Przyszłość rolnictwa. Czy roboty zastąpią pestycydy?

Niedawno pisaliśmy o tym, jak bardzo pestycydy szkodzą ekologicznym uprawom. Rozwiązaniem tego problemu może być stworzony przez amerykańską firmę robot, który usuwa chwasty za pomocą elektrod. 

Na taki pomysł wpadła amerykańska firma RootWave, która skonstruowała maszynę, mającą zrewolucjonizować rolnictwo. Dick, bo tak nazywa się robot, wysłany w pole, potrafi rozpoznać wiele rodzajów roślin, a tym samym szybko zidentyfikować chwasty. Dzięki czujnikom laserowym usuwa je za pomocą elektrod o napięciu w wysokości 8 tys. woltów. 

Uprawy w rękach robotów

Ben Scott-Robinson jest właścicielem firmy Small Robots, produkującej roboty, które skanują teren w poszukiwaniu celów dla Dicka. Jego zdaniem roboty są częścią rewolucji przemysłowej, która wykorzystuje technologię do pracy na rzecz zrównoważonego rozwoju. 

Sposób, w jaki patrzymy na rolnictwo zmienia się. Dziś nie chodzi już tylko o to, by produkować duże ilości żywności, ale też o sposób, w jaki to robimy – tłumaczy Robinson.

Rewolucja w rolnictwie

Takie rozwiązanie to szansa dla rolników, którym zależy na tym, by ich uprawy nie musiały być traktowane szkodliwymi pestycydami. Tom Jewers, właściciel 390-hektarowej farmy uprawnej w Suffolk, testuje robota na potrzeby firmy. Twierdzi, że zmiana, którą niesie ze sobą Dick, jest tak duża jak wprowadzenie traktorów zamiast koni. 

Robot, zasilany bateriami od Tesli, rozpocznie próby terenowe w październiku. Jego cena nie powinna być wyższa niż maksymalne koszty zakupu i użycia pestycydów.

Źródło: The Guardian