Shopping for Australia – nowy challenge polskich celebrytek

Izabela Janachowska zapoczątkowała na Instagramie nowy challenge „Shopping for Australia”, do którego nominowała Małgorzatę Rozenek, Małgorzatę Sochę i Natalię Siwiec. Wyzwanie polega na przelaniu kwoty o równowartości ostatnich zakupów na konto fundacji pomagających w Australii.

W pomoc płonącej Australii włączają się ludzie z całego świata – również celebryci. W ostatnim czasie światowe media obiegła informacja, że Selena Gomez przekazała 5 mln dolarów, a Chris Hemsworth – milion. 

Izabela Janachowska, gwiazda stacji TVN i żona milionera Krzysztofa Jabłońskiego, postanowiła włączyć się w pomoc, rozpoczynając internetowy challenge. Wyzwanie polega na … przelaniu kwoty o równowartości ostatnich wykonanych przez siebie zakupów na konto dowolnej organizacji, która pomaga w walce z pożarami.

Nie chodzi o to, żeby przelać nie wiadomo ile pieniędzy, tylko o efekt skali. Ja ostatnio zakupy robiłam wczoraj, był to zakup jakiś kosmetyczny, wydałam ponad 600 zł i równowartość tej kaski przelałam już na jedną z organizacji, która pomaga. […] Jeżeli już tę kasę przelejecie, to też nominujecie inne osoby do udziału w tym challenge’u – tłumaczyła celebrytka na swoim Instastories.

Do udziału w akcji celebrytka zaprasza nie tylko sławne koleżanki, ale także wszystkich swoich obserwujących: – Wymyśliłam akcję #shoppingforaustralia bo wierzę, że małe gesty mają wielką moc – drobna kwota, równowartość Waszych ostatnich zakupów, przekazana na walkę z żywiołem w Australii może pomóc uratować wiele istnień. Zróbmy to razem! – zachęca Janachowska w poście na Instagramie.

Konsumpcja to nie pomoc

Challenge Janachowskiej spotkał się ze sporą krytyką. Pomoc Australii poprzez promowanie konsumpcjonizmu niesie ze sobą więcej szkody niż pożytku. Obsesyjne kupowanie często niepotrzebnych gadżetów w ogromnej mierze przyczynia się do zanieczyszczania środowiska naturalnego. Pomysł Janachowskiej na swoich mediach społecznościowych skrytykowali m.in. Jan Śpiewak i  Karolina Korwin Piotrowska: 

Wyświetl ten post na Instagramie.

Co doprowadza do katastrofy klimatycznej? Między innymi nadmierny, rozbuchany konsumpcjonizm. Kupujemy za dużo niepotrzebnych rzeczy. Do ich wyprodukowania zużywa się masę energii, za dużo wody, często tez pracy niewolniczej człowieka. Tak, w 21 wieku mamy niewolnictwo. Jego nie widać z tarasu modnego kurortu. Wielkie domy mody, w których kupują oderwane od rzeczywistości celebrytki, bardzo często stosują bardzo nieetyczne praktyki, wykorzystują pracę niewolniczą, łamią zasady zrownoważonej produkcji, wystarczy sprawdzić. Wszystkim chodzi o zarobek, nieważne, jakim kosztem. Planeta? A co to takiego? Rozumiem chęć pomocy, ale lepiej zamiast napędzać konsumpcjonizm, niszczący planetę i doprowadzający do zmian klimatu, na przykład pożarów pustoszących Australię, po prostu wpłacić kasę, jak Gośka Rozenek czy wielu innych, zaadoptować on line zwierzaka, wspomóc Czerwony Krzyż, można robić wiele, zamiast promować robienie kolejnych zakupów, których nie potrzebujemy. Bo to nie ma sensu. Chęć pomocy jest super. Ale pomagajmy z głową. Peace💪

Post udostępniony przez karolina korwin piotrowska (@karolinakp)

źródło: donald.pl