Rekordowy wzrost sektora OZE w tym sezonie




Jak wynika z raportu REN21, ekspansja OZE w 2017 była rekordowa w skali całego sektora energetycznego. Niestety inne sektory, takie jak produkcja ciepła i chłodu, nie nadążają.

Jak ocenia REN21 w swoim najnowszym raporcie „Renewables 2018 Global Status Report”, 70% nowych źródeł mocy na świecie to właśnie źródła odnawialne. Zainstalowano ich 178 GW – to najwyższa w historii wartość. Niestety, sukces ten umniejsza fakt, że jeśli chodzi o produkcję i zużycie energii to 80% to sektory ciepłownictwa, transportu i produkcji chłodu. W tych działach niestety udział OZE rośnie wolniej.

W 2017 roku zainstalowano 100 GW paneli fotowoltaicznych – o 30% więcej niż rok wcześniej. Sektor wiatrowy zwiększył się o 52 GW. Poziom inwestycji w OZE był w zeszłym roku niemalże dwa razy wyższy niż inwestycji w systemy wykorzystujące paliwa kopalne lub siłownie atomowe. „Udział OZE w produkcji energii, jak i w globalnych inwestycjach będzie już tylko rósł”, czytamy w raporcie.

Jeśli chodzi o inwestycje, to były one skupione w pewnych obszarach. Niemalże 75% z nich znalazło się w Chinach, Europie bądź Stanach Zjednoczonych. Są jednak kraje rozwijające się, które inwestują w OZE większy odsetek swojego PKB niż wymienione, rozwinięte regiony.

REN21 ocenia, że prędkość transformacji sektora energetycznego przyspiesza, ale jest jeszcze miejsce na poprawy. Obecne tempo jest z resztą zbyt wolne, by zrealizować postanowienia Układu Klimatycznego z Paryża z 2015 roku.

Głównym problemem są sektory produkcji ciepła i chłodu oraz transport. Obecnie jedynie 10% energii cieplnej na świecie pochodzi z OZE. Cel udziału OZE w miksie ciepłowniczym wyznaczyło sobie jedynie 48 państw; w zakresie energetyki 146.

Problemem transportu jest z kolei zbyt powolna elektryfikacja. Pomimo ogromnych nakładów w zeszłym roku energia elektryczna zaspokajała jedynie 1,3% jego potrzeb. Do tego biopaliwa dokładają kolejne 2,9% – niewiele. Optymizmem napawa jednakże fakt, że sprzedaż pojazdów elektrycznych wzrosła o 58% w porównaniu z 2016 rokiem.

źródło: wnp.pl

Dodaj komentarz


Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy maksymalnie jedną wiadomość w tygodniu, nie spamujemy!

Mogą Ci się także spodobać

Zakaz testowania kosmetyków na zwierzętach w Kalifornii. To pierwszy stan w USA, który wprowadził takie prawo

W stanie Kalifornia uchwalono nowe prawo zakazujące sprzedaży kosmetyków testowanych na zwierzętach. Ustawa ta jest pierwszą tego typu w całych Stanach Zjednoczonych. Gubernator stanu, Jerry Brown, podpisał dokument na początku października tego roku. Nowe prawo wejść ma w życie od 1 stycznia 2020 roku.