Wiadomości OZE Warszawa z najtańszym w Polsce wynajmem aut „na minuty” 09 kwietnia 2018 Wiadomości OZE Warszawa z najtańszym w Polsce wynajmem aut „na minuty” 09 kwietnia 2018 Przeczytaj także Polska Bakterie w miejskich tężniach. Kraków chce wprowadzenia norm sanitarnych Miejskie tężnie zaczęły powstawać, by pełnić rolę „mini-uzdrowisk” dostępnych dla mieszkańców miast. W ostatnim czasie stały się bardzo popularne, dzięki wskazywanym prozdrowotnym właściwościom. Dzięki inicjatywom samorządów oraz często w wyniku głosowań na projekty Budżetu Obywatelskiego następne obiekty tego typu zaczęły pojawiać się w kolejnych miejscach w Polsce. Jednak te drewniane konstrukcje z gałązek tarniny mogą kryć niewidoczne zagrożenie. Badania mikrobiologiczne dowodzą, że często przy niewłaściwym utrzymaniu miejskie tężnie mogą stać się środowiskiem sprzyjającym rozwojowi bakterii i grzybów. Problemem ma być brak odpowiednich regulacji prawnych, co sprawia, że nie są zapewnione odpowiednie warunki sanitarne. Polska Giełda bije rekordy, a firmy zwalniają tysiące pracowników. Narasta cichy kryzys polskiej gospodarki Początek roku pokazał wyraźny kontrast w polskiej gospodarce – rekordy na warszawskiej giełdzie zbiegły się z falą zwolnień i pogarszającą się sytuacją na rynku pracy. Rosnące koszty działalności sprawiają, że część przedsiębiorców ogranicza inwestycje lub całkowicie wycofuje się z mniej rentownych segmentów rynku. Efektem są tysiące zwolnień i najsłabsza sytuacja na rynku pracy od ponad czterech lat. W tle tego kryzysu sektor energetyczny przechodzi gwałtowną transformację, od której zależą koszty prowadzenia biznesu w kraju nad Wisłą. W ciągu kilku dni Warszawa rozstrzygnie przetarg na miejski system carsharingu. Wiemy już kto wygra, ile będzie kosztować wynajem i jakie auta pojawią się na ulicach stolicy. – W ciągu kilku dni rozstrzygniemy przetarg. Otrzymaliśmy już wadium w gotówce i kończy się uzupełnianie dokumentów – mówi Łukasz Puchalski, dyrektor Zarządu Dróg Miejskich w Warszawie. Ucina w ten sposób spekulacje, że przetarg, po dwóch latach prac nad nim, mógłby pozostać nierozstrzygnięty ze względu na to, że spośród kilkunastu zainteresowanych firm ostateczna ofertę złożyła tylko jedna. Reklama To oznacza, że miejską wypożyczalnię aut uruchomi Panek Carsharing, który już dzisiaj oferuje taką usługę na ulicach Warszawy z flotą 300 hybrydowych toyot yaris. Panek jest największą firmą carsharingową w mieście tuż obok Traficara z 300 benzynowymi renault clio (projekt wspierają Renault i Orlen) i przed 4Mobility z flotą ok. 200 hyundai i30, mini i BMW. Rewolucji w stolicy wobec tego nie będzie, ale kilka zmian się pojawi. Po pierwsze zapłacimy mniej. Minuta wypożyczenia yarisa będzie kosztować 50 gr (jak do tej pory), a za każdy przejechany kilometr zapłacimy kolejne 50 gr (o 15 gr mniej niż obecnie). Zachowanie zaparkowanego samochodu do swojego użytku (gdy nie chcemy aby ktoś nam go w tym czasie wynajął) będzie kosztować jak dzisiaj – 10 gr/min. Ponadto pierwsze trzy minuty jazdy wciąż będą bezpłatne. Jeżeli będziemy potrzebować auta na dłużej, to za wynajem na dobę zapłacimy do 100 zł (o 20 z taniej od obecnej stawki). To oznacza, że Warszawiacy będą mieć do dyspozycji najtańszy system carsharingu w modelu otwartym w Polsce i najprawdopodobniej w całej Unii Europejskiej. Przejechanie z centrum na obrzeża miasta (10 km) będzie kosztować zwykle ok. 16 zł. Dla porównania w Budapeszcie zapłacilibyśmy ok. 25 zł, w Niemczech 30 zł, a w Londynie aż 37 zł. Taniej podróżować można tylko w systemach bazowych, gdzie auto wypożycza się i oddaje w wyznaczonych bazach, a nie gdziekolwiek na ulicy. Model otwarty, który zdominował polski rynek, jest jednak dużo wygodniejszy dla użytkowników. Po drugie Panek zaoferuje dziesięć osobowych vanów marki Volkswagen Transporter i dziesięć aut dostawczych Fiat Ducato. Ich wynajem będzie droższy: 80 gr/min (ale nie więcej niż 150 zł za dobę) oraz 80 gr/km i 20 gr/min postoju. Do tej pory w Warszawie żadna firma nie oferowała tak dużych aut, podczas gdy np. w Krakowie dostawczaki od roku oferuje Traficar, a we Wrocławiu w pełni elektryczne nissany eNV-200 od lutego udostępnia Vozilla. Po trzecie ceny za wynajem przez cztery lata nie wzrosną ponad poziom inflacji. – Trwałość tej umowy jest jedną z kluczowych wartości. Zależało nam aby mieszkańcy mieli gwarancję, że jeżeli nie kupią nowego lub sprzedadzą swój stary samochód i wybiorą komunikację miejska łączoną z carsharingiem, to stawki wynajmu nagle nie podskoczą – tłumaczy dyrektor Puchalski z ZDM. Jakie samochody osobowe zaproponuje Warszawiakom Panek i dlaczego inne firmy zrezygnowały z udziału w przetargu? O tym w dokończeniu artykułu na portalu WysokieNapiecie.pl Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.