Wiadomości OZE „Stop truciu” w Kędzierzynie-Koźlu 12 listopada 2019 Wiadomości OZE „Stop truciu” w Kędzierzynie-Koźlu 12 listopada 2019 Przeczytaj także Smog Mundial 2026 może być rekordowo emisyjny. Szacunki mówią o 7,8 mln ton CO₂ Mistrzostwa Świata w piłce nożnej 2026 mają być jednym z największych turniejów w historii futbolu, ale też jednym z najbardziej emisyjnych wydarzeń sportowych. Według szacunków ślad węglowy imprezy może sięgnąć nawet dwukrotnie więcej niż podczas mundialu w Katarze. Głównym źródłem emisji mają być podróże lotnicze kibiców i drużyn. Smog Ślad węglowy w cieniu referendum. Krakowska SCT jako walka o zdrowie czy konflikt klasowy? Kraków, dawniej nieoficjalna stolica smogu w Polsce, stał się w kilka lat europejskim liderem walki z niską emisją. Liczba dni smogowych została zredukowana z ponad stu do zaledwie 20 w roku. Jak pokazały niedawne referendum, w wyniku którego odwołano prezydenta Aleksandra Miszalskiego, oraz powszechny sprzeciw wobec zasad funkcjonowania krakowskiej Strefy Czystego Transportu (SCT) – dalszy sukces ekologiczny stoi przed wyzwaniem pogodzenia ambicji klimatycznych ze sprawiedliwością społeczną. Emisja benzenu w Kędzierzynie-Koźlu przekracza 3 tys. procent normy. Eksperci podkreślają, że za tak wysokie emisje odpowiada lokalny przemysł. Mieszkańcy zorganizowali protest przeciwko zatruwaniu powietrza. Reklama Wiele osób, które na co dzień mieszkają w Kędzierzynie-Koźlu, skarży się na złe samopoczucie, duszności i pogłębiające się problemy z oddychaniem. Mieszkańcy mają już dość bierności ze strony władz miasta i wyszli na ulice z transparentami „Stop truciu”. Na proteście, który był zorganizowany w Zaduszki, pojawiło się kilkaset osób. Problem nie jest nowy, było poruszany już w 2005 roku – powstała wówczas petycja, pod którą podpisało się ponad 500 osób. Jednak sprawa utknęła w urzędzie. W 2016 roku powstała organizacja Komitet Ochrony Powietrza – członkowie KOP robią wszystko, by wpłynąć na lokalne władze. – Robimy to po godzinach, bo wszyscy normalnie pracujemy. Mieszkamy w Kędzierzynie-Koźlu i martwimy się o to powietrze. Od samego początku naszej działalności staraliśmy się pokazać naszym władzom lokalnym, że jesteśmy zaniepokojeni tym stanem rzeczy. W tym samym czasie, kiedy zakładaliśmy KOP, przy urzędzie miasta powstał zespół do spraw jakości powietrza w Kędzierzynie-Koźlu. Miał nie tylko rozwiązać kwestie benzenu, ale też smogu. Niestety, to wciąż za mało. Nic nie zostało rozwiązane, pomimo naszych próśb i nacisków – mówi w rozmowie ze SmogLabem Miłosz Broś-Załęski z KOP. 3 tys. procent powyżej normy to podobno i tak nie jest najgorszy wynik. Mieszkańcy są już zmęczeni brakiem reakcji ze strony władz. W 2017 roku kilka firm zostało ukaranych, ale wygląda na to, że wciąż to dobro przedsiębiorców, a nie zdrowie mieszkańców jest priorytetem. – W lipcu tego roku pani prezydent Sabina Nowosielska zwróciła się do WIOŚ z prośbą o ponowne kontrole w zakładach. Po miesiącu dostała odpowiedź, że zlecono kontrole instalacji, ale największe zakłady zwróciły się do Ministerstwa Środowiska o ich odwołanie. I MŚ ich prośby spełniło – mówi Broś-Załęski. źródło: smoglab.pl, foto: komitet ochrony powietrza Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.