Wiadomości OZE Sześć razy więcej zawałów przez smog 28 listopada 2019 Wiadomości OZE Sześć razy więcej zawałów przez smog 28 listopada 2019 Przeczytaj także Polska Bakterie w miejskich tężniach. Kraków chce wprowadzenia norm sanitarnych Miejskie tężnie zaczęły powstawać, by pełnić rolę „mini-uzdrowisk” dostępnych dla mieszkańców miast. W ostatnim czasie stały się bardzo popularne, dzięki wskazywanym prozdrowotnym właściwościom. Dzięki inicjatywom samorządów oraz często w wyniku głosowań na projekty Budżetu Obywatelskiego następne obiekty tego typu zaczęły pojawiać się w kolejnych miejscach w Polsce. Jednak te drewniane konstrukcje z gałązek tarniny mogą kryć niewidoczne zagrożenie. Badania mikrobiologiczne dowodzą, że często przy niewłaściwym utrzymaniu miejskie tężnie mogą stać się środowiskiem sprzyjającym rozwojowi bakterii i grzybów. Problemem ma być brak odpowiednich regulacji prawnych, co sprawia, że nie są zapewnione odpowiednie warunki sanitarne. Polska Giełda bije rekordy, a firmy zwalniają tysiące pracowników. Narasta cichy kryzys polskiej gospodarki Początek roku pokazał wyraźny kontrast w polskiej gospodarce – rekordy na warszawskiej giełdzie zbiegły się z falą zwolnień i pogarszającą się sytuacją na rynku pracy. Rosnące koszty działalności sprawiają, że część przedsiębiorców ogranicza inwestycje lub całkowicie wycofuje się z mniej rentownych segmentów rynku. Efektem są tysiące zwolnień i najsłabsza sytuacja na rynku pracy od ponad czterech lat. W tle tego kryzysu sektor energetyczny przechodzi gwałtowną transformację, od której zależą koszty prowadzenia biznesu w kraju nad Wisłą. Brytyjscy badacze opublikowali właśnie raport, z którego wynika, że Polacy dostają ataku serca sześć razy częściej niż obywatele innych krajów. Powodem jest smog. Reklama Brytyjscy specjaliści podkreślają, że Polaków zabija smog. Zatrzymanie akcji serca poza szpitalem ma miejsce sześć razy częściej wśród mieszkańców polskich miast niż np. wśród mieszkańców Manchesteru czy Liverpoolu. Dane są bardzo niepokojące, wystarczy porównać liczby z Polski do tych z Wielkiej Brytanii. W Warszawie w dni, gdy były znacząco przekroczone normy czystości powietrza, odnotowano aż o 81 więcej przypadków zatrzymania akcji serca poza szpitalem. W „smogowe” dni w Liverpoolu liczba ta zwiększyła się o cztery ataki serca poza szpitalem. Raport jest nowy, został opublikowany 25 listopada 2019 r. Przygotowali go badacze z King’s College z Londynu dzięki wsparciu Clean Air Fund. Wzięto w nim pod lupę stan zdrowia Brytyjczyków, ale też mieszkańców czterech polskich miast – Bielska-Białej, Poznania, Wrocławia i Warszawy. Najwięcej przypadków zanotowano w przeliczeniu na 100 tys. mieszkańców w Bielsku-Białej. To aż sześciokrotnie więcej niż w Londynie, Liverpoolu czy Manchesterze. Badacze alarmują, że nawet niewielka poprawa stanu jakości powietrza ma wpływ na nasze zdrowie. – Statystyki medyczne i epidemiologiczne często postrzegane są jako anonimowe i niezwiązane z naszym życiem. Jako aktywiści często słyszymy głosy bagatelizujące choroby i zgony wywołane smogiem i podtrzymujące opinię o niepewności tych szacunków. Nic bardziej mylnego. Raport badaczy z King’s College pokazuje liczbę osób w poszczególnych miastach, które w domach albo wręcz na ulicy w czasie epizodów smogowych doznały zatrzymania akcji serca – mówi Jakub Jędrak z Polskiego Alarmu Smogowego. Niewiele lepiej jest w Poznaniu – różnica wynosi 5,4, Wrocławiu – 4,8 razy więcej, czy Warszawie – 4,5 razy więcej. Łączna liczba osób, która umierają na zatrzymanie akcji serca w dniach smogowych w czterech polskich miastach, jest wyższa (151 osób) niż we wszystkich przebadanych miastach brytyjskich (124 osób) liczących łącznie dwanaście i pół miliona mieszkańców. W Warszawie zmniejszenie zanieczyszczenia powietrza zaledwie o 20% pozwoliłoby ograniczyć liczbę nowych przypadków choroby wieńcowej serca aż o 542, a we Wrocławiu o 179 przypadków rocznie! Ograniczenie smogu o jedną piątą zmniejszyłaby roczną liczbę pierwszych udarów – w Poznaniu o 120, we Wrocławiu – 150 i Warszawie aż o 430 przypadków. W przypadku choroby niedokrwiennej serca ryzyko zachorowania zmalałoby o 7,5 %., a liczba nowotworów płuca spadłaby aż o 15%! Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.