Wiadomości OZE Szyszko domaga się zmiany stanowiska Unii Europejskiej 03 października 2017 Wiadomości OZE Szyszko domaga się zmiany stanowiska Unii Europejskiej 03 października 2017 Przeczytaj także Polska Bakterie w miejskich tężniach. Kraków chce wprowadzenia norm sanitarnych Miejskie tężnie zaczęły powstawać, by pełnić rolę „mini-uzdrowisk” dostępnych dla mieszkańców miast. W ostatnim czasie stały się bardzo popularne, dzięki wskazywanym prozdrowotnym właściwościom. Dzięki inicjatywom samorządów oraz często w wyniku głosowań na projekty Budżetu Obywatelskiego następne obiekty tego typu zaczęły pojawiać się w kolejnych miejscach w Polsce. Jednak te drewniane konstrukcje z gałązek tarniny mogą kryć niewidoczne zagrożenie. Badania mikrobiologiczne dowodzą, że często przy niewłaściwym utrzymaniu miejskie tężnie mogą stać się środowiskiem sprzyjającym rozwojowi bakterii i grzybów. Problemem ma być brak odpowiednich regulacji prawnych, co sprawia, że nie są zapewnione odpowiednie warunki sanitarne. Polska Giełda bije rekordy, a firmy zwalniają tysiące pracowników. Narasta cichy kryzys polskiej gospodarki Początek roku pokazał wyraźny kontrast w polskiej gospodarce – rekordy na warszawskiej giełdzie zbiegły się z falą zwolnień i pogarszającą się sytuacją na rynku pracy. Rosnące koszty działalności sprawiają, że część przedsiębiorców ogranicza inwestycje lub całkowicie wycofuje się z mniej rentownych segmentów rynku. Efektem są tysiące zwolnień i najsłabsza sytuacja na rynku pracy od ponad czterech lat. W tle tego kryzysu sektor energetyczny przechodzi gwałtowną transformację, od której zależą koszty prowadzenia biznesu w kraju nad Wisłą. Sprawa Puszczy Białowieskiej wydaje się nie mieć końca. Żadna ze stron tego konfliktu nie chce ustąpić, bo każda z nich jest przekonana o swojej racji. Jak poinformował niedawno Jan Szyszko, Polska wniosła o oddalenie żądań Komisji Europejskiej, zakazującej dalszej wycinki na terenie Puszczy. Reklama We wtorek 17.10.2017 r. w Trybunale Sprawiedliwości Unii Europejskiej po raz kolejny została wysłuchana strona polska, która wyjaśniała podjęte przez siebie decyzje, chcąc tym samym przekonać do swojego stanowiska Komisję Europejską. Jak można się domyśleć, plan ten się nie powiódł, a KE w dalszym ciągu wnioskuje o nałożenie kar na Polskę. To się zakończyło, prawdę powiedziawszy, nie wiem czym. Dlatego że Trybunał Sprawiedliwości UE będzie obradował i wyda w tym kierunku postanowienie. Natomiast wydaje mi się, że tego rodzaju żądanie było całkowicie nieuzasadnione i Polska oczywiście to podnosiła. Pokazaliśmy jednoznacznie, że to, czego żąda KE, jest niezgodne z prawem UE i niezgodne z implementowanymi przez Polskę dyrektywami ptasią i habitatową – skomentował minister Szyszko, dodając przy tym, że Polska zażądała, aby nie wymierzać jakiejkolwiek kary Polsce, gdyż Polska nie łamie prawa; wręcz odwrotnie. Polska w stu procentach reprezentuje prawo UE, a KE – i chyba zostało to dziś jasno powiedziane – nie zna prawa UE w zakresie Natury 2000. W związku z tym posługuje się różnego rodzaju sloganami, nie odwołując się do meritum sprawy. Sprawa w dalszym ciągu nie doczekała się zakończenia. Najprawdopodobniej na jakiekolwiek decyzje w tej sprawie trzeba będzie zaczekać przynajmniej do 12 grudnia br., kiedy Trybunał zbierze się ponownie, by próbować rozwiązać problem wycinki Puszczy Białowieskiej. Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.