem energii, Krzysztofem Tchórzewskim – zapewniają, że energetyka w naszym kraju będzie rozwijana. „Stwarza ona ogromne możliwości”, jak mówi Andrzej Piotrowski, wiceminister z resortu energii. – „Zamierzamy energicznie działać w celu wdrożenia jej do krajowego miksu energetycznego”, zapowiada. Dodatkowo informuje, że obecnie trwa proces przygotowań do rozpoczęcia budowy polskiej siłowni atomowej. Czemu niewiele o nim słychać? Bo na razie nie owocuje w spektakularne wydarzenia, jak komentuje przedstawiciel ME, tłumacząc brak zainteresowania mediów. Reklama „Mamy uchwały gmin, w których mogłaby zostać zlokalizowana elektrownia; mamy uchwały powiatów. Możliwe, że już wkrótce stosowną uchwałę podejmie sejmik województwa pomorskiego. Wokół elektrowni sporo się dzieje…”, tłumaczy Piotrowski. Jednak wiele wskazuje na to, że jego podejście jest raczej optymistyczne. Analitycy twierdzą, że uruchomienie siłowni atomowej w naszym kraju może nie być możliwe do 2030 roku, jak zapowiada rząd Prawa i Sprawiedliwości. Plany przedstawiane przez ME wyglądają dobrze na papierze, ale mogą okazać się nierealne. „Chodzi o to, jaki będzie model finansowania polskiej elektrowni jądrowej. Łatwo mówić, że znajdziemy środki na jej budowę. Gdy faktycznie trzeba będzie je znaleźć – pojawią się kłopoty”, komentuje profesor Konrad Świrski z Politechniki Warszawskiej. Wiele wskazuje na to, że jeżeli uda nam się zbudować elektrownię atomową, to będzie to najtańsze źródło energii w kraju. Mimo to pozostaje nadal wiele niewiadomych. Jakkolwiek wiele naszych firm na doświadczenie jako podwykonawcy systemów w tego rodzaju instalacjach, to trudno określić kto będzie głównym wykonawcą, od kogo kupimy reaktor, ani ile finalnie będzie wszystko kosztować. Fot.: Canva Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.