Instalacja fotowoltaiczna z magazynem energii

Poznaj orientacyjne koszty

Topniejąca zmarzlina zmienia góry. Co to oznacza dla schronisk i szlaków?

Topniejąca zmarzlina zmienia góry. Co to oznacza dla schronisk i szlaków?

Zmiany klimatu coraz silniej oddziałują na infrastrukturę turystyczną w europejskich górach. Od topniejącej wiecznej zmarzliny w Alpach po intensywne opady i osuwiska w polskich Tatrach – zarówno zagraniczne, jak i krajowe schroniska oraz szlaki wymagają pilnych działań adaptacyjnych, by zapewnić bezpieczeństwo turystom i utrzymać funkcjonowanie popularnych tras górskich.

925x200 6
Reklama

Alpejska turystyka wobec zmian klimatycznych

W Alpach działa około 3 tys. schronisk turystycznych, z czego około 1,3 tys prowadzonych jest przez europejskie kluby alpejskie. Ich zadaniem jest zapewnienie turystom noclegów, wyżywienia i bezpieczeństwa w wysokogórskim terenie. Jednak coraz więcej tych obiektów znajduje się dziś w strefie podwyższonego ryzyka w wyniku postępujących zmian klimatu.

Rozmarzający grunt powoduje pękanie fundamentów, przechylanie konstrukcji i uszkodzenia infrastruktury. Niektóre schroniska już teraz wymagają ewakuacji oraz zastosowania kosztownych wzmocnień lub całkowitej przebudowy. Równocześnie zagrożone są także szlaki, które prowadzą do tych obiektów – wiele z nich zmieniono lub zamknięto ze względów bezpieczeństwa turystów.

Wieczna zmarzlina topi się

Region alpejski ociepla się nawet dwa razy szybciej, niż średnia globalna, co ma dramatyczne konsekwencje dla górskiego krajobrazu. Kluczowym problemem jest rozmarzanie wieloletniej zmarzliny – naturalnej warstwy, która przez tysiące lat spajała skały i stabilizowała zbocza na dużych wysokościach. Gdy temperatura rośnie, wieczna zmarzlina przestaje pełnić swoją funkcję. Lód rozmarza, skały tracą oparcie, a całe fragmenty gór zaczynają się osuwać. W efekcie coraz częściej dochodzi do obrywów skalnych, lawin oraz gwałtownego cofania się lodowców. Zjawiska te nasilają się szczególnie wiosną, latem i wczesną zimą, kiedy cykle zamarzania i rozmarzania destabilizują już i tak kruchą strukturę podłoża.

Przykładem jest lodowiec Mer de Glace we Francji, który cofa się obecnie średnio o 4,5 metra rocznie i od początku XX wieku przesunął się o ponad 2,5 km. To zjawisko powoduje odsłanianie niestabilnego podłoża skalnego i błotnistej warstwy, co zwiększa ryzyko obrywów skalnych, lawin oraz utraty fundamentów schronisk. W efekcie niektóre historyczne szlaki i obiekty wymagają zmiany tras lub czasowego zamknięcia.

Schroniska w Alpach pod presją

W samej Szwajcarii około połowa z 320 schronisk SAC doświadcza problemów związanych z degradacją wiecznej zmarzliny i cofającymi się lodowcami. Eksperci wskazują, że rosnące temperatury i ekstremalne zjawiska pogodowe sprawiają, że dostęp do wielu obiektów jest coraz trudniejszy, a w niektórych przypadkach – niemożliwy bez dodatkowych prac inżynieryjnych. Z kolei w Austrii 272 z 429 schronisk górskich i około 50 tys. km szlaków wymaga pilnych remontów. Lokalne władze i kluby alpejskie pracują nad poprawą bezpieczeństwa i utrzymaniem infrastruktury, ale koszty tych działań są wysokie.

Zmiany klimatu w polskich górach

Chociaż w polskich górach nie topnieją lodowce – zmiany klimatu również oddziałują na lokalną turystykę i bezpieczeństwo infrastruktury. W Tatrach, Beskidach czy Karkonoszach obserwuje się coraz częstsze ekstremalne zjawiska atmosferyczne, takie jak intensywne opady deszczu, silne wiatry czy gwałtowne wahania temperatury. Efektem jest osuwanie się gruntów, erozja szlaków i destabilizacja niektórych obiektów turystycznych, zwłaszcza tych położonych na stromych stokach.

W Tatrach polskich w ciągu ostatnich dwóch dekad odnotowano wzrost liczby interwencji ratowników TOPR i GOPR związanych z oberwaniem fragmentów skalnych lub błotnistym podłożem na szlakach. W rejonach narażonych na intensywne opady, takich jak Dolina Pięciu Stawów czy Morskie Oko, władze szlaków musiały wprowadzać dodatkowe zabezpieczenia oraz tymczasowo zamykać fragmenty tras dla turystów. Podobnie w Beskidach i Karkonoszach w okresach intensywnych roztopów wiosennych i ulew letnich rośnie ryzyko zalania niżej położonych szlaków i schronisk. Choć obiekty w polskich górach zazwyczaj stoją na stabilnym podłożu skalnym lub betonowych fundamentach, to jednak lokalne podmycia, osuwiska i silne wiatry coraz częściej wymuszają modernizacje infrastruktury i szlaków turystycznych, a także wprowadzanie nowych systemów monitoringu zagrożeń naturalnych.

Jednocześnie rośnie znaczenie edukacji turystów w zakresie przygotowania do zmieniających się warunków pogodowych. Coraz częściej w mediach lokalnych i portalach turystycznych pojawiają się komunikaty o stanie szlaków po intensywnych opadach czy roztopach, a także instrukcje dotyczące bezpiecznego korzystania z gór w okresach podwyższonego ryzyka, na które warto zwracać uwagę, planując wyjścia w góry.

Zobacz też: Klimat traci priorytet. Globalne elity bardziej obawiają się wojen i ceł niż zmian klimatycznych

Źródła: Smithsonian Magazine, TOPR, Euronews

Fot: Canva

Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.