OZE Rekordowa komercjalizacja OZE. Politechnika Lubelska zarabia na zielonych technologiach 21 listopada 2025 OZE Rekordowa komercjalizacja OZE. Politechnika Lubelska zarabia na zielonych technologiach 21 listopada 2025 Przeczytaj także OZE Spokój zen zamiast rachunków za energię. Jak działa model Zenery opowiada prezes [WYWIAD cz.1] Rozwój magazynów energii, dynamicznych cen oraz usług systemowych otworzył zupełnie nowe możliwości zarządzania energią w domu. O tym, jak połączyć te elementy w jeden spójny model, który nie tylko eliminuje rachunki za prąd, ale pozwala również generować dodatkowe przychody, rozmawiamy z naszym gościem. Piotr Malik jest prezesem spółki Zenera, działającej w obszarze nowoczesnej energetyki prosumenckiej oraz zarządzania energią i rozwija jeden z najbardziej kompleksowych modeli zarządzania energią dla gospodarstw domowych w Polsce. OZE Zima bez wiatru i słońca. Ciemna flauta jako realne wyzwanie dla OZE w Polsce Warunki zimowe same w sobie nie ograniczają w istotny sposób produkcji energii z odnawialnych źródeł w Polsce – największym problemem pozostają okresy bez wiatru i słońca, gdy udział OZE w miksie energetycznym może spaść nawet do kilkunastu procent. Eksperci podkreślają, że rosnące znaczenie prosumentów, magazynów energii oraz elastycznych źródeł dyspozycyjnych pozwala zminimalizować skutki tych spadków. Politechnika Lubelska odnotowała największy finansowy sukces w historii komercjalizacji swoich projektów, sprzedając pełne prawa do innowacyjnego wynalazku z zakresu OZE. Transakcja potwierdza, że technologie wspierające stabilność energetyczną nie tylko rozwiązują realne problemy przemysłu, ale też mogą przynieść uczelniom znaczące zyski. Reklama Polskie innowacje OZE Odpowiadanie na najpilniejsze potrzeby współczesnego przemysłu energetycznego – tak Politechnika Lubelska definiuje korzenie sukcesu w komercjalizacji swojego wynalazku. Jednocześnie to dowód, że innowacje w obszarze OZE mogą przynosić uczelniom znaczące korzyści finansowe i budować ich długoterminową pozycję na rynku technologii, dzięki projektowaniu rozwiązania, które wpisują się w globalny trend rozwoju odnawialnych źródeł energii. Patent okazał się na tyle cenny, że przyniósł uczelni najwyższy przychód w historii jej komercjalizacji technologii. Wszystko zaczęło się 4 lata temu. Politechnika Lubelska podpisała wtedy list intencyjny z MPK Lublin i jednym z największych producentów kabli i przewodów. Na jego mocy w ramach projektu Narodowego Centrum Badań i Rozwoju powstały trzy innowacyjne, modułowe i mobilne magazyny energii. Nasz magazyn energii stanowi rozwiązanie umożliwiające integrację dużych źródeł odnawialnych, takich jak farmy fotowoltaiczne i elektrownie wiatrowe oraz elektrowni konwencjonalnych. Przechwytują one energię, która powstaje w momencie jej nadprodukcji, kiedy np. wiatr wieje za mocno. Nadprodukcja ta bywa zdecydowanie większa niż potrzeby Polski, a nawet Europy. Warto ją wtedy magazynować – mówi dr hab. inż. Dariusz Zieliński, prof. uczelni z Katedry Napędów i Maszyn Elektrycznych Politechniki Lubelskiej. Pozwala to na optymalizację kosztów energii. Sprawia, że system elektroenergetyczny pracuje stabilnie i wydajnie. Przede wszystkim jednak działa jak firewall, który może chronić odbiorców przed ryzykiem przerw w dostawach energii. Stworzyliśmy od podstaw rozwiązanie, które wpisuje się w trendy energetyki odnawialnej i odpowiada na potrzeby firm w zakresie magazynowania energii. To niewątpliwy sukces zarówno samej uczelni, jak i naukowców, którzy są twórcami tego rozwiązania. Kompetencje naszych naukowców pozwoliły na sprostanie tym oczekiwaniom. Tak powstał świetny produkt rynkowy, który jest teraz wdrażany na rynek – podkreśla Paweł Chrapowicki, dyrektor Centrum Innowacji i Transferu Technologii Politechniki Lubelskiej. Krótkoterminowe korzyści i długoterminowe konsekwencje. Dlaczego opłata OZE jest potrzebna? Większe bezpieczeństwo i inne korzyści Od środy 19 listopada br. prawo korzystania z wynalazku w pełnym zakresie przeszło na polską firmę produkującą przewody i okablowanie. Dzięki nabyciu pełnych praw do patentu firma może ubiegać się o udział w dużych przetargach publicznych, w tym wojskowych. Da to szansę na dalszy rozwój podmiotu w branży magazynowania energii. Przedstawiciele firmy podkreślają, że współpraca z uczelnią układała się w sposób wzorcowy i otworzyła drogę do realizacji wspólnie następnych projektów. Jeden z kolejnych projektów ma dotyczyć cyberbezpieczeństwa. Jest to szczególnie istotne w obecnych czasach, gdy za naszą wschodnią granicą toczy się wojna, a światowa sytuacja geopolityczna może prowadzić do blokad handlowych i innych zawirowań gospodarczych. Dlatego musimy pracować nad tym, żeby urządzenia były w każdym przypadku niezawodne i odporne na ataki. Musimy zacząć włączać sztuczną inteligencję, która pozwoli nam wykorzystywać magazyny jeszcze efektywniej – podkreśla prof. Dariusz Zieliński. Problem komercjalizacji patentów Jak przyznaje prof. Zbigniew Pater, rektor Politechniki Lubelskiej, na uczelni powstaje bardzo dużo wynalazków, ale problemem są wciąż niesatysfakcjonujące kwoty, jakie udaje się pozyskać za poszczególne rozwiązania. W wielu przypadkach uzyskane środki pozwalają zaledwie na pokrycie kosztów uzyskania patentu. W tym przypadku suma jest pokaźna, bo przewyższa ona wszystkie umowy, które dotychczas podpisaliśmy. Bardzo cieszę się z udanej komercjalizacji, tym bardziej, że cała ścieżka wykonana była od pomysłu, przez wdrożenie, do przekazania całości praw autorskich – mówi rektor. Ponieważ sprzedaż patentu jest objęta tajemnicą informacji handlowej, to Politechnika nie mogła podać nam dokładnej kwoty jaką zasili uczelnię. Redakcji światOZE.pl udało się jednak dowiedzieć, że drugi najdroższy sprzedany patent kosztował ponad 200 tys. złotych. Zobacz też: Wyniki badań Politechniki Lubelskiej: moduły PV z krzemu krystalicznego najwydajniejsze w Polsce Źródła: Politechnika Lubelska, własne Fot. Canva (Michal Collection) Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.