farmy wiatrowe

W Niemczech ciągle spada liczba wiatraków instalowanych na lądzie

Przedstawiciele niemieckich zrzeszeń branżowych z sektora wiatrowego wzywają rząd do zmian w regulacjach dotyczących aukcji, by walczyć ze spowolnieniem w dodawaniu nowych mocy wiatrowych on-shore.

Niemieckie Stowarzyszenie Energii Wiatrowej (BWE) wraz z siecią handlową dla energetyki VDMA Power Systems chce, aby do aukcji OZE stawać mogły tylko projekty, które uzyskały już zgody. Równocześnie, konieczne jest przyspieszenie procedury wydawania tego rodzaju dokumentów. Postulaty te są bezpośrednim wynikiem redukcji w ilości nowych mocy dodanych w 2018 roku w porównaniu z rokiem poprzednim.

Jak informuje Deutsche WindGuard, w zeszłym roku do sieci dołączono 2402 MW nowych mocy wiatrowych on-shore. To o 55% mniej niż dodano w 2017 roku. Jak wskazują przedstawiciele branży, usprawnienie procedur związanych z pozwoleniami i wprowadzenie zmian w aukcjach powinno uczynić rynek OZE bezpieczniejszym i stabilniejszym, ale także poprawić konkurencyjność ofert zgłaszanych do aukcji.

W Landach, takich jak Bawaria, Saksonia, Saarland czy Szlezwik-Holsztyn, wydano bardzo mało pozwoleń dla farm wiatrowych – wyjaśnia dyrektor zarządzający BWE, Wolfram Axthelm. – Aby sektor mógł się powiększać i sprostać rosnącemu zapotrzebowaniu, wszystkie landy powinny brać udział w rozwoju. (…) Aby zapewnić odpowiedni poziom konkurencyjności, trzeba ograniczyć opóźnienia wynikające z kwestii formalnych. Wszyscy uczestnicy rynku muszą zadbać o stworzenie warunków do tego.

Zainstalowane 2,4 GW jest wartością znacznie niższą niż przewidywane w połowie roku 3,3 GW. Matthias Zelinger, dyrektor VDMA, wskazał z kolei, że niemożliwe będzie osiągnięcie poziomu 65%, zakładanego przez rząd federalny na 2030 rok, jeżeli nie zostanie utrzymane wysokie tempo montażu nowych instalacji.

Sytuacja ta jest zagrożeniem dla pozycji Niemiec jako lidera sektora wiatrowego na światowym rynku. Projekty zgłoszone do przetargów z 2017 roku nie zostały jeszcze zrealizowane, a kolejne 900 MW nie podłączono na czas. Wszystkie te opóźnienia kumulują się, spowalniając rozwój sektora wiatrowego u naszego zachodniego sąsiada.

Dodaj komentarz

Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy maksymalnie jedną wiadomość w tygodniu, nie spamujemy!

Czytaj więcej:

Wrocław: Elektrownia słoneczna na dachach bloków bije rekordy

Ograniczenie emisji dwutlenku węgla do atmosfery aż o 557 ton udało się uzyskać już po pierwszym roku działania Wrocławskiej Elektrowni Słonecznej. W tym czasie udało się też wyprodukować o prawie 10% więcej energii elektrycznej, niż zakładały to prognozy, a wszystko to z pomocą instalacji fotowoltaicznych zainstalowanych na 35 dachach.