Electric car, electric vehicle, electric, electricity, charging, EV charging

Wrocławscy urzędnicy dostaną auta elektryczne

W ramach realizacji założeń ustawy o elektromobilności Urząd Miejski we Wrocławiu wynajmie dla swoich pracowników pojazdy elektryczne. Koszt inwestycji ma wynieść około 210 tys. złotych.

Na sesji rady miejskiej we Wrocławiu zorganizowanej pod koniec marca przegłosowano nowy, zaktualizowany plan wydatków bieżących. Zwiększenie budżetu o ponad 200 tys. złotych wiąże się z wdrażaniem ustawy o elektromobilności. Pracownicy Urzędu Miejskiego otrzymają osiem sztuk pojazdów elektrycznych.

Wrocław wkrótce na elektrykach?

Władze gminy Wrocław zamierzają zaopatrzyć w auta pracowników Urzędu Miejskiego oraz inne instytucje, m.in. Zarząd Dróg i Utrzymania Miasta, Zarząd Inwestycji Miejskich i Miejskie Centrum Usług Socjalnych. Z początku biorą pod uwagę nie zakup, lecz wynajem aut. Wniosek złożył Wydział Obsługi Urzędu. Obecnie z dwóch elektryków korzysta Wydział Inżynierii Miejskiej oraz Wydział Środowiska i Rolnictwa.

Główne wytyczne ustawy o elektromobilności

Działania są ściśle powiązane z ustawą o elektromobilności, która wchodzi w życie od 2021 roku (została przesunięta o rok). Samorządy muszą posiadać w swojej flocie 10% pojazdów elektrycznych. Współczynnik ma się zwiększyć w kolejnych latach: do 20% w 2023 i 30% w 2025 roku.

1 comment
  1. Musimy zacząć dbać o nasze środowisko i zintensyfikować swoje działania. Gdyby jeszcze udało się wprowadzić auta elektryczne w sektor ciężarowy. Nie wiedziałem, że ciężarówki produkują 22% spalin.

Dodaj komentarz

Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy maksymalnie jedną wiadomość w tygodniu, nie spamujemy!

Czytaj więcej:

Bezemisyjny rejs Grety Thunberg

Jak poinformował kapitan, jacht został zaprojektowany z myślą o prędkości, a nie luksusie. – Nie ma pryszniców ani toalet, do wypróżniania posłuży niebieskie wiadro – dodał. Załoga zapewniła, że podróż powinna przebiegać tak szybko, jak będzie to możliwe, ale z uwagi na trwający sezon huraganów na Atlantyku niczego nie można być pewnym. 18-metrowy jacht wyposażony jest w panele słoneczne i podwodne turbiny, które wytwarzają energię elektryczną, pozwalając na bezemisyjną podróż. Silnik ma być używany tylko w sytuacji kryzysowej.