Elektromobilność Szykują pozew na Elona Muska – autopilot w Tesli źródłem wypadków 06 września 2021 Elektromobilność Szykują pozew na Elona Muska – autopilot w Tesli źródłem wypadków 06 września 2021 Przeczytaj także Elektromobilność Program NaszEauto po grudniu na finiszu. Ostatni dzwonek dla chętnych na dopłatę do elektryka Program „NaszEauto” finiszuje. Rekordowa liczba wniosków złożonych w grudniu 2025 roku oraz szybkie tempo wykorzystania środków sprawiają, że budżet dopłat do samochodów elektrycznych może wyczerpać się już na początku 2026 roku. Dane NFOŚiGW oraz szacunki branżowe nie pozostawiają wątpliwości – to ostatni moment, by starać się o dofinansowanie. Elektromobilność Strefa Czystego Transportu w Krakowie: akty wandalizmu i pierwsze mandaty W Krakowie zaczęły obowiązywać nowe zasady wjazdu do miasta w ramach Strefy Czystego Transportu. Choć rozwiązanie od początku budzi emocje i sprzeciw części kierowców – dla większości użytkowników pojazdów są niemal niezauważalne. Miasto podsumowuje pierwsze kontrole, a jednocześnie mierzy się z falą protestów i aktów wandalizmu wymierzonych w infrastrukturę strefy. Autopilot w pojeździe to bardzo przydatna funkcja dla długodystansowych kierowców. Niestety nieprawidłowo użytkowana może okazać się źródłem wielu niebezpiecznych sytuacji drogowych. Kilku użytkowników zanadto zaufało niezawodności tego systemu w pojazdach Tesli. Czy przez to założyciel firmy, Elon Musk zostanie pociągnięty do odpowiedzialności? Reklama Spis treści ToggleNiebezpieczni kierowcyAutopilot nie zastąpi kierowcyCo jest nie tak z Autopilotem Tesli?Śledztwo NHTSA w sprawie wypadków z udziałem Autopilota TesliBrak odpowiednich materiałów w technologii TesliStanowisko Tesli Niebezpieczni kierowcy Niestety wielu użytkowników nowej technologii Tesli nie do końca wie, jak prawidłowo z niej korzystać. Jednym z przykładów jest 58- letni kierowca rozpędzony do 135 km/h, jednocześnie… płukający zęby! A 58 yr old Tesla driver was stopped by #Burlington OPP in #OakvilleON, using autopilot while using both hands to floss teeth and going 135km/hr. Charged careless ^kw#ArriveAlive #lookmanohands pic.twitter.com/zPK34AmVPJ— OPP Highway Safety Division (@OPP_HSD) January 8, 2020 Innym razem kanadyjski kierowca wraz ze swoim pasażerem postanowił uciąć sobie drzemkę, podczas gdy autopilot przekroczył prędkość 100 km/h. Kierowcy zdający relację ze zdarzenia twierdzą, że pojazd poruszał się z dwoma rozłożonymi siedzeniami z prędkością 140 km/h. Sprawa ostatecznie trafiła do sądu. Autopilot nie zastąpi kierowcy Autopilot pełni jedynie funkcję wspomagającą kierowcę, ale w obecnie znanej nam technologii nie jest jego zamiennikiem. Jak każdy system, nie jest też doskonały i wymaga ciągłej uwagi użytkownika. Według przepisów kierowca powinien podczas jazdy z autopilotem mieć obie ręce położone na kierownicy. – Żaden obecnie dostępny w sprzedaży samochód nie jest w stanie jechać samodzielnie bez udziału kierowcy – podaje National Highway Transportation Safety Administration Co jest nie tak z Autopilotem Tesli? Niestety, pomimo zainstalowanego radaru, ośmiu kamer i czujnika ultradźwiękowego, autopilot Tesli nie należy do najlepszych systemów dostępnych na rynku. Radar dalekiego zasięgu zainstalowany w pojeździe nie jest w stanie odróżnić infrastruktury drogowej od nieprzewidywalnych sytuacji na drodze: wypadków, samochodów stojących na pasie awaryjnym, karetek pogotowia itp. Ponadto przy większych prędkościach autopilot został zaprogramowany na „ignorowanie” pobocza. Oczywiście, jeśli autopilot jest stosowany poprawnie przez użytkownika, w nietypowych sytuacjach na drodze kierowca zawsze jest w stanie zareagować. Sytuacja przedstawia się inaczej, jeśli kierowca akurat postanowił uciąć sobie drzemkę… While working a freeway accident this morning, Engine 42 was struck by a #Tesla traveling at 65 mph. The driver reports the vehicle was on autopilot. Amazingly there were no injuries! Please stay alert while driving! #abc7eyewitness #ktla #CulverCity #distracteddriving pic.twitter.com/RgEmd43tNe— Culver City Firefighters (@CC_Firefighters) January 22, 2018 W ciągu ostatnich 3,5 roku autopilot Tesli doprowadził do 11 wypadków, w których przeważało zderzenie z pojazdem ratunkowym znajdującym się na poboczu. Przyczynił się do 17 obrażeń i jednego zgonu. Śledztwo NHTSA w sprawie wypadków z udziałem Autopilota Tesli National Highway Transportation Safety Administration wszczęła dochodzenie w sprawie powiązania systemu Autopilota Tesli z wypadkami między styczniem 2018 a lipcem 2021. To nie pierwszy raz, kiedy rząd bada autopilota Tesli. Incydenty miały miejsce w Arizonie, Kalifornii, Connecticut, Florydzie, Indianie, Massachusetts, Michigan, Północnej Karolinie i Teksasie. Dochodzenie może ostatecznie doprowadzić do zmian w przyszłych wersjach autopilota Tesli i innych systemów autonomicznych. Brak odpowiednich materiałów w technologii Tesli Tesla w odróżnieniu od innych dużych firm zajmujących się pojazdami autonomicznymi, we wszystkich zamontowanych autopilotach nie używa lidaru. Lidar to swego rodzaju radar używający laserów zamiast fal radiowych. Jest w stanie precyzyjnie wykrywać obiekty i szacować ich odległości. Dochodzenie może również pośrednio mieć wpływ na zmianę nastawienia Tesli co do używanych materiałów. Stanowisko Tesli Jeszcze w kwietniu tego roku Elon Musk twierdził, że Autopilot może pomóc w zmniejszeniu liczby wypadków nawet o 50%. Według Tesli głównym czynnikiem wpływającym na dotychczasowe wypadki była rozbieżność między instrukcjami dotyczącymi użytkowania autopilota a zachowaniem kierowców. Firma oczekuje od kierowców zachowania czujności podczas korzystania z funkcji autopilota. Uważają, że niektórzy kierowcy traktują autopilota jako funkcję posiadającą zdolność do autonomicznej jazdy z niewielką lub zerową potrzebą monitorowania, lub bez interwencji człowieka. Ponadto Tesla ogłosiła niedawno, że zaczęła używać kamer wewnętrznych do monitorowania uwagi kierowców i ostrzegania ich, kiedy tracą uważność. źródło: komputerswiat.pl, businessinsider.com, autoswiat.pl, theconversation.com Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.