Światowe marki odzieżowe podążają za trendem cruelty free

Czy marki modowe rzeczywiście interesują się dobrem zwierząt? Wydaje się, że chociaż w pewnym stopniu zaczęły kierować się mottem organizacji WWF: “Nie ocalimy wszystkiego, co byśmy pragnęli. Ale uratujemy o wiele więcej, niż mogłoby ocaleć, gdybyśmy w ogóle nie podjęli naszych starań”.

Japonia dla tygrysów

Japońsko-francuskiej marce Kenzo od początku przyświecała idea podążania za naturą. Kenzo Takada oprócz projektowania miał również misję – ochronę przyrody. Obecnie marka rozpoczęła współpracę z WWF i chce wesprzeć akcję TX2, która ma na celu zwiększyć populację dzikich tygrysów bengalskich. W 2010 roku, podczas Szczytu Tygrysów w Petersburgu, Nepal i 12 innych krajów zamieszkałych przez tygrysy zobowiązały się do realizacji najbardziej ambitnego i wizjonerskiego planu ochrony gatunku, jaki kiedykolwiek powstał.

Fotowoltaika od Columbus Energy

W hołdzie tygrysowi bengalskiemu Kenzo wprowadza na rynek kolekcję zaprojektowaną przez Felipe Oliveira Baptista. Produkty dostępne są na stronie Kenzo.com i w wybranych sklepach stacjonarnych od 28 września. Za każdą sprzedaną sztukę firma Kenzo przekaże 10 USD na cel TX2. 

Gabrielle Chanel już nie lubi futer

Międzynarodowy ruch Fur Free Alliance zrzesza ponad 1400 marek i sklepów, które włączając się do akcji, propagują etyczne i świadome wybory konsumenckie. Do projektu przystępują zarówno marki, które nigdy nie miały w asortymencie futer, jak i te, które zaniechały ich dalszej sprzedaży.

Część zagranicznych marek, które nie sprzedają produktów z futer

Polskie animal cruelty free

Kwestia okrutnej hodowli lisów i norek w celu pozyskania futer nie ominęła również polskiego przemysłu odzieżowego. Do grona Fur Free Retailer (sklepów wolnych od futer) w ostatnim czasie dołączyli też Answear, Kazar oraz Naoko. Marki włączyły się do akcji Fur Free Alliance. Przedstawicielka firmy Kazar wspomniała o okrutnej codzienności zwierząt i świadomości konsumenckiej:

Chcemy zmienić los zwierząt, stworzyć świat wolny od ich cierpienia.

Marka wciąż wytwarza skórzane obuwie.

Z kolei Answear.com w ten sposób skomentował swoją decyzję o włączeniu się do akcji:

– Staramy się, aby Answear.com był marką jak najbardziej przyjazną środowisku. Wiemy, że kolejne, nawet niewielkie kroki w tym kierunku w dłuższym czasie przyniosą znaczącą zmianę. Oprócz wdrażania kolekcji produktów z materiałów eko–friendly, deklarujemy, że nie będziemy oferować odzieży wyprodukowanej z futra – chcielibyśmy, aby moda nie wiązała się z niepotrzebnym cierpieniem, zarówno z szacunku do zwierząt, jak i środowiska naturalnego.

Niektóre  z polskich marek, które włączyły się do programu Fur Free Retailer:

Każdego roku w Polsce zabija się ponad 10 mln zwierząt futerkowych. Według badań przeprowadzonych przez Biostat we wrześniu 2019 roku aż 73% Polek i Polaków stwierdziło, że hodowanie i zabijanie zwierząt dla ich futer jest nie do przyjęcia. 18 września 2020 roku polski Sejm przegłosował zmianę w ustawie o ochronie zwierząt, zakazującą hodowlę norek i lisów na futra.

Źródła:

otwarteklatki.pl

furfreealliance.com