Sposoby na energooszczędności w łazience

Na naszej planecie całkowity zasób wody słodkiej stanowi niecałe 3%. Polska pod kątem zasobności wód na tle Europy wychodzi blado – jesteśmy na przedostatnim miejscu. Mimo to zużywamy średnio 100 litrów wody na osobę. Jak zacząć szanować wodę, której nie mamy za wiele? Co możemy zrobić, aby oszczędzać energię i surowce np. podczas kąpieli czy prania?

Główny Urząd Statystyczny podaje, że w ciągu doby zużywamy 100 litrów wody na osobę. Jak wyglądamy na tle innych państw? W innych krajach zużywanie wody ma się następująco: Rumunia – 87 l, Niemcy – 123 l, Holandia – 132 l, Wielka Brytania – 167, Grecja – 227 l, a Amerykanie – 330 l. Musimy jednak pamiętać, że Polska nie posiada dużych zasobów wód. Na jednego mieszkańca przypada 1600 m3 wody, a na mieszkańca Europy – 4500 m3 wody.

1. Szybki prysznic zamiast kąpieli w wannie

Odnośnie kąpieli pod prysznicem utarło się przeświadczenie, że szybki prysznic jest tańszy od kąpieli w wannie. Owszem, ale pod warunkiem, że jest on naprawdę szybki. Średnio podczas kąpieli zużywamy 110 litrów. Jeżeli przeciętnej długości wanna (170 cm) ma pojemność 200 litrów, to wykorzystujemy do kąpieli mniej więcej połowę, czyli 100 litrów. Dodatkowo kilka litrów ciepłej wody sobie dolewamy, spłukujemy włosy czy też wannę. A więc średnie zużycie wody podczas kąpieli w wannie wynosi około 115 litrów. Podczas kąpieli pod prysznicem trwającym 10 minut zużycie wody jest podobne, jak przy kąpieli w wannie, czyli około 110 litrów. Jaki z tego wniosek? Możemy brać jedynie szybki prysznic, aby zaoszczędzić na wodzie i na rachunkach.

Polska nie ma jeszcze takie problemu z wodą, jak inne państwa, np. Malta. Kraj ten od czerwca 2016 roku wprowadził opłatę środowiskową dla turystów. Nie jest to jedyny z krajów, który boryka się z problemem braku wody słodkiej. Mieszkańcy ratują się, zbierając wodę z deszczówki, a w trakcie susz – poprzez destylowaną wodę morską. Przeważnie to państwa wyspiarskie mają ten właśnie problem, który wynika z geologii terenu (głównie skały), braku rzek, jezior i innych źródeł wody słodkiej.

2. Energo- i wodooszczędna pralka

Pralki posiadają swoje klasy energetyczne od A do G. Im dalsza litera w alfabecie tym sprzęt jest gorszy, czyli bardziej energochłonny. Obecnie w sklepach najczęściej można spotkać te z literką A, rzadziej B. W klasie A można wyróżnić podklasy na A+, A++ i A+++. Plusy przy literze A oznaczają zużycie prądu podczas jednego cyklu prania. Dla przykładu pralka o klasie A zużywa 1,2 kWh, w klasie A+ – 1 kWh, A++ – 0,9 kWh. Aby oszczędzać na energii i wodzie, zapełniajmy pralkę praktycznie do pełna.

3. Zakręcajmy kran

Zakręcajmy kran zarówno przy myciu zębów, rąk, czy twarzy. A podczas kąpieli możemy najpierw się namydlić i nie robić tego w czasie, gdy woda leci bez umiaru. Wiecie, że tylko cieknący kran powoduje utratę 15 litrów wody dziennie?

4. Własnoręcznie robione kosmetyki

Czy słyszeliście już o samodzielnych przygotowaniu kosmetyków? Można samemu zrobić m.in. peeling do ciała, mydło, odżywki do włosów, toniki, perfumy czy nawet pastę do zębów. Musimy oczywiście pamiętać o zachowaniu odpowiedniej proporcji i użyciu odpowiedniego sprzętu.

Zaletą samodzielnego przygotowywania kosmetyków jest możliwość dobrania składników do indywidualnych potrzeb. Dzięki temu mamy także wiedzę na temat ich jakości. Ponadto jest to dobra alternatywa dla osób uczulonych na dany składnik. Do przygotowania kosmetyków można użyć produktów dostępnych w naszym domu. Peelingi możemy zrobić m.in. z cukru i miodu lub z cukru i kawy, z kolei pomadkę do ust z masła shea i papryczki chili. Zyskamy tanie, i co najważniejsze, naturalne produkty do pielęgnacji ciała, unikając szkodliwych dla zdrowia i środowiska substancji.

Foto: Flickr

Dodaj komentarz

Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy maksymalnie jedną wiadomość w tygodniu, nie spamujemy!

Czytaj więcej: