Polska Owocna współpraca firmy URSUS z Politechniką Lubelską 16 marca 2017 Polska Owocna współpraca firmy URSUS z Politechniką Lubelską 16 marca 2017 Przeczytaj także Polska Bakterie w miejskich tężniach. Kraków chce wprowadzenia norm sanitarnych Miejskie tężnie zaczęły powstawać, by pełnić rolę „mini-uzdrowisk” dostępnych dla mieszkańców miast. W ostatnim czasie stały się bardzo popularne, dzięki wskazywanym prozdrowotnym właściwościom. Dzięki inicjatywom samorządów oraz często w wyniku głosowań na projekty Budżetu Obywatelskiego następne obiekty tego typu zaczęły pojawiać się w kolejnych miejscach w Polsce. Jednak te drewniane konstrukcje z gałązek tarniny mogą kryć niewidoczne zagrożenie. Badania mikrobiologiczne dowodzą, że często przy niewłaściwym utrzymaniu miejskie tężnie mogą stać się środowiskiem sprzyjającym rozwojowi bakterii i grzybów. Problemem ma być brak odpowiednich regulacji prawnych, co sprawia, że nie są zapewnione odpowiednie warunki sanitarne. Polska Giełda bije rekordy, a firmy zwalniają tysiące pracowników. Narasta cichy kryzys polskiej gospodarki Początek roku pokazał wyraźny kontrast w polskiej gospodarce – rekordy na warszawskiej giełdzie zbiegły się z falą zwolnień i pogarszającą się sytuacją na rynku pracy. Rosnące koszty działalności sprawiają, że część przedsiębiorców ogranicza inwestycje lub całkowicie wycofuje się z mniej rentownych segmentów rynku. Efektem są tysiące zwolnień i najsłabsza sytuacja na rynku pracy od ponad czterech lat. W tle tego kryzysu sektor energetyczny przechodzi gwałtowną transformację, od której zależą koszty prowadzenia biznesu w kraju nad Wisłą. Polacy to naród kreatywny oraz oszczędny – bardzo duża ilość samochodów jest wyposażona w instalację gazową, a ci, którzy mogą sobie na to pozwolić, rejestrują samochody za południową granicą, wykorzystując tak zwany „czeski patent”. Wszystko w imię oszczędności, które w codziennym życiu są bardzo ważne. Reklama Między innymi dlatego inżynierowie z Politechniki Lubelskiej we współpracy z firmą URSUS stworzyli prototyp elektrycznego SUV-a, który być może kiedyś wzorem Tesli zawojuje motoryzacyjny rynek – zarówno w imię dbania o środowisko, jak i o nasz portfel. Sam samochód powstał na bazie jednego z ogólnodostępnych na polskim rynku SUV-ów. Wyróżnia się autorsko opracowanymi silnikami elektrycznymi, które pozwalają na jednym ładowaniu pokonać odległość 120 km przy maksymalnej prędkości nieco ponad 100 km/h. Samochód wyposażony jest w dwa silniki, oba o domyślnej mocy 20 kW – lecz dzięki specjalnym zabiegom są one w stanie generować nawet 50 kW przy większym zapotrzebowaniu na energię – wszystko zależy od terenu, na którym porusza się samochód. Dzięki zastosowaniu dwóch silników – można odłączać i załączać napęd 4×4 z racji tego, że każdy z silników odpowiada za jedną oś. Dzięki temu mamy pełną kontrolę nad napędem – w zależności od preferencji może być na tylną bądź przednią oś – bądź 4×4 w razie potrzeby. SUV ma być ciągle modernizowany i testowany w różnych konfiguracjach, dzięki czemu studenci będą mogli poszerzać swoją wiedzę, co być może z biegiem czasu bardzo owocnie zaprocentuje i będzie korzyścią dla każdego z nas. Każde państwo chciałoby przecież mieć własnego Elona Muska oraz odpowiednik firmy Tesla. Jak widać, zaplecze intelektualne już jest, wystarczy tylko zaczekać na odpowiednie efekty. Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.