Wiadomości OZE Wojciech Dziwisz: jednolity europejski standard ładowania autobusów coraz bliżej 16 października 2017 Wiadomości OZE Wojciech Dziwisz: jednolity europejski standard ładowania autobusów coraz bliżej 16 października 2017 Przeczytaj także Publicystyka Rada Pokoju Trumpa. Co to oznacza dla Europy i Polski Kiedy politycy mówią o pokoju, większość ludzi chce wierzyć, że chodzi o coś dobrego i potrzebnego. Wojny, napięcia i strach stały się codziennością, więc każda inicjatywa zapowiadająca rozmowy i porozumienie brzmi jak promyk nadziei. Problem zaczyna się wtedy, gdy za hasłem „pokój” kryje się układ, którego zasady nie są jasne, a realna władza skupia się w rękach jednego lidera. Polska Codzienne zakupy w 2026 roku. Gdzie zapłacimy więcej, a gdzie mniej Inflacja w Polsce wyraźnie spadła, ale ceny w sklepach nie wróciły do dawnych poziomów. Dla wielu gospodarstw domowych rok 2026 nie oznacza realnej ulgi w codziennych wydatkach, lecz utrwalenie droższego stylu życia. Dane pokazują, że kluczowe znaczenie mają dziś nie tyle ceny samych produktów, ile rosnące koszty energii, usług i logistyki. Sprawdzamy, gdzie w codziennym koszyku płacimy więcej, gdzie ceny stabilizują się szybciej i z czego dokładnie wynikają te różnice. – Europejscy producenci autobusów widząc ożywienie na rynku dążą do jak najszybszego wypracowania wspólnego standardu ładowania pojazdów transportu publicznego. Ich majowa rekomendacja wskazuje na stosowanie pantografu odwróconego, montowanego po stronie infrastruktury do ładowania, a nie na dachu autobusu. To wyraźny sygnał dla polskich inwestorów i samorządów, że właśnie na taki scenariusz powinni się przygotować – zaznacza Wojciech Dziwisz, Kierownik ds. Rozwoju Biznesu E-mobility ABB, który w trakcie Kongresu Transportu Publicznego wskazywał, że jest to najlepsze rozwiązanie dla wszystkich uczestników rynku. Reklama Unia Europejska mocno inwestuje w rynek autobusów elektrycznych, stale łożąc dodatkowe środki na jego rozwój. Polskie samorządy widząc tę szansę prowadzą lub przygotowują się do licznych przetargów, jednak prace nad ustaleniem jednego standardu ładowania autobusów wciąż trwają. – Prace nad standardem do ładowania autobusów maja się zakończyć dopiero na koniec 2018 roku. Dlatego wielka piątka, czyli Volvo, MAN, Scania, Iveco, oraz Daimler, widząc jak szybko rośnie zapotrzebowanie rynku, już teraz jasno wskazała, że ich prace nad produktami będą prowadzone w kierunku jednego rozwiązania do ładowania zgodnego z tzw. OppCharge. Jest to znak towarowy Volvo, który opiera się na standardzie odwróconego pantografu. Co ważne, rozwiązania w tym zakresie oferują również polscy producenci, Solaris i Ursus – dodaje Dziwisz. To istotny temat dla wszystkich podmiotów zaangażowanych w rozwój ekologicznego transportu publicznego: zarówno dla producentów autobusów, jak i dla inwestorów zaangażowanych w proces rozbudowy infrastruktury stacji do ładowania. To ważna kwestia również dla inwestorów i samorządów, którzy dzięki większej konkurencji będą w przyszłości mogli obniżać koszty zamówień. – ABB działa w wielu międzynarodowych grupach. Uważamy, że jeden globalny standard jest podstawą dla dalszego rozwoju ekologicznego transportu miejskiego. Pojawienie się kilku różnych standardów wpłynie negatywnie na zrównoważony rozwój całego rynku – zaznacza Wojciech Dziwisz. Standard odwróconego pantografu jest też bardziej ekonomiczny. Umiejscowienie go po stronie infrastruktury do ładowania jest tańszym rozwiązaniem, ponieważ pojazdów zawsze będzie więcej niż samych stacji do ładowania. Przykładem jest wspólna, belgijska realizacja ABB i Volvo. W ramach projektu ABB dostarczy 15 stacji, które zasilać będą 101 autobusów Volvo. Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.