Stop mielenia kurcząt żywcem! Szwajcaria wprowadza nowe prawo

Ponieważ nie znoszą jaj, są uśmiercane. Co roku w Szwajcarii w męczarniach ginie około 3 miliony kogucików i to w zaledwie kilka dni od wyklucia. Żywe zwierzęta są mielone. Nowe prawo wstrzymuje ten proceder. 

Koguty w przemyśle jajczarskim nie mają wymiernej wartości. Powszechną praktyką jest ich zabijanie przez uduszenie dwutlenkiem węgla albo zmielenie żywcem. Dokonuje się tego zazwyczaj na drugi dzień po wykluciu, kiedy już można rozpoznać ich płeć.

Nowe prawo całkowicie zakazuje mielenia małych kurcząt i dopuszcza jedynie metodę duszenia ich za pomocą dwutlenku węgla, która wydaje się być mniej drastyczna i zadaje mniej cierpienia zwierzętom.

Ciężko pracujemy nad znalezieniem alternatywnych opcji. Mamy nadzieję znaleźć najlepsze możliwe rozwiązanie, biorące pod uwagę wszystkie aspekty, włączając konsumentów, koszty produkcji, dostępność środków, dobrostan zwierząt, etykę, ekosystem itd. – tłumaczy reprezentujący szwajcarskich producentów jaj Daniel Würgler.

W fazie testowej jest hodowla kogutów wyłącznie na mięso oraz metoda obecna już w Holandii i Niemczech, polegająca na wykryciu płci jeszcze przed wykluciem. Tę technologię udoskonala firma SELEGGT, która chce, aby hodowle mogły stosować ją za darmo. Jej powszechne użycie zapobiegłoby śmierci nawet 45 milionów piskląt rocznie.

W Szwajcarii społeczeństwo sprzyja zmniejszaniu udziału życia zwierząt w przemyśle. Według statystyk aż 31% Szwajcarów ogranicza lub całkowicie zrezygnowało z jedzenia mięsa. Coraz bardziej realne wydaje się wprowadzenie całkowitego zakazu hodowli przemysłowej zwierząt. Aktywiści zebrali w tej sprawie już 100 tysięcy podpisów. – Szwajcaria importuje ponad milion ton rocznie pokarmu dla zwierząt, by wyprodukować oczekiwaną ilość produktów odzwierzęcych – zwraca uwagę Vera Weber z Fundacji Franza Webera.

źródło: otwarteklatki.pl