Rekordowy wzrost cen białych certyfikatów

Ceny białych certyfikatów, które jeszcze kilka miesięcy temu sprzedawano za około 30 zł/toe, obecnie dorównują tym notowanym w indeksie PMEF_F, co oznacza, że ich wartość wzrosła aż pięćdziesięciokrotnie!

Zatwierdzony z początkiem 2013 roku system świadectw przyznawanych za poprawę efektywności energetycznej wprowadził trzy grupy białych certyfikatów – świadectwa „przetargowe”, „roczne” oraz bezterminowe. Świadectwa przetargowe miały zostać przedstawione do umorzenia Prezesowi Urzędu Regulacji i Energetyki najpóźniej do 30 czerwca 2019 r. Jednak w wyniku opóźnień związanych ich z wydawaniem przez Urząd Regulacji Energetyki w ostatniej nowelizacji znalazły się takie propozycje regulacji, których uchwalenie przedłużyło obowiązywanie białych certyfikatów. Autorzy regulacji zaproponowali wydłużenie ważności wszystkich świadectw przetargowych do 30 czerwca 2021 roku.

W wyniku tej decyzji cena rynkowa białych certyfikatów zaczęła gwałtownie wzrastać. Sesyjne notowania Towarowej Giełdy Energii za ubiegły miesiąc wykazały, że średnia cen certyfikatów przyznawanych podmiotom, które przeprowadziły działania skutkujące zmniejszeniem zużycia energii, osiągnęła w ramach indeksu PMEF rekordowy poziom 1513,95 zł/toe. W stosunku do średniej lipcowej ceny 1384,21 zł/toe, czerwcowej 812,13 zł/toe oraz wobec średniej ceny z maja wynoszącej zaledwie 31,4 zł/toe, wzrosty notowań wyglądają niezwykle imponująco. Oznacza to, że ceny białych certyfikatów – w przeciągu zaledwie czterech miesięcy – wzrosły aż pięćdziesięciokrotnie.

źródło: gramwzielone.pl

Dodaj komentarz

Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy maksymalnie jedną wiadomość w tygodniu, nie spamujemy!

Czytaj więcej:

Kraków chce zazieleniać dachy

Krakowscy włodarze opracowali wstępny projekt wytycznych do tworzenia zielonych dachów, czyli pokrytych intensywną zielenią – trawami, krzewami, a nawet drzewkami. Gotowe już są założenia do wydawania decyzji o warunkach zabudowy i planach miejscowych.

Samica ssaka z gatunku diugoni – tajlandzki symbol ochrony zwierząt, zdechła po spożyciu plastiku

Kilkumiesięczne, osierocone zwierzę zostało znalezione w kwietniu bieżącego roku nieopodal plaży Krabi w południowej Tajlandii. Porzuconym przez matkę diugoniem zajęli się weterynarze i wolontariusze, którzy kilka razy dziennie dopływali do ssaka, by go dokarmiać i monitorować stan jego zdrowia. Regularnie tworzone filmy i fotografie prezentujące dokarmianie Marium przez biologów szybko sprawiły, że zwierzę zyskało liczne grono fanów – zostało gwiazdą tajlandzkiego internetu i stało się symbolem działań na rzecz ochrony zwierząt i ocalenie oceanów.