W lubuskim znaleziono dzika zarażonego ASF

Na terenie powiatu wschowskiego w województwie lubuskim, u przypadkowo potrąconego dzika wykryto wirus Afrykańskiego Pomoru Świń. Oznacza to ogromne komplikacje oraz zagrożenie dla hodowli świń w tym rejonie.

Badania laboratorium w Puławach oficjalnie potwierdziły obecność wirusa Afrykańskiego Pomoru Świń. Z tego powodu wojewoda lubuski zwołał sztab kryzysowy, który wyznaczyć ma ewentualną strefę zapowietrzenia.

Zarażony dzik odnaleziony został zaledwie 20 km od Wielkopolski. To fatalna informacja dla hodowców trzody chlewnej – polskie zagłębie produkcji wieprzowiny znajduje się właśnie w województwach wielkopolskim, łódzkim oraz kujawsko-pomorskim.

Aleksander Dargiewicz, dyrektor Krajowego Związku Pracodawców- Producentów Trzody Chlewnej, komentuje – Czarny scenariusz realizuje się na naszych oczach (…). Od miejsca potwierdzenia przypadku ASF u dzika do granicy z Niemcami pozostało niecałe 100 km. Możemy się domyślać, że do zakażenia doszło w okresie ostatnich 3-4 tygodni, kiedy liczba osób zbierających grzyby na tym terenie była duża. Wirus mógł zostać zawleczony również do innych rejonów przez nieświadomych grzybiarzy.

Drągiewicz wylicza także kroki, które jego zdaniem należy jak najszybciej podjąć. Postuluje zabezpieczenie terenu, by nikt poza służbami weterynaryjnymi oraz leśnymi nie miał do niego dostępu, ogrodzenie obszaru, a także intensywny odstrzał dzików. – Ważnym elementem, który powinien być wzięty pod uwagę jest zabezpieczenie naszej granicy zachodniej przed przedostaniem się wirusa na teren Niemiec, gdyż może to grozić załamaniem rynku wieprzowiny w całej Unii Europejskiej – dodaje Drągiewicz.

1 comment
  1. Wiedza o tym, że ASF rozprzestrzeniają i lisy i wilki i kruki i wrony i inne ścierwojady już się powoli przebija? Nawet już dostrzeżono, że zarazę rozwlekają skutecznie pociągi, czy samochody. A co z paszą kukurydzianą pochodzącą z upraw “zarażonych”?
    Nie od dziś wiadomo jakie są zwyczaje dzików. Jak wejdą w uprawę, to jej nie opuszczają aż do zbiorów.Tam bytują, żerują, rozmnażają się, rodzą i rosną. nie opuszczając uprawy. Zdarzały się całe gniazda padłych w środku pola zwierząt, co się objawiało dopiero podczas zbioru. To jest dopiero broń! Skuteczna i dalekiego zasięgu. No niech ktoś zaprzeczy, że mamy już rezerwuar ASF-u w całym basenie klientów takich mieszalni pasz, czyli niemal wszędzie, na co praktycznie nie mamy wpływu. W przypadku próby wybicia zdrowej populacji dzików możemy jedynie oczekiwać samozadowolenia decydentów. Na powstrzymanie ekspansji ASF to nie wpłynie, czego zresztą, w świetle dotychczasowych masowych wybijań, dowodzi najlepiej niniejszy przykładowy dzik.
    Jest zatem idioctwem w czystej postaci jakakolwiek rzeź tych zwierząt.
    Cóż zatem czynić należy?
    Ścieżka zdaje się być oczywista i jedyna realnie skuteczna – profilaktyka w hodowli ujęta w całokształcie zagadnienia. Jest wiedza naukowa, jest wiedza doświadczalna, są hodowcy żywotnie zainteresowani. Potrzebna jest wola polityczna i okrągły stół. Nie daj Boże kolejnych zbawców od budowy płotów czy działań militarnych. Tylko wspólny wysiłek intelektualny może wskazać optymalne rozwiązania.
    tylwica@gazeta.pl

Dodaj komentarz

Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy maksymalnie jedną wiadomość w tygodniu, nie spamujemy!

Czytaj więcej:

Powietrze w domu gorsze niż smog?

Eksperci ostrzegają, że powietrze, którym oddychamy w domach, może być bardziej zanieczyszczone niż to na zewnątrz – i to nawet o 70%. Przyczyny są różne – od tych oczywistych, (np. palenie papierosów), do bardziej zaskakujących, jak suszenie ubrań na grzejnikach.