Elektromobilność Szwecja wstrzymuje budowę elektrycznej autostrady E20 – co dalej z transportem ciężkim? 15 maja 2025 Elektromobilność Szwecja wstrzymuje budowę elektrycznej autostrady E20 – co dalej z transportem ciężkim? 15 maja 2025 Przeczytaj także Elektromobilność Zima testuje autobusy elektryczne. Przeszkody dla transportu miejskiego w Polsce Niskie temperatury, większe zużycie energii i konieczność częstszego ładowania sprawiają, że zimą transport publiczny oparty na autobusach elektrycznych działa w trudniejszych warunkach niż latem. Przykłady z polskich miast pokazują, że problem nie dotyczy samej technologii, lecz sposobu jej wdrożenia i przygotowania systemu transportowego na sezon zimowy. Elektromobilność Budżet programu NaszEauto wyczerpał się. Mimo wyczerpania środków nadal istnieje możliwość uzyskania dotacji W pierwszym miesiącu 2026 roku statystyki dotyczące programu wskazywały, że beneficjentów znacząco przybyło. Tylko do 16 stycznia złożono niemal 5 tysięcy nowych wniosków, wykorzystując kolejne 152,5 mln zł z budżetu. Choć dokładne statystyki nie zostały jeszcze podane do wiadomości publicznej, można jednak stwierdzić, że przez kolejne 11 dni zainteresowanie programem utrzymywało się na bardzo wysokim poziomie. Doprowadziło to do wyczerpania się budżetu. Ambitny projekt budowy pierwszej na świecie elektrycznej autostrady w Szwecji został wstrzymany. Decyzja ta wynika z analizy kosztów i efektywności technologicznej, co rodzi pytania o przyszłość zrównoważonego transportu ciężkiego w Europie. Reklama Spis treści ToggleTło projektuWyzwania i decyzja o wstrzymaniu projektuCo ta decyzja oznacza?A co z Polską? Tło projektu Szwedzka Administracja Transportu (Trafikverket) planowała budowę pierwszej stałej elektrycznej drogi na odcinku autostrady E20 między Hallsberg a Örebro. Projekt ten miał na celu umożliwienie pojazdom elektrycznym ładowania się podczas jazdy, co stanowiłoby przełom w redukcji emisji CO₂ w transporcie ciężkim. Wyzwania i decyzja o wstrzymaniu projektu W grudniu 2024 roku Trafikverket opublikowała raport końcowy, w którym stwierdzono, że budowa ogólnokrajowej sieci elektrycznych dróg nie jest opłacalna ekonomicznie. W trakcie realizacji projektu napotkano szereg problemów: Wysokie koszty infrastruktury: Koszty budowy i utrzymania elektrycznych dróg znacznie przekroczyły początkowe założenia budżetowe. Brak standaryzacji technologii: Różnorodność testowanych systemów ładowania utrudniała wybór jednej, spójnej technologii do wdrożenia na szeroką skalę. Niska opłacalność ekonomiczna: Analizy wykazały, że korzyści z budowy elektrycznych dróg nie przewyższają kosztów, zwłaszcza w porównaniu z alternatywnymi rozwiązaniami, takimi jak stacjonarne stacje ładowania. W związku z tym projekt został wstrzymany, a przetargi na jego realizację anulowane. Co piąty nowy samochód na świecie jest elektryczny. Rewolucja na kołach przyspiesza – ale nie wszędzie Co ta decyzja oznacza? Decyzja o wstrzymaniu projektu ma szerokie konsekwencje: Przesunięcie uwagi na alternatywne rozwiązania: Może to skłonić do większego inwestowania w rozwój stacjonarnych stacji ładowania i technologii baterii o większej pojemności. Wpływ na inne kraje: Inne państwa rozważające podobne projekty mogą zrewidować swoje plany w świetle doświadczeń Szwecji. Potrzeba dalszych badań: Wskazuje to na konieczność dalszych analiz i testów, aby znaleźć najbardziej efektywne i ekonomiczne rozwiązania dla elektryfikacji transportu ciężkiego. A co z Polską? Decyzja Szwecji to ważny sygnał także dla Polski. Choć nie planujemy jeszcze budowy elektrycznych autostrad, to rozwój transportu ciężkiego zasilanego energią elektryczną staje się coraz bardziej aktualny. W obliczu unijnych celów klimatycznych i rosnących kosztów emisji CO₂, Polska również będzie musiała określić swoją strategię: czy postawić na rozbudowę sieci ładowania, rozwój baterii, czy może technologie wodorowe? Szwedzki przykład pokazuje, że transformacja musi być nie tylko ekologiczna, ale też realistyczna ekonomicznie. Zobacz też: Nie tylko gigant, ale sygnał zmiany. BYD Shenzhen i początek zielonej dominacji Chin Źródło: Trafikverket, azocleantech.com, euronews.com Fot.: AI Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.