Energia jądrowa Polska energetyka atomowa – start od zera 04 stycznia 2018 Energia jądrowa Polska energetyka atomowa – start od zera 04 stycznia 2018 Przeczytaj także Energia jądrowa Napęd jądrowy wraca do żeglugi. SMR zyskują pierwsze zgody Branża morska dąży do osiągnięcia neutralności klimatycznej do 2050 roku zgodnie z wymogami Międzynarodowej Organizacji Morskiej (IMO) i Unii Europejskiej. Transport morski, choć odpowiada za około 3% globalnych emisji gazów cieplarnianych, to jego dekarbonizacja jest uznawana za jedno z najtrudniejszych wyzwań technologicznych. W tym kontekście ważnym krokiem rozwojowym jest technologia napędów jądrowych w żegludze, która oferuje niskoemisyjne źródło energii mogące zastąpić tradycyjne paliwa kopalne. Dotychczas rozwój tej technologii ograniczały kwestie bezpieczeństwa, opłacalności oraz regulacji prawnych. Ostatnie decyzje dają nadzieję na przełamanie impasu. Energia jądrowa Polskie firmy przy budowie elektrowni jądrowej. Rząd deklaruje do 50% local contentu Budowa pierwszej polskiej elektrowni jądrowej w lokalizacji Lubiatowo-Kopalino w gminie Choczewo, ma być według zapowiedzi rządu największą inwestycją infrastrukturalną w historii kraju, której wartość szacuje się na ok. 200 mld zł. W związku z tym jednym z kluczowych elementów strategii państwa w procesie budowy jest maksymalizacja udziału polskich przedsiębiorstw w łańcuchu dostaw, czyli tzw. local content. Dla polskiego biznesu to szansa na wejście do grona dostawców sektora nuklearnego na świecie. W styczniu 2014 roku rząd PO-PSL przyjął polski Program Rozwoju Energetyki Jądrowej. Już po trzech latach program ten trafił do kosza, a obecny rząd ma wkrótce zająć się jego aktualizacją. Przedstawiciele rządu Prawa i Sprawiedliwości – włącznie z ministrem energii, Krzysztofem Tchórzewskim – zapewniają, że energetyka w naszym kraju będzie rozwijana. „Stwarza ona ogromne możliwości”, jak mówi Andrzej Piotrowski, wiceminister z resortu energii. – „Zamierzamy energicznie działać w celu wdrożenia jej do krajowego miksu energetycznego”, zapowiada. Dodatkowo informuje, że obecnie trwa proces przygotowań do rozpoczęcia budowy polskiej siłowni atomowej. Czemu niewiele o nim słychać? Bo na razie nie owocuje w spektakularne wydarzenia, jak komentuje przedstawiciel ME, tłumacząc brak zainteresowania mediów. Reklama „Mamy uchwały gmin, w których mogłaby zostać zlokalizowana elektrownia; mamy uchwały powiatów. Możliwe, że już wkrótce stosowną uchwałę podejmie sejmik województwa pomorskiego. Wokół elektrowni sporo się dzieje…”, tłumaczy Piotrowski. Jednak wiele wskazuje na to, że jego podejście jest raczej optymistyczne. Analitycy twierdzą, że uruchomienie siłowni atomowej w naszym kraju może nie być możliwe do 2030 roku, jak zapowiada rząd Prawa i Sprawiedliwości. Plany przedstawiane przez ME wyglądają dobrze na papierze, ale mogą okazać się nierealne. „Chodzi o to, jaki będzie model finansowania polskiej elektrowni jądrowej. Łatwo mówić, że znajdziemy środki na jej budowę. Gdy faktycznie trzeba będzie je znaleźć – pojawią się kłopoty”, komentuje profesor Konrad Świrski z Politechniki Warszawskiej. Wiele wskazuje na to, że jeżeli uda nam się zbudować elektrownię atomową, to będzie to najtańsze źródło energii w kraju. Mimo to pozostaje nadal wiele niewiadomych. Jakkolwiek wiele naszych firm na doświadczenie jako podwykonawcy systemów w tego rodzaju instalacjach, to trudno określić kto będzie głównym wykonawcą, od kogo kupimy reaktor, ani ile finalnie będzie wszystko kosztować. Fot.: Canva Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.