Wiadomości OZE Rozwiązano zagadkę zatrucia Warty 13 maja 2018 Wiadomości OZE Rozwiązano zagadkę zatrucia Warty 13 maja 2018 Przeczytaj także Polska Bakterie w miejskich tężniach. Kraków chce wprowadzenia norm sanitarnych Miejskie tężnie zaczęły powstawać, by pełnić rolę „mini-uzdrowisk” dostępnych dla mieszkańców miast. W ostatnim czasie stały się bardzo popularne, dzięki wskazywanym prozdrowotnym właściwościom. Dzięki inicjatywom samorządów oraz często w wyniku głosowań na projekty Budżetu Obywatelskiego następne obiekty tego typu zaczęły pojawiać się w kolejnych miejscach w Polsce. Jednak te drewniane konstrukcje z gałązek tarniny mogą kryć niewidoczne zagrożenie. Badania mikrobiologiczne dowodzą, że często przy niewłaściwym utrzymaniu miejskie tężnie mogą stać się środowiskiem sprzyjającym rozwojowi bakterii i grzybów. Problemem ma być brak odpowiednich regulacji prawnych, co sprawia, że nie są zapewnione odpowiednie warunki sanitarne. Polska Giełda bije rekordy, a firmy zwalniają tysiące pracowników. Narasta cichy kryzys polskiej gospodarki Początek roku pokazał wyraźny kontrast w polskiej gospodarce – rekordy na warszawskiej giełdzie zbiegły się z falą zwolnień i pogarszającą się sytuacją na rynku pracy. Rosnące koszty działalności sprawiają, że część przedsiębiorców ogranicza inwestycje lub całkowicie wycofuje się z mniej rentownych segmentów rynku. Efektem są tysiące zwolnień i najsłabsza sytuacja na rynku pracy od ponad czterech lat. W tle tego kryzysu sektor energetyczny przechodzi gwałtowną transformację, od której zależą koszty prowadzenia biznesu w kraju nad Wisłą. W październiku 2015 roku doszło do skażenia odcinka Warty w Poznaniu. Skutki okazały się być katastrofalne, ponieważ odprowadzone do rzeki substancje trujące spowodowały śmierć tysięcy ryb. Jak się okazało, przyczyną tej ekologicznej katastrofy było całkowicie bezprawne odprowadzenie do jej wód m.in. pyretroidów, które są stosowane w środkach do zabijania owadów. Określenie rodzaju substancji pozwoliło doprowadzić śledczych do winnego. Po niespełna trzech latach od tego wydarzenia ustalono, że zanieczyszczenia trafiły do Warty z firmy Bros, która posiada swój zakład produkcyjny w Poznaniu. Produkty sprzedawane przez firmę mają zastosowania owadobójcze, co zgadzało się z wynikami przeprowadzonej analizy skażonej wody. Prokuratura postawiła w tej sprawie zarzuty czwórce osób, lecz do sądu trafi akt oskarżenia tylko przeciwko jednej z nich. Dotyczy on Piotra M., który jest jednym z członków zarządu spółki Bros. Reklama Według szacunków w konsekwencji skażenia Warty padło ok. 20 ton ryb. Niestety nie udało się wyłowić wszystkich, ponieważ większość z nich osiadła na dnie. Możliwe jest, że zostały one zjedzone przez inne organizmy, co jeszcze bardziej podkreśla powagę sytuacji. By zminimalizować przykre skutki tego zdarzenia, końcem 2016 rok przeprowadzono akcję zarybiania Warty. Zdaniem prokuratury oskarżony zlecił pracownikom wylać toksyczne odpady do jednej ze studzienek kanalizacyjnych, połączonych z kolektorem przy Warcie. Piotr M. nie przyznaje się jednak do winy, odrzucając wszelkie kierowane ku niemu zarzuty. Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.