Ochrona środowiska Zagłodził stado 4 tys. kaczek. Twierdził, że zwierzęta padły z powodu ptasiej grypy 28 kwietnia 2020 Ochrona środowiska Zagłodził stado 4 tys. kaczek. Twierdził, że zwierzęta padły z powodu ptasiej grypy 28 kwietnia 2020 Przeczytaj także Ochrona środowiska Korowódka dębówka w Polsce. Jak ją rozpoznać i co zrobić po kontakcie z parzącymi włoskami? Korowódka dębówka pojawiła się w różnych regionach Polski, wzbudzając swoją obecnością niepokój mieszkańców i samorządów. Choć kontakt z jej gąsienicami może powodować nieprzyjemne dolegliwości zdrowotne, eksperci podkreślają, że nie ma powodów do paniki. Warto mimo to wiedzieć, jak rozpoznać ten gatunek i jak postępować w przypadku poparzenia jego charakterystycznymi włoskami. Ochrona środowiska Tysiące delfinów i ptaków przypadkowo giną w sieciach. Ukryty problem światowego rybołówstwa Jedna trzecia światowych zasobów ryb jest dziś zagrożona przełowieniem, a tysiące wielorybów, delfinów, fok i ptaków morskich w Wielkiej Brytanii każdego roku giną przypadkowo w sieciach rybackich. Naukowcy podkreślają, że odpowiednie zarządzanie połowami pozwala odbudowywać populacje ryb, ograniczać szkody dla ekosystemów i jednocześnie utrzymywać opłacalność rybołówstwa. Mężczyzna nie podawał kaczkom pokarmu, zwierzęta konały w męczarniach. Prokuratura w Ostrowie Wielkopolskim postawiła mu zarzut znęcania się nad zwierzętami ze szczególnym okrucieństwem. Reklama 41-letni mieszkaniec Ostrowa Wielkopolskiego najpierw twierdził, że zwierzęta padły z powodu ptasiej grypy. Po rozmowie z policjantami przyznał się jednak, że zagłodził zwierzęta. Wyjaśniał, że nie otrzymał kredytu kupieckiego od dostawcy pasz. Państwowa Inspekcja Weterynaryjna ustaliła ponadto, ze kaczki były przetrzymywane w zimnie i dużych skupiskach. Mężczyźnie grozi do pięciu lat więzienia. Kara za znęcanie się nad zwierzętami Nowe przepisy dotyczące surowszych kar za okrucieństwo wobec zwierząt już obowiązują – porzucenie psa jest traktowane jak znęcanie się nad zwierzęciem i jest obłożone karą do trzech lat więzienia. Jeśli właściciel w wyjątkowo okrutny sposób znęcał się nad zwierzęciem i je porzucił, maksymalna kara to pięć lat więzienia. Grzywna może wynieść z kolei nawet 100 tys. zł (z przeznaczeniem na cele dobroczynne). Obrońcy praw zwierząt od dawna apelowali o zaostrzenie kar. Na początku roku w Sejmie rozpoczęła się debata o systemowych rozwiązaniach, które miałyby pomóc w jeszcze lepszej ochronie praw zwierząt. Prowadzi je nowy Parlamentarny Zespół Przyjaciół Zwierząt. Pomysły są rozmaite – to na przykład powołanie rzecznika praw zwierząt lub policji ds. zwierząt, działacze i politycy zastanawiają się także nad zakazem występów dzikich zwierząt w cyrkach. W tym roku ma odbyć się kongres ds. zwierząt, podczas którego zostaną zaprezentowane propozycje zmian w polskim prawie. O konieczności stworzenia stanowiska pełnomocnika ds. zwierząt mówił podczas debaty kandydatów na prezydenta Szymon Hołownia. Debata kandydatów na prezydenta o klimacie. Kiedy odejście od węgla? Źródło: wiadomosci.gazeta.pl Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.