Ochrona środowiska Zagłodził stado 4 tys. kaczek. Twierdził, że zwierzęta padły z powodu ptasiej grypy 28 kwietnia 2020 Ochrona środowiska Zagłodził stado 4 tys. kaczek. Twierdził, że zwierzęta padły z powodu ptasiej grypy 28 kwietnia 2020 Przeczytaj także Ochrona środowiska Zakaz grzybobrania w brytyjskim Epping Forest. Jakie grzyby są chronione w Polsce? Zbieranie grzybów zyskało w ostatnich latach dużą popularność w mediach społecznościowych, zachęcając kolejne osoby do poszukiwania leśnych okazów. W Wielkiej Brytanii władze przypominają jednak, że w niektórych miejscach zbieranie grzybów jest prawnie zabronione. Problem dotyczy m.in. Epping Forest, gdzie leśnicy obawiają się wpływu grzybobrania na cenny ekosystem. Ochrona środowiska Plastik wykryty u 71% piskląt. Jak odpady w oceanach wpływają na młode ptaki w Patagonii Plastik trafiający do oceanów może oddziaływać na organizmy morskie nawet wtedy, gdy jest go stosunkowo niewiele. Nowe badania wykazały, że spożywanie niewielkich ilości plastiku wiązało się ze zmianami fizjologicznymi u piskląt burzyka olbrzymiego południowego. Materiał wykryto u ponad 71% badanych młodych ptaków, co zwraca uwagę na szerszy problem zanieczyszczenia środowiska wodnego tworzywami sztucznymi. Mężczyzna nie podawał kaczkom pokarmu, zwierzęta konały w męczarniach. Prokuratura w Ostrowie Wielkopolskim postawiła mu zarzut znęcania się nad zwierzętami ze szczególnym okrucieństwem. 41-letni mieszkaniec Ostrowa Wielkopolskiego najpierw twierdził, że zwierzęta padły z powodu ptasiej grypy. Po rozmowie z policjantami przyznał się jednak, że zagłodził zwierzęta. Wyjaśniał, że nie otrzymał kredytu kupieckiego od dostawcy pasz. Państwowa Inspekcja Weterynaryjna ustaliła ponadto, ze kaczki były przetrzymywane w zimnie i dużych skupiskach. Mężczyźnie grozi do pięciu lat więzienia. Kara za znęcanie się nad zwierzętami Nowe przepisy dotyczące surowszych kar za okrucieństwo wobec zwierząt już obowiązują – porzucenie psa jest traktowane jak znęcanie się nad zwierzęciem i jest obłożone karą do trzech lat więzienia. Jeśli właściciel w wyjątkowo okrutny sposób znęcał się nad zwierzęciem i je porzucił, maksymalna kara to pięć lat więzienia. Grzywna może wynieść z kolei nawet 100 tys. zł (z przeznaczeniem na cele dobroczynne). Obrońcy praw zwierząt od dawna apelowali o zaostrzenie kar. Na początku roku w Sejmie rozpoczęła się debata o systemowych rozwiązaniach, które miałyby pomóc w jeszcze lepszej ochronie praw zwierząt. Prowadzi je nowy Parlamentarny Zespół Przyjaciół Zwierząt. Pomysły są rozmaite – to na przykład powołanie rzecznika praw zwierząt lub policji ds. zwierząt, działacze i politycy zastanawiają się także nad zakazem występów dzikich zwierząt w cyrkach. W tym roku ma odbyć się kongres ds. zwierząt, podczas którego zostaną zaprezentowane propozycje zmian w polskim prawie. O konieczności stworzenia stanowiska pełnomocnika ds. zwierząt mówił podczas debaty kandydatów na prezydenta Szymon Hołownia. Debata kandydatów na prezydenta o klimacie. Kiedy odejście od węgla? Źródło: wiadomosci.gazeta.pl Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.